BANNER gksglinik 2017c
                                                HISTORIA GORLICKIEJ PIŁKI NOŻNEJ
"Górnik" Gorlice 1963 r.
Początki gorlickiej piłki nożnej sięgają od 1911 r., kiedy to za sprawą ówczesnego prezesa gorlickiego ,,Sokoła” Konstantego Laskowskiego i dr Jana Wowczaka rozpoczęto uprawianie piłki nożnej wśród młodzieży sokolej. Jednak mimo dużej popularności tej dyscypliny sportu w okresie międzywojennym, długo nie mogło dojść do utworzenia w Gorlicach klubu piłkarskiego, który wziąłby udział w rozgrywkach ligowych. Było to o tyle dziwne, że na terenie miasta istniało kilka dobrych drużyn piłkarskich, w których grała utalentowana młodzież. Do tych zespołów należy zaliczyć drużynę składającą się z gorlickich harcerzy ,,Czuwaj”, drużynę skupiającą członków ,,Sokoła” pod modną wówczas nazwą ,,Strzelec” oraz drużynę składającą się bezrobotnej i biednej młodzieży z Zawodzia pod proletariacką nazwą ,,Czerwoni”. Dopiero pod koniec lat dwudziestych ubiegłego wieku gorlicka społeczność żydowska powołała do życia pierwszy klub piłkarski w mieście ,,Bar Kohba”, który brał regularny udział w rozgrywkach tarnowskiej klasy ,,C”.
 
LATA PRZEDWOJENNE
Jednak ze względu na to, że w drużynie tej grali prawie wyłącznie piłkarze pochodzenia żydowskiego mieszkańcy Gorlic bardziej utożsamiali się z powstałą w maju 1922 r. z inicjatywy braci Morozów, w sąsiedniej gminie drużyną ,,Siła” Glinik Mariampolski przekształconą w 1924 r. na RKS ,,Karpatia”. Było to o tyle zrozumiałe, że wielu gorliczan pracowało w ,,Gliniku" i kibicowało swoim kolegom. Nie bez znaczenia był też wyższy poziom sportowy klubu z Glinika Mariampolskiego, czego dowodem było zdobycie w 1926 r. Pucharu Galicyjskiego Karpackiego Towarzystwa Akcyjnego w turnieju z udziałem drużyn m.in. z Drohobycza, Borysławia i Krosna oraz stałe uczestnictwo w rozgrywkach klasy ,,B” okręgu krakowskiego w okresie międzywojennym. Niemniej w Gorlicach marzono o posiadaniu własnej drużyny i przygotowywano się do jej utworzenia.Niestety wybuch II wojny światowej pokrzyżował te plany.
 
OKRES POWOJENNY
Z wielką radością społeczność gorlicka powitała w kwietniu 1945 r. inicjatywę utworzenia sekcji piłkarskiej KS ,,Orzeł” – Gorlice. Jej powstanie możliwe było dzięki grupie miejscowych zapaleńców w osobach: Józefa i Zbigniewa Zabierowskich, Jana Millera, Mieczysława Brągla, Romana Lewińskiego, Zbigniewa Tokarskiego, Józefa Kowalskiego, Edwarda Sierpa, Jana Wilka, Bolesława Drożdża, jak i wojennych migrantów z Drohobycza: Juliana Łania – zawodnika ,,Junaka” i ,,Strzelca”, Stanisławowa: Michała Pony – zawodnika ,,Reveny” oraz Jasła: Zbigniewa Sroczyńskiego, Adama Moskala, Tadeusza Brzostka i Ludwika Kwarcianego – zawodników ,,Czarnych”. Zapał wymienionych zawodników pod kierownictwem zarządu klubu kierowanym przez prezesa klubu dr Aleksandra Michalskiego wsparty przez Kopalnictwo Naftowe w Gorlicach i mieszkańców Gorlic doprowadziły piłkarzy ,,Orła” do regulaminowych rozgrywek w 1945 r. na szczeblu podokręgu Krosno. Z tych rozgrywek gorliccy piłkarze wyszli zwycięsko kwalifikując się do rozgrywek klasy ,,A” okręgu rzeszowskiego, które w 1946 r. wygrali zapewniając sobie możliwość walki o mistrzostwo Polski, gdyż Polski Związek