banner 2018

WYGRANA GLINIKA Z BENIAMINKIEM METALEM TARNÓW

W ramach 8 kolejki IV ligi małopolskiej nasz zespół 19 września podejmował na własnym stadionie drużynę beniaminka Metal Tarnów. Po ostatniej porażce z Limanową przyszedł czas na rekompensatę straconych punktów. Zespół przyjezdnych po 5 meczach zajmował ostatnią pozycję z dorobkiem 1 punktu. Układ w tabeli wskazywał jednoznacznie Glinik w roli faworyta. Wprawdzie mecz ze słabszym przeciwnikiem do ostatnich minut miał swoją dramaturgię, a końcówka spotkania była zacięta dla obu zespołów to komplet punktów zostaje w Gorlicach. Glinik po 2 golach Piotra Gogoli w 37 i 64 minucie wygrywa 2:1 z Metalem Tarnów. Jedyną bramkę dla przyjezdnych strzelił w 88 minucie Jarosław Magdziarczyk. 

GKS GLINIK GORLICE - KS METAL TARNÓW

2:1

(1:0)

 

 37' - Piotr Gogola

 64'- Piotr Gogola

 88' - Jarosław Magdziarczyk 

 

 

Sędziowie:

 Agnieszka Olesiak, Przemysław Sobczak, Tomasz Twaróg

Widzów: 300

Kartki:

 

90'+1' - Daniel Ogrodnik (Glinik)


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Dawid Kubik - Tomasz Mituś, Dawid Drąg, Kacper Kukla, Piotr Martuszewski - Piotr Gogola, Maciej Setlik Łukasz Krzysztoń, Santiago Casallas, Daniel Kmak, Konrad Grela 

Rezerwa:

Krzysztof Tarasek, Krzysztof Mituś, Przemyslaw Rąpała, Ignacy Gomulak, Daniel Ogrodnik, Jacek Myśliwy, Kacper Kicwak, 

 

KS METAL TARNÓW

metal tarnow noral

 

Przemysław Łyczko, Marcin Gruszka, Albert Stolarz, Tomasz Magdziarczyk, Damian Chudyba, Kamil Szumlański, Adrian Ślęzak, Filip Baran, Piotr Stolarczyk,Mateusz Reczek, Adrian Czyż

Rezerwa:

Jarosław Magdziarczyk,Jerzy Gromadzki, Arkadiusz Rajczyk 


Zespół Glinika od pierwszych minut dominował na boisku. Pierwszy strzał już w 6 minucie oddał Piotr Gogola, który z dystansu chciał pokonać bramkarza gości. Mocno uderzoną piłkę wyłapał jednak bramkarz Tarnowa. 

W 15 minucie spotkania indywidualną akcję przeprowadził Piotr Martuszewski, który mijając 2 obrońców znalazł się w bliskiej odległości od bramki i podaniem szukał nadbiegających napastników Glinika. Jednak ustawiona na 3 metrze obrona Metalu zapobiegła strzeleniu bramki. 

W 17 minucie Maciek Setlik z wysokości pola karnego wycofał piłkę do Santiago, który pokusił się na strzał z 18 metrów.Uderzenie z lewej nogi z trudem sparował bramkarz na rzut rożny.   
Trwał napór naszego zespołu na bramkę strzeżona przez Przemysława Łyczko. W 22 minucie doskonała okazja dla biało niebieskich do zdobycia gola. Z rzutu rożnego piłka spada na pole karne pomiędzy zawodników obu drużyn. W dużym zamieszaniu brakło zdecydowania i piłka została wybita przez obrońców gości.  

W 26 minucie doskonałą okazję ma Metal Tarnów, dla którego jest to pierwsza z groźna akcja w tym meczu. Długie podanie trafia do Tomasza Magdziarczyka, który głową skierował piłkę w światło bramki i z trudem nogą wybronił ją Dawid Kubik.
W 36 minucie Albetr Stolarz mocnym strzałem 
nad bramką minimalnie przestrzelił z 18 metrów.

W 37 minucie pada pierwsza bramka dla Glinika. Gogola przechwytuje piłkę na własnej połowie i zagrywa do Santiago, który długim podaniem uruchamia Konrada Grele. Po długim rajdzie w kierunku bramki Metalu znajduje dobrze ustawionego na 13 metrze Piotra Gogole, który po przyjęciu strzela obok słupka po ziemi. Bramkarz nie miał szans na obronę. Pierwsza połowa kończy się jednobramkowym zwycięstwem Glinika. 

Druga połowa podobna jak pierwsze 45 minut. Glinik wyraźnie szukał kolejnej bramki, natomiast drużyna z Tarnowa sporadycznie dochodziła pod nasze pole karne. 

W 63 minucie doskonałą okazję na podwyższenie wyniku miał Maciej Setlik. W sytuacji sam na sam z Przemysławem Łyczko, strzałem po ziemi koło nogi bramkarza piłka minimalnie przeleciała obok słupka. 

W 64 minucie pada druga bramka dla Glinika Gorlice. Po odbiorze piłki przez Łukasza Krzysztonia podanie na 22 metrze otrzymuje Piotr Gogola, który decyduje się na strzał. Mocne i efektowne uderzenie z 20 metrów wpada za kołnierz bramkarza. Fenomenalnym golem podwyższa na 2:0. 

Podopieczni Tomasza Wacka nadal naciskali na bramkę przyjezdnych. Okazję do strzelenia kolejnego gola miał Daniel Kmak w 75 minucie. W sytuacji sam na sam mija bramkarza, lecz zbyt ostry kąt uniemożliwił mu precyzyjne uderzenie w kierunku bramki. Piłka została wybroniona przez powracającego bramkarza.  

Ostatnie 10 minut spotkania to czas w którym oba zespoły dostarczyły kibicom najwięcej dramaturgi. Po kilku zmianach w naszej drużynie zespół z Tarnowa zaczął częściej znajdować się na naszej połowie. W 85 minucie mocny strzał z 20 metrów w kierunku naszej bramki z trudem broni Kubik. Było to ostrzeżenie przed tym co stało się w 88 minucie, gdzie zespół Metalu doprowadzili do zmiany wyniku na 2:1. Zbyt słabe wybicie przez obrońców Glinika padło łupem przyjezdnych, którzy wykorzystali dekoncentracje obrońców naszej drużyny. Z wysokości pola karnego dośrodkował Baran. Piłka przeleciała pole karne i trafiła pod nogi Stolarza, który oddał lekki strzał wzdłuż bramki. Akcję zamykał Jarosław Magdziarczyk, który z bliskiej odległości wbił piłkę do bramki.

Po upływie regulaminowego czasu gry Agnieszka Olesiak doliczyła 4 minuty, które to mogły doprowadzić do remisu. W drugiej minucie doliczonego czasu mocnym uderzeniem z 25 metrów popisał się strzelec bramki Magdziarczyk. Piłka leciała w kierunku bramki i trafiła w poprzeczkę po czym odbiła się tuż przed linią bramkową. Ta sytuacja mogła pozbawić nas kompletu punktów.

Na szczęście biało-niebiescy dowieźli wynik do końca meczu i ponownie cieszyli się ze zwycięstwa na własnym stadionie.

 


SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO

GALERIA (65 ZDJĘĆ)