gksglinik 2021 strona4

WIECZYSTA ZA MOCNA DLA "BIAŁO-NIEBIESKICH"

W środowym spotkaniu o awans do finału Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej ekipa Glinika Gorlice musiała uznać wyższość Wieczystej Kraków. Gospodarze pokonali nasz zespół 8-2; bramki dla gorliczan zdobyli Piotr Gogola i Konrad Grela.


W pierwszych chwilach spotkania obie ekipy mocno skupiły się na grze w środku pola. Zauważalnym plusem poczynań podopiecznych Tomasza Wacka była gra intensywnym pressingiem. W 7 minucie jednak "Żółto-czarni" wrzucili wyższy bieg, czego skutkiem była groźna próba Radosława Majewskiego. Po kilkudziesięciu sekundach worek z bramkami otworzył się. Dwukrotnie w ciągu dwóch minut Przemysława Harwata pokonał Sławomir Peszko. Obydwa strzały wyglądały niemalże tak samo; skrzydłowy krakowskiego zespołu strzelał wewnątrz pola karnego z jego lewej strony w dolny, prawy róg bramki nie dając szans naszemu bramkarzowi. Po chwili Majewski ponownie zmusił Harwata do interwencji, ale dobitkę do pustej bramki na trzeciego gola dla gospodarzy zamienił Krzysztof Szewczyk. Z biegiem czasu przewaga Wieczystej była niekwestionowana. Swojego szczęścia spróbowali kolejno Gamrot i Majewski, ale nie przynosiło to skutku w postaci kolejnych bramek. W 24 minucie jednak Szewczyk po raz drugi mógł cieszyć się z gola po tym, jak piłkę z rzutu rożnego idealnie na głowę strzelca dośrodkował popularny "Maja".

Na pierwszą dogodną okazję ze strony Glinika trzeba było czekać do 30 minuty. Wówczas to czujność Michała Miśkiewicza uderzeniem z okolic 25. metra sprawdził Konrad Grela. Około 240 sekund później błąd defensywy gospodarzy strzałem niemal z 20 metrów próbował wykorzystać Gogola, jednak i ten strzał poszybował ponad bramką krakowian. Wcześniej wspomniani dwaj zawodnicy gorlickiego klubu byli także autorami dogodnej sytuacji z 38 minuty; Gogola dośrodkował futbolówkę na głowę Greli, ale napastnik z numerem 94 minimalnie spudłował. Po chwili jednak hat-tricka skompletował Peszko; przymierzył futbolówkę przy lewym słupku bramki na tyle mocno, że nawet interwencja Harwata nie pomogła, by udało się uratować tę sytuację. Pod koniec pierwszej części meczu w naszego golkipera po szybkiej akcji prawą stroną trafił Kumah, a na chwilę przed gwizdkiem zapraszającym zawodników do szatni gola na 6-0 efektownym wolejem po kolejnym perfekcyjnym kornerze w wykonaniu Majewskiego zdobył Adrian Frańczak.

Po przerwie gorlicki zespół miał znacznie więcej do powiedzenia i to właśnie Glinik początkowo przeważał; ponownie bliscy zdobycia swoich goli byli Grela i Gogola, ale ich zamiary odczytywali defensorzy Wieczystej. W międzyczasie okazji na kolejne bramki nie wykorzystali Szewczyk i Peszko. Najgroźniej było w 59 minucie, kiedy po ekspresowym rajdzie pod bramkę gorlickiego klubu Harwat dwukrotnie zdołał powstrzymać zamiary zawodnika, który miał już trzy gole na koncie. Po pięciu minutach jednak to Glinik mógł cieszyć się ze zdobycia pierwszej bramki, której autorem po efektownej próbie zakończonej strzałem przy lewym, dalszym słupku był Gogola. Po chwili nasz zespół miał kupę szczęścia, gdy po zamieszaniu w polu karnym piłka odbiła się od konstrukcji bramki. Na 19 minut przed końcem regulaminowego czasu gry serią dryblingów w polu karnym popisał się Majewski, po czym pokonał Harwata i podwyższył prowadzenie podopiecznych Przemysława Cecherza.

120 sekund później Grela w końcu znalazł sposób na Miśkiewicza; wykorzystał perfekcyjne podanie od Dawida Drąga z lewej strony po odbiorze futbolówki zdezorientowanym obrońcom krakowskiego zespołu. Ten gol zdołał obudzić Wieczystą do dalszych ataków. Na 15 minut przed końcem meczu Harwat zdołał interweniować po kolejnej próbie Peszki, ale skrzydłowy "Żółto-czarnych" nie pomylił się chwilę później, gdy efektownym wolejem zdobył swoją czwartą bramkę w dzisiejszym meczu. W ostatnich chwilach tego pojedynku "Biało-niebiescy" przeszli do ofensywy, a bardzo aktywni byli Kacper Kukla i Przemysław Rąpała. Ataki te jednak do ostatniego gwizdka nie przyniosły zmniejszenia rozmiarów porażki.

Ostatecznie to piłkarze Wieczystej Kraków awansowali do finału Pucharu Polski na szczeblu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej. Zespół pod wodzą Przemysława Cecherza zmierzy się tam z Popradem Muszyna.

Wieczysta Kraków - Glinik Gorlice 8-2 (6-0)

Bramki: Sławomir Peszko 8, 10, 39, 77, Krzysztof Szewczyk 13, 24, Adrian Frańczak 45, Radosław Majewski 71 - Piotr Gogola 64, Konrad Grela 73.

Wieczysta Kraków: Michał Miśkiewicz - Adrian Frańczak (60 Patryk Kura), Seweryn Michalski, Adrian Jurkowski, Damian Guzik - Mateusz Gamrot (68 Mateusz Krasuski), Łukasz Pietras (84 Hubert Urbański), Radosław Majewski - Emmanuel Kumah (72 Piotr Madejski), Krzysztof Szewczyk (60 Jakub Bąk), Sławomir Peszko.

Glinik Gorlice: Przemysław Harwat - Krzysztof Dąbrowski (46 Krzysztof Tarasek), Łukasz Krzysztoń, Daniel Ogrodnik, Piotr Martuszewski (80 Przemysław Rąpała) - Dawid Drąg, Kacper Szura (46 Sebastian Spyrka), Piotr Gogola, Kacper Kukla, - Konrad Grela (76 Paweł Kusiak), Jakub Dziedzic (63 Kacper Stój).