Piłki Nożnej postanowił reaktywować I ligę piłkarską. ,,Orzeł" grając w jednej grupie z takimi drużynami jak: Cracovia, AKS Chorzów, Rymer Radlin, RKU Sosnowiec, Radomiak Radom, Pomorzanin Toruń, Gedania Gdańsk, ZZK Łódź i Grochów Warszawa w osiemnastu meczach zdobył 12 punktów strzelając 35 bramek. Do dziś starsza generacja pamięta brawurowe interwencje bramkarza Bolesława Drożdża, twardą grę obrońców: Józefa Zabierowskiego, Zbigniewa Tokarskiego, elegancką i kulturalną grę Ludwika Kwarcianego, Mariana Łąckiego i Tadeusza Brzostka, mrówczą pracę Juliana Łani i Mieczysława Bani, czy też rajdy szybkich skrzydłowych: Zbigniewa Sroczyńskiego i Mieczysława Brągla oraz ofensywne szarże wspaniałego technika i strzelca Jana Millera, który tylko w jednym remisowym meczu 5:5 z drużyną ,,Rymera” Radlin strzelił 4 bramki.  Prócz remisów zdarzały się też spektakularne zwycięstwa, jak choćby z Grochowem Warszawa 5:0, czy też z ,,Pomorzaninem” Toruń 4:1 oraz z ,,Gedanią” Gdańsk 1:3 na wyjeździe. W tym świetnym towarzystwie drużyn wywodzących się z dużych aglomeracji miejskich reprezentanci ośmiotysięcznych Gorlic nie przynieśli miastu wstydu zajmując 8 miejsce w grupie. Przyzwoity poziom gry, kulturalna i koleżeńska atmosfera w zespole zjednała dla klubu bezgraniczną sympatię i poparcie całego społeczeństwa ówczesnych Gorlic, które umiało ocenić sportową postawę na boisku. Po zakończeniu rozgrywek o wyłonienie ligi państwowej, nie zmieściwszy się na jednym z trzech miejsc premiowanych awansem, ,,Orzeł” powrócił na boiska rzeszowskiej klasy ,,A”, lecz po odejściu z drużyny Jana Millera, który wyjechał do Szczecina, Tadeusza Brzostka, Bolesława Drożdża i Marian Łąckiego nigdy już nie odnotował podobnych sukcesów. Tego niekorzystnego trendu nie odwróciła też fuzja ,,Orła” z glinicką ,,Karpatią” w 1948 r. Powstała drużyna piłkarska pod nazwą ,,Związkowiec" tułała się w zależności od roku pomiędzy III ligą, a  ,,A" klasą.
Niewiele lepiej było w 1952 r. kiedy KS ,,Związkowiec” zmienił nazwę na KS ,,Unia” i 1953 r., kiedy zmieniono  nazwę na Międzyzakładowy Klub Sportowy ,,Górnik”. Jedyną jasną gwiazdą w gorlickim świadku piłkarskim była postać Maksymiliana Kumorkiewicza, który był uznawany za najlepszego piłkarza Rzeszowszczyzny w latach pięćdziesiątych XX w.
image12 










LATA SZEŚCIESIĄTE I SIEDEMDZIESIATE
zespół zaczęli opuszczać młodzi gorliczanie, którzy emigrowali do bogatszych klubów, głównie z Krakowa, Rzeszowa czy Mielca. Wychowankowie Górnika, między innymi Tadeusz i Ryszard Trojanowicz, Jan Mierzwa, Ryszard Adamowicz, Zdzisław Wójcik czy Jan Sekuła z powodzeniem występowali na boiskach pierwszej i drugiej ligi. W 1965 roku nastąpiła kolejna zmiana nazwy. Górnik przekształcił się w Górniczy Klub Sportowy "Glinik" Gorlice. Od 1974 roku Glinik niezmiennie występował w III lidze, z krótkimi przerwami na czwartoligową banicję.Ożywienie w gorlickiej piłce nożnej przyszło dopiero w 1974 r. , kiedy to drużyna piłkarska GKS Glinik zaczęła odnosić sukcesy i awansowała do grona najlepszych drużyn w województwie rzeszowskim, a w 1976 r. weszła do III ligi państwowej, jako jedna z 14 drużyn z województw krakowskiego, tarnowskiego, rzeszowskiego, nowosądeckiego i przemyskiego.
