gksglinik 2021 strona4

GLINIK GORLICE ZWYCIĘZCĄ FINAŁU PUCHARU POLSKI NA SZCZEBLU PODOKRĘGU GORLICE

W dniu 13 marca na stadionie przy ulicy Sienkiewicza w Gorlicach rozegrano finał Pucharu Polski na szczeblu MZPN Podokręgu Gorlice. Nasz zespół jak w roku ubiegłym w finale zmierzył się z zespołem LKS Kobylanka. Faworytem w tym spotkaniu był Glinik Gorlice, jednak zespół z Kobylanki sprawił ogromne trudności w osiągnięciu zwycięskiego wyniku. Wynik meczu rozstrzygnął się w ostatnim kwadransie na korzyść Glinika Gorlice. Do 84 minuty meczu, to zespół z Kobylanki był zwycięzcą tego spotkania. Wygraną przyjezdnych zniweczył dorobek czerwonych kartek, gdzie od 75 minuty musieli rozgrywać mecz w 9 osobowym składzie. Nasz zespół wykorzystał tą sytuację i w ostatnich 10 minutach spotkania strzelił 2 zwycięskie bramki. 

 

GKS GLINIK GORLICE - LKS KOBYLANKA 

3:2

(1:0)

45' - Konrad Grela (karny)

58' - R.Gadzina (karny)

72' - A. Serafin (karny)

84' - D.Drag 

88' - J. Dziedzic


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal 

 

Przemysław Harwat, Piotr Martuszewski, Dawid Drag, Daniel Ogrodnik, Łukasz Krzysztoń, Konrad Grela, Krzysztof Dąbrowski, Kacper Kukla, Piotr Gogola, Kacper Stój, Jakub Dziedzic

Rezerwa:

 Przemysław Rąpała, Kacper Szura, Sebastian Spyrka, Bartłomiej Czochór, Sebastian Buś, Jacek Myśliwy, Krzysztof Tarasek, Kacper Kicwak

 


LKS KOBYLANKA 

kobylanka normal

Bartłomiej Stróżyk, Tomasz Kotowicz, Tomasz Guter, Mateusz Żmigrodzki, Sławomir Kijek, Rafał Surmacz, Rafał Plata,

Dawid Trzyna, Arkadiusz Serafin, Rafał Gadzina, Kacper Góra

Rezerwa: 

Łukasz Karp, Tomasz Zapała, Łukasz Kozioł, Kamil Bednarz, Mateusz Rączkowski, Kamil Gałowicz, Mateusz Zastępa.


Mecz początkowo układał się pod dyktando Glinika. Nasz zespół częściej posiadał piłkę i kontrolował mecz. W pierwszej połowie biało-niebiescy mieli sytuacje, które pozwoliłyby na strzelenie gola z dobrze wypracowanych akcji. Jednak brak skuteczności w ich wykończeniu nie pozwolił na objecie prowadzenia. Dwukrotnie przed dobą okazją stawał Jakub Dziedzic, który przegrał pojedynek z bramkarzem Kobylanki. W 25 minucie Daniel Ogrodnik trafił w poprzeczkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Niestety wypracowane sytuacje nie zostały sfinalizowane bramką. W końcowych sekundach pierwszej połowy spotkania sędzia za zagranie ręką w polu karnym Kobylanki podyktował rzut karny. W 45 minucie Konrad Grela pewnie strzela i Glinik wychodzi na prowadzenie. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 1:0 dla podopiecznych trenera Tomasza Wacka. Oba zespoły nie spodziewały się, że to był dopiero przedsmak jaki czeka ich w drugiej części spotkania.

Glinik na drugą połowę wyszedł bardziej rozluźniony, co pozwoliło drużynie z Kobylanki częściej przedostawać się pod pole karne naszego zespołu. W konsekwencji tego w polu karny w 58 minucie został sfaulowany zawodnik Kobylanki. Sędzia podyktował rzut karny. Pewnym strzałem Rafał Gadzina pokonał Przemysława Harwata. Mecz od tej minuty rozpoczął się na nowo.

W dalszej części meczu oba zespoły toczyły wyrównana grę bez dogodnych sytuacji, które mogły zmienić wynik. W 72 minucie wynik uległ zmianie. Po faulu Martuszewskiego w polu karnym sędzia ponownie podyktował rzut karny dla Kobylanki. Celnym strzałem obok słupka Serafin pokonał bramkarza Glinika. Nasz zespół od tego momentu przegrywał 2:1. Do zdobycia pucharu potrzebował dwóch bramek. Przeciwnik zaczął grać dobrze w obronie, a upływający czas nie zwiastował zmiany wyniku. 

Drużyna z Kobylanki często przerywała grę faulując naszych zawodników, co w konsekwencji doprowadziło do osłabienia drużyny przyjezdnych. Po dwóch żółtych kartkach sędzia w 75 minucie usunął z boiska Mateusza Żmigrockiego a chwile później w 78 minucie boisko opuścił Sławomir Kijek. Taka sytuacja w której biało-niebiescy grali w przewadze dwóch zawodników pozwoliła realnie myśleć o zmianie wyniku. Mimo, że czasu było niewiele to zespół Glinika odrobił straty już w 84 minucie. Po strzale Sebastiana Busia lot piłki zmienił Dawid Drąg, który niesygnalizowanym uderzeniem pokonał Bartłomieja Stróżyka. Od tego momentu gra rozgrywała się wyłącznie na połowie zespołu Kobylanki.

Naciskany atakami przeciwnik uległ w końcowych sekundach meczu. W 88 minucie padła zwycięska bramka dla Glinika. Dośrodkowana piłka z rzutu rożnego trafia na głowę Jakuba Dziedzica, który celnym strzałem z 7 metra pokonuje bramkarza przyjezdnych.

Mecz kończy się wynikiem 3:2 dla Glinika Gorlice i tym samym wygrywamy finał Pucharu Polski na szczebli MZPN Podokręg Gorlice. Przyjezdni wysoko postawili poprzeczkę naszej drużynie i walczyli do końca, za co należą się im słowa uznania. Kolejnym rywalem naszego zespołu będzie zespół z okręgowej ligi GLKS Przemsza Klucze. 

 

PPglinik2021.jpg

 


Zdjecia z meczu (58)