banner 2018

BEZ PUNKTU W LIMANOWEJ - PIERWSZA PORAŻKA GLINIKA

Glinik Gorlice w dniu 12 września rozegrał mecz wyjazdowy z niżej uplasowanym w tabeli zespołem Limanovia Limanowa. Po czterech kolejkach nasz zespół nie doznał jeszcze porażki. Niestety nadszedł dzień, gdzie podopieczni Tomasza Wacka musieli uznać wyższość przeciwnika. Zespół gospodarzy dokładnie jak rok temu wygrał z naszym zespołem 4:0. Pomimo szybko straconej bramce, bo już w 20 sekundzie nasz zespół wyraźnie dominował w pierwszej połowie. Druga połowa to dużo lepsza gra zespołu gospodarzy, którzy umiejętnie bronili swojej bramki i zasłużenie wygrali to spotkanie. 

MKS LIMANOVIA LIMANOWA - GKS GLINIK GORLICE

4:0

(1:0)

 

 1'- Sylwester Tokarz

48'- Grzegorz Mus

68' - Sebastian Jacak 

73' - Sebastian Jacak (rz.karny)

 

 

Sędziowie:

 Rafał Gnutek ( J.Zwieńczak, K. Nawrocki) - KS Bochnia

Widzów: 200

Kartki:

K. Kukla, T.Mituś,  K.Szura, D.Kubik, P. Gogola (Glinik) K.Mus (Limanovia)


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Dawid Kubik - Tomasz Mituś (80 Śliwa), Dawid Drąg, Kacper Kukla (84 Ogrodnik), Piotr Martuszewski - Piotr Gogola, Kacper Szura (72 Setlik), Łukasz Krzysztoń, Santiago Casallas (65 Tarasek) - Daniel Kmak, Konrad Grela (80 Rąpała)

Rezerwa:

Krzysztof Tarasek, Krzysztof Mituś, Przemyslaw Rąpała, Ignacy Gomulak, Dawid Śliwa, Daniel Ogrodnik, Maciej Setlik

 


MKS LIMANOVIA LIMANOWA

limanovia normal

Wojciech Mastalerz - Szymon Witek, Kacper Skrzatek, Karol Mus, Łukasz Krupa (72 Dara) - Kamil Kurczab (60 Wilk), Grzegorz Mus, Maciej Krzyżak, Jacak (73 Basta), Szymon Majeran (73 Matras) - Sylwester Tokarz (68 Kalisz)

Rezerwa:

Jakub Wiktor, Paweł Pławecki, Mateusz Wilk, Wojciech Kalisz, Paweł Matras, Dawid Basta, Paweł Pławecki, Mateusz Dara


krzysztonmale2020.jpg

 

Mecz rozpoczął się fatalnie dla naszego zespołu. Niespełna po 20 sekundach od pierwszego gwizdka sędziego Limanovia strzela pierwszego gola w tym spotkaniu. Długie podanie ze środka boiska Szymona Witka trafia do Sylwestra Tokarza, który przed narożnikiem pola karnego przyjmuje piłkę i widząc wychodzącego Dawida Kubika z bramki kieruje piłkę lekko po ziemi w kierunku bramki. Piłka dotoczyła się za linie bramkową. Wysoko ustawiona obrona naszego zespołu nie była w stanie uratować sytuacji i w 20 sekundzie przegrywamy 1:0. 

Pomimo szybko straconej bramki zawodnicy Glinika próbowali doprowadzić do remisu. Cały czas napierali na bramkę gospodarzy lecz obrona Limanowej dobrze i umiejętnie się broniła. W 10 minucie była doskonała okazja do strzelenia bramki. Dośrodkowanie z wysokości pola karnego przez Gogolę trafia do Konrada Greli. Uderzeniem z pierwszej piłki strzela minimalnie nad poprzeczką.

W 14 minucie sędzia dyktuje rzut wolny w odległości około 20 metrów przed bramką. Do piłki podchodzi Konrad Grela lecz jego dobry strzał broni Mastalerz. 

Limanowianie w 14 minucie również mieli swoja okazję lecz Sylwester Tokarz strzela minimalnie nad bramką Glinika. 

Drużyna Glinika ponownie próbuje rozbić defensywę Limanovii, Daniel Kmak podaje do Sanntiago ten oddaje mocny strzał, który trafia w obrońców gospodarzy, piłka ponownie wraca do Daniela który również oddaje strzał... piłka przelatuje nad rogiem bramki.

W 25 minucie doskonałą okazję marnuje Kuczarb, który w sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać Kubika, który noga broni strzał a piłka wychodzi na na rzut rożny. 

W dalszej części pierwszej połowy Glinik częściej jest w posiadaniu piłki. W 37 minucie Piotr Gogola oddaje strzał z dobrej pozycji lecz jest on zbyt słaby i bramkarz Limanowej broni bez trudu. Pierwsza cześć spotkania kończy się wynikiem 1:0.

Glinik dobrze rozegrał pierwszą połowę ale brakło skuteczności a okazję do tego były. Sympatycy biało-niebieskich oczekiwali również dobrej drugiej części spotkania. Niestety po przerwie nasz zespół wyszedł odmieniony. Brak skoncentrowania w 49 minucie sprawił, że gospodarze strzelili bramkę na 2:0. Rozpędzony Sylwester Tokarz precyzyjnie podaje do Grzegorza Musa, który w sytuacji sam na sam mocnym strzałem obok lewego słupka pokonuje Kubika. 

W 53 minucie ponownie akcja Limanowej. Osamotniony Sylwester Jacak w pełnym biegu oddaje strzał z bliskiej odległości jednak dobrze ustawiony Kubik broni to groźne uderzenie. Druga połowa to zdecydowanie lepsza gra w wykonaniu zawodników Limanovii. 

Glinik chcąc strzelić bramkę kontaktową wychodzi wyżej ze swojej połowy przez co naraża się na kontrataki gospodarzy. W 56 minucie okazję miał strzelec pierwszej bramki Sylwester Tokarz. Oddał dobry strzał lecz ponownie Kubik ratuje nasz zespół. 

Niestety w 68 minucie na 25 metrze piłkę przejmuje Sylwester Jacak, który wykorzystuje błąd obrońców i długim rajdem z piłką zmierza do bramki. Precyzyjnie oddaje strzał w pozycji sam na sam i podwyższa wynik na 3:0. 
Niespełna 5 minut po tej akcji nasz bramkarz fauluje w powietrzu zawodnika Limanowej. Sędzia dyktuje rzut karny, który wykorzystuje strzelec poprzedniej bramki Sebastian Jacak. Mocnym strzałem w lewy narożnik pokonuje Kubika i podwyższa na 4:0. Szybko stracone dwie bramki dobiły nasz zespół. Kwadrans do końca spotkania uwidoczniła się przewaga trójkolorowych.

W 80 minucie akcja Glinika.Konrad Grela w zamieszaniu znalazł nieobstawionego Gogole, który mocnym strzałem z 17 metrów chciał pokonać bramkarza. Jednak dobrze ustawiony Mastalerz pewnie broni to uderzenie.

Niestety Glinik doznaje pierwszej porażki. Zespół z Limanowej nigdy nie był łaskawy dla naszej drużyny i tym razem pokazał swoją wyższość na boisku. Po tym spotkaniu biało-niebiescy zajmują 6 lokatę w tabeli. Mamy nadzieję, że uda się zdobyć kolejne punkty w następnym spotkaniu, które rozegrane zostanie w sobotę 19 września o godzinie 16.00 z beniaminkiem Metalem Tarnów.


GALERIA Z MECZU (41 ZDJĘĆ)