Glinik Gorlice 1977 r.

LATA OSIEMDZIESIĄTE
W 1984 roku pierwszy zespół Glinika występował w VIII grupie III ligi międzywojewódzkiej, której grało wówczas 14 drużyn. Po rundzie jesiennej gorliczanie zajmowali bardzo wysoką drugą pozycję, z dużymi szansami na awans do II ligi (pięć punktów straty do liderującej Unii Tarnów). Niestety wiosenne wyniki, m.in. porażka w Limanowej, pozbawiła drużynę cennych punktów i marzeń o awansie. W 1985 roku, po raz pierwszy w Gliniku obchodziliśmy tydzień młodego piłkarza. Z tej okazji trzeba wspomnieć o długoletnim wychowawcy młodzieży, wspomnianym wcześniej byłym zawodniku i trenerze Górnika i Glinika Gorlice, Maksymilianie Kumorkiewiczu. Posiada on duże zasługi w pracy z młodzieżą, która bardzo go lubi, słucha i szanuje. Jego to właśnie wychowankowie zasilają po latach pierwszy zespół. W tym samym roku nastąpiły także roszady na pozycji szkoleniowca. Miejsce pierwszego trenera Macieja Kosika, który odszedł do Tura Bielsk Podlaski, zajął Zygmunt Ocimek, który wcześniej trenował Radomiak Radom. Natomiast jego asystentem został Janusz Kapuściński.
Przygotowująca się do rozgrywek sezonu 1986/1987 drużyna Glinika, pod wodzą Zygmunta Ocimka przebywa na zgrupowaniu w ośrodku szkoleniowym na Śląsku (był to rewanż, za zorganizowanie przez GKS "Glinik" zgrupowania dla Piasta Gliwice). Nasi piłkarze rozegrali tam kontrolne spotkania, między innymi remisując 1:1 z Piastem Gliwice. Podsumowanie wyników drużyny z okazji 65-lecie klubu to brak przygotowania organizacyjnego, częsta rotacja na stanowisku trenera pierwszej drużyny. Były to główne powody, które nigdy nie pozwoliły na wywalczenie upragnionego awansu do II ligi. Szkoleniowcy, miedzy innymi Kumorkiewicz i Majeran byli jednak optymistami. Utalentowanej młodzieży w Gorlicach nie brakowało. Podkreślić należy długoletnie przywiązanie do barw klubowych starszych zawodników: Bończaka, Steca, Skowrona czy Sysło, którzy stanowili wzór dla młodszych zawodników zarówno na boisku jak i poza nim. W 1987 roku piłkarze przebywali z wizytą w zaprzyjaźnionym rumuńskim klubie Elektrokontakt. Rozegrali dwa mecze kontrolne, jeden zakończył się remisem 2:2 a drugi przegraną naszych piłkarzy 4:1 (mecz toczył się w ekstremalnych warunkach w temperaturze -20°C). W ramach współpracy Fabryki Maszyn "Glinik" z węgierską kopalnią Salgotarianm, do Gorlic przybyła tamtejsza II ligowa drużyna piłkarska Nogradi Szenbanyak. Podczas dziesięciodniowego pobytu rozegrali sparing z Glinikiem wygrywając 1:0, pokonali także 3:2 Sandecję Nowy Sącz. Skład gorlickiego zespołu był ustabilizowany, od lat nie zachodziły w nim żadne wstrząsające zmiany. Drużynę wzmocnili wracający ze służby wojskowej Gawlak, Sieczkowski i Janiszewski, oraz juniorzy Piecuch, Trojanowicz i 15 letni Stępień. W trakcie przygotowań Glinik rozegrał wiele spotkań kontrolnych między innymi wygrał z Igloopolem Dębica 3:1, z Kolejarzem Stróże 7:1. W kadrze, poza wymienionymi juniorami znaleźli się: Stec, Bończak, Sysło, Ryndak, Bołoz, Koszarek, Markowicz, Drapała, Burkot, Pabisiński, Kurowski, Orlof, Kozioł, Latasiewicz, Skowron, Szura, Karwala, Prokop i Król.
