gksglinik 2021 strona4

WOLANIA POKONANA!

 

Wracamy na zwycięską ścieżkę! W środowym spotkaniu 25. kolejki KEEZA IV Ligi podopieczni Tomasza Wacka pokonali przy Sienkiewicza 15 zespół Wolanii Wola Rzędzińska 3-1. Stało się tak za sprawą goli Konrada Greli i Kacpra Stója. Dzięki temu rezultatowi umocniliśmy się na ósmej pozycji w ligowej tabeli.

 

 

W pierwszych minutach inicjatywa była wyraźnie po stronie gospodarzy. Rzadko opuszczali okolice pola karnego rywali, głównie z powodu błędów w defensywie rywali. Pierwszą groźną okazję miał Rąpała, który po zamieszaniu wskutek rzutu rożnego minimalnie spudłował swój strzał z 18. metra. Po chwili było już jednak 1-0; po dośrodkowaniu Gogoli z lewej strony zarówno obrona, jak i golkiper Wolanii bezradnie próbowali wybić piłkę z pola karnego, co uderzeniem głową z 7 metra wykorzystał Grela; nasz napastnik w odpowiednim momencie dopadł do futbolówki i wpakował ją do siatki. W 11 minucie Tarasek znalazł podaniem z lewej strony strzelca pierwszego gola, tym razem jednak obrońcy zdążyli uprzedzić go, zanim zdążył przyjąć piłkę. Drugi kwadrans spotkania zaczął się od kolejnego mocnego uderzenia. Konrad Grela ponownie próbował zagrozić bramce strzeżonej przez Borucha, jednak tym razem golkiper gości sparował piłkę w swoje prawo po próbie z okolic 16. metra po prawej stronie pola karnego Wolanii.

Po chwili jednak do słowa doszli goście; w 19 minucie najpierw jeden z naszych obrońców wybił ofiarnie piłkę z linii bramkowej, a w kolejnej akcji z okolic pola karnego minimalnie spudłował Nowak. Na następną dogodną akcję naszego zespołu trzeba było czekać do 28 minuty; wówczas po strzale Szury z okolic 20 metra piłka ostemplowała poprzeczkę. 600 sekund później ten sam zawodnik minimalnie chybił po kopnięciu z kilkunastu metrów po prawej stronie. W ostatnich chwilach pierwszej połowy czujność Borucha sprawdził Gogola, który pokusił się o groźną próbę z rzutu wolnego z okolic 25. metra. Po chwili zaś po strzale głową kilkadziesiąt metrów ponad konstrukcją naszej bramki. Na zakończenie tej części meczu Grela podwyższył jego wynik; minął kilku obrońców pod bramką rywali i strzelił z ostrego kąta w lewy, dalszy słupek nie dając szans bramkarzowi.

Druga połowa rozpoczęła się od bardzo wyrównanej walki po obu stronach, głównie w środkowej strefie boiska. Po chwili swoich szans nie wykorzystali kolejno Rąpała i Tarasek; pierwszy przestrzelił po próbie strzału głową w polu karnym i wcześniejszej wrzutce Szury, drugi uderzył zbyt mocno z okolic 25. metra. Na większe emocje trzeba było czekać do 67 minuty; wówczas po zamieszaniu w polu karnym wskutek rzutu rożnego do piłki dopadł Adamowski, który strzałem głową przy prawym słupku pokonał Harwata. Później gra wyraźnie się zaostrzyła; nie brakowało brutalnych zagrań po obu stronach barykady. Gorliczanie postawili na zagrywanie długich piłek do wbiegających napastników, co faktycznie powodowało, że obrońcy z Woli Rzędzińskiej mocno musieli się natrudzić, by zatrzymać kolejne ataki. Na 7 minut przed końcem regulaminowego czasu gry przed szansą stanął Stój, jednak młody piłkarz Glinika minimalnie chybił; futbolówka przeleciała obok lewego słupka bramki.

Pod koniec meczu dwóch szans nie wykorzystał Grela; najpierw snajper z szóstką spudłował, później dał się wykazać Boruchowi. Nie minęło kilkaset sekund, a Konrad po raz kolejny stanął przed szansą dania naszemu zespołowi trzeciej bramki; piętka w polu karnym spowodowała jednak, że piłka minęła lewy słupek bramki. W ostatniej akcji regulaminowego czasu gry Stój wpadł pod bramkę Wolanii i w sytuacji sam na sam z bramkarzem umieścił piłkę w dolnym rogu bramki, dzięki czemu wygraliśmy 3-1.

Glinik Gorlice – Wolania Wola Rzędzińska 3-1 (2-0)

Bramki: Konrad Grela 4, 45, Kacper Stój 90 – Dominik Adamowski 67.

Żółte kartki: Krzysztof Tarasek, Konrad Grela, Łukasz Krzysztoń – Dominik Adamowski.

Glinik Gorlice: Przemysław Harwat – Daniel Ogrodnik, Krzysztof Tarasek (78’ Kacper Stój), Przemysław Rąpała, Piotr Martuszewski (67 Krzysztof Dąbrowski)– Ignacy Gomulak (70 Sebastian Buś), Sebastian Spyrka (71’ Łukasz Krzysztoń), Kacper Szura, Piotr Gogola – Konrad Grela, Karol Kusiak (60 Jakub Dziedzic).

Wolania Wola Rzędzińska: Michał Boruch – Szymon Baradziej, Patryk Mróz, Jakub Tadel (57 Dominik Adamowski), Piotr Szosta, Mateusz Michoń, Patryk Leżoń (86’ Bartłomiej Jesionka), Karol Janiec (71 Jakub Płaczek), Piotr Witek (46 Igor Wójcik), Dominik Minorczyk, Artur Nowak.

Sędziował: Paweł Barwiński (Nowy Targ).