Bez_tytułu_2gks.jpg
         

 
 LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE
W 1988 roku drużyna, po kilkunastu latach pobytu w III lidze, została zdegradowana do klasy międzyokręgowej. Zamiast z Cracovią czy Garbarnią, Glinik zmuszony był rywalizować z piłkarzami Zawady, Straszęcina, Poronina czy Bochni. Jednak już w 1990 roku naszemu zespołowi udało się powrócić do grona III-ligowców. Radość nie trwała jednak długo. W 1993 roku Glinik ponownie znalazł się w IV lidze. Działalność klubu została utrzymana dzięki kilku pasjonatom piłki nożnej oraz prezesowi Stefanowi Mleczce. Dzięki wspólnym staraniom gorlickiej społeczności Glinik powrócił jeszcze raz do III ligi w 1996 roku. Jednak ze względu na reorganizację rozgrywek, w 1998 roku zespół po raz kolejny dotknęło widmo spadku. Od tego czasu Glinikowi nie udało się już powrócić na trzeci poziom rozgrywek. W IV lidze gorlicka drużyna uważana jest za zespół bardzo stabilny. Niestety co roku brak szczęścia i pieniędzy powoduje brak awansu do wyższej ligi. Pod koniec lat 90-tych i na początku nowego Millenium dochodziło do licznych zmian trenerów. Glinik prowadzili m.in. Krzysztof Winiarski, Marek Bieda, Juliusz Kruszankin, Jacek Ćwik. Tradycją stały się dobre wyniki tylko podczas jednej rundy w sezonie.
W 2001 roku pojawił się w Gliniku Gorlice nowy prezes, a wraz z nim nowe nadzieje. Janusz Pietrucha, właściciel m.in. piekarni i sklepów, postanowił połączyć sponsorowany przez siebie Uczniowski Klub Sportowy "Karpatia" Gorlice z Glinikiem i tak 21 sierpnia 2001 roku powstał Klub Sportowy "Glinik-Karpatia" Gorlice. 30 kwietnia 2005 roku nowym szkoleniowcem Glinika-Karpatii został Słowak Josef Żofaj. Słowacki szkoleniowiec okazał się strzałem w dziesiątkę. Drużyna awansował do 1/64 Pucharu Polski, przegrywając na tym poziomie z trzecioligową Wierną Małogoszcz 0:1. Gorliczanie wyeliminowali wcześniej m.in. Sandecję Nowy Sącz oraz Kmitę Zabierzów. Rewelacyjnie spisujący się w sezonie 2005/06 piłkarze Glinika-Karpatii byli bardzo blisko wywalczenia awansu do trzeciej ligi. "Biało-Niebiescy" ostatecznie zajęli drugie miejsce za Okocimskim Brzesko, dwuktronie pokonując "Piwoszy" 2:1 i 1:0. Awans do III ligi. Po sezonie 2007/08 nastąpiła kolejna reorganizacja rozgrywek, która głównie dotknęła drugi i trzeci poziom rozgrywek. Powstała Ekstraklasa, I liga, dwie grupy II ligi (wschód, zachód), oraz osiem grup III ligi. Glinikowi-Karpatii, po ciężkiej walce i zwycięskim remisie z Garbarnią Kraków 0:0 w przedostatniej kolejce, udało się awansować do nowej III ligi małopolsko-świętokrzyskiej. Oto zawodnicy, którzy wywalczyli ten sukces: Fabian Grądalski, Tymoteusz Kasprzycki, Tomasz Libera, Krzysztof Mituś, Dariusz Drąg, Mariusz Martuszewski, Artur Olech, Tadeusz Olech, Rusłan Olijnyk UKR, Rafał Rachel, Marcin Szary, Wojciech Wacławik, Tomasz Zapała, Mateusz Żmigrodzki, Jacek Bogusz, Sebastian Chrzan, Zoran Cvijetić SRB, Dawid Kurek, Wojciech Pawełczak, Sebastian Skowroński, Piotr Stępkowicz, Rafał Wisłocki, Piotr Wtorek, Rafał Gadzina, Rafał Juruś, Dariusz Kurowski, Aleksandar Marković SRB.   13 lutego 2009 roku, podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego członkowie klubu jednogłośnie przyjęli uchwałę o zmianie nazwy na Gorlicki Klub Sportowy "Glinik" Gorlice. Na spotkaniu tym miały również zostać wybrane nowe władze klubu, gdyż wcześniejszy zarząd podał się do dymisji na rok przed końcem kadencji. Jak się później okazało, by wybrać nowy zarząd, musiały minąć dwa miesiące. Dopiero 4 kwietnia 2009 udało się wybrać nowe władze. Prezesem klubu został gorlicki przedsiębiorca, z zamiłowania dziennikarz Jarosław Rozpłochowski. Prezesem honorowym został Janusz Pietrucha. Głównym zadaniem nowo wybranego zarządu było ustabilizowanie sytuacji finansowej w GKS "Glinik".
Działalność Zarządu pod przewodnictwem Prezesa Rozpłochowskiego nie trwała długo. Na wniosek przedstawiciela Komisji Rewizyjnej Aleksandra Cygana, 18 listopada odbyło się Nadzwyczajne Walne Zebranie członków GKS Glinik, podczas którego przyjęto rezygnację Zarządu, w tym prezesa Jarosława Rozpłochowskiego. Ten okres nie należał do udanych dla gorlickiego zespołu. Co prawda o Gliniku było głośno, jednak nie z uwagi na wyniki sportowe lecz perypetie związane z czarnoskórymi zawodnikami klubu. Niestety, spośród zebranych w tym dniu członków Klubu tylko jedna osoba wyraziła chęć wejścia do nowego Zarządu, pozostali uprawnieni do głosowania i kandydowania odmówili. W tej sytuacji postawiono wniosek o skierowanie pisma do organu prowadzącego o ustanowienie kuratora, którego zadaniem będzie wyprowadzenie Klubu z patowej sytuacji. Kuratorem w Klubie decyzją Starosty Gorlickiego został Dariusz Kołotyło, który kierował działalnością Klubu do czerwca 2010 r. W dniu 30.06.2010 w świetlicy hali sportowej gorlickiego OSiR-u odbyło się Walne Zebranie Członków GKS Glinik Gorlice. Było to ostatnie podejście do wybrania Zarządu Klubu, ponieważ kilkakrotne próby nie przynosiły efektów. Na walnym zgromadziło się zaledwie 11 członków klubu. Po burzliwych obradach do Zarządu przystąpili: Babral Grzegorz, Brzeziański Łukasz, Cetnarowski Andrzej, Chmielnik Bartosz, Cygan Aleksander, Gubernat Andrzej, Kazimierz Korba. Prezesem GKS Glinik został Kazimierz Korba wieloletni działacz społeczny Osiedla Młodych oraz Klubu Honorowych Dawców Krwi przy FM Glinik. Przez cztery lata zarząd klubu GKS Glinik Gorlice pod kierownictwem Kazimierza Korby starał się odbudować rangę tej dyscypliny sportu w naszym mieście. Wszystkim działaczom z tego okresu należą się duże słowa podziękowania za wszelkie działania podejmowane w tym trudnym dla gorlickiej piłki okresie. W czwartek 26 czerwca 2014 roku w świetlicy OSiR w Gorlicach odbyło się Walne Zabranie Sprawozdawczo Wyborcze klubu GKS Glinik Gorlice. Podczas spotkania wybrano nowy zarząd klubu. Weszła do niego tylko jedna osoba ze starego składu. W składzie nowego zarządu klubu znaleźli się: Tomasz Romaszko, Waldemar Ziółkowski, Tomasz Sekuła, Łukasz Igielski, Urszula Kosińska, Anna Konopka, Robert Cionek, Łukasz Brzeziański oraz Sebastian Szurek. Członkowie zarządy wybrali ze swojego grona Prezesa którym został Waldemar Ziółkowski.
Materiały i fotografie udostepnili:
Robert Kumorkiewicz, Andrzej Ćmiech, Krzysztof Lewek, Leszek Wojtasiewicz, Robert Cionek, Mirosław Kozioł "Miodek" 
Za co bardzo serdecznie dziekuje !
oraz kilka zdjęć z materiałów własnych.
Wszelkie sugestie do opisów także podpowiedzi co do zamieszczonych zdjeć i materiałów celem ich poprawy  można kierować na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
zdjecia w aktualizacji i wiekszość z nich bedzie opisana......