banner 2018

KOLEJNA WYGRANA GLINIKA - ORKAN SZCZYRZYC POKONANY

Nasz zespół nadal bez przegranej. W sobotnie popołudnie na własnym stadionie Glinik Gorlice podejmował drużynę Orkan Szczyrzyc. Wyżej notowany w tabeli zespół z Gorlic pokonał przyjezdnych 2:1. Pomimo dużej przewagi naszej drużyny mecz do  ostatnich minutach był emocjonujący, a wynik ważył sie do ostatniej chwili. Najważniejsze, że 3 punkty zostały w Gorlicach. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli - Piotr Gogola i niezawodny Konrad Grela. 

 

GKS GLINIK GORLICE - ORKAN SZCZYRZYC

2:1

(1:0)

 

37' - Piotr Gogola

74' - Konrad Grela

82' -  Michał Tabor 


 

Sędziowie:

 Artur Smoleń (M.Młynarczyk, M.Sarna) KS Nowy Sącz

Widzów: 200

Kartki:

54 'Kacper Szura, 56' Konrad Grela (Glinik)

44' Filip Sroka (Orkan)


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Dawid Kubik, Piotr Martuszewski, Łukasz Krzysztoń, Dawid Drąg, Kacper Szura, Kacper Kukla, Tomasz Mituś, Santiago Casallas, Daniel Kmak,Konrad Grela, Piotr Gogola

Rezerwa:

Krzysztof Mituś, Ignacy Gomulak, Krzysztof Tarasek, Przemysław Rapała, Maciej Setlik, Jacek Myśliwy, Dawid Śliwa


 ORKAN SZCZYRZYC 

orkan s normal

 Tomasz Kwiecień, Kamil Janecki, Jakub Wąsowicz, Dariusz Sosnowski, Patryk Sajdak, Krzysztof Kordeczka, Dominik Franczak, Sławomir Boczoń,Wojciech Jurek, Damian Wsół, Filip Sroka

Rezerwa:

Mateusz Jamrozy, Marcin Krywoborodenko, Jozef Gargas, Michał Tabor, Maciej Śliwa, Krzysztof Kołpak, Łukasz Różański

 


 

ORKANCIESZYNKA2020.jpg

Od pierwszych minut spotkania widoczna była przewaga naszego zespołu. Już w 8 minucie Santiago Casallas celnym strzałem w światło bramki próbował pokonać Kordeczkę, który wyłapał jego uderzenie. Ponownie Kolumbijczyk w 16 i 23 minucie miał ochotę na pokonanie bramkarza gości. Pierwszy strzał minimalnie obok bramki a po kolejnym strzale piłka trafia w słupek i wpada w ręce leżącego bramkarza.

W 30 minucie mocnym strzałem z 25 metrów popisał się Konrad Grela. Jednak piłka przeleciała tuz nad poprzeczką.

W 36 minucie groźnie zaatakowali zawodnicy Orkana. Dobra postawa naszych obrońców
i pomocników zapobiegła oddaniu strzału przyjezdnym. Po tej sytuacji Glinik rozpoczął akcję z kontry. Długie podanie Martuszewskiego trafiło do Kmaka, który zagrał w pole karne do wbiegającego Konrada Greli. W pełnym biegu uderza piłkę po ziemi, która mija bramkarza, a zamykający tą akcje Piotr Gogola uderza mocno pod poprzeczkę. Po szybkiej akcji Glinik od 37 minuty wychodzi na prowadzenie i takim wynikiem kończy się pierwsza połowa meczu.

Po zmianie stron Glinik dążył do strzelenia kolejnej bramki. W 49 minucie mocnym strzałem Konrad Grela próbował pokonać bramkarza gości. Kordeczka broni jego strzał.

Od 60 minuty zarysowała się przewaga drużyny Orkanu. Na nasze szczęście chwilowy napór przyjezdnych umiejętnie rozbijała nasza defensywa. W 66 minucie doskonała okazje miał Piotr Martuszewski, który otrzymał prostopadłe podanie ze środka pola i w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza. Od 70 minuty spotkania zarysowała się przewaga Glinika.

W 74 minucie nasz zespół wywalczył stały fragment gry. Do rzutu rożnego podchodzi Kacper Kukla. Dośrodkowana piłka ląduje na głowie Konrada Greli, który z bliskiej odległości pokonuje bramkarza Orkanu. Prowadzimy 2:0 na kwadrans przed końcem meczu. 

Mając przewagę dwóch bramek wydawać się mogło, że spokojnie nasz zespół dowiezie taką zaliczkę do końca. Niestety w 81 minucie gola kontaktowego strzelił zespół przyjezdnych. W środku boiska długie podanie trafia do wychodzącego sam na sam Michała Tabora, który pokonuje Dawida Kubika. Końcowe minuty spotkania to oczekiwanie na końcowy gwizdek sędziego. 
Nasz zespół bronił wyniku ale przyjezdni nie odpuszczali. W 88 minucie Orkan miał dobrą okazję do strzelenia kolejnego gola, ale po strzale głową jednego z napastników dobrze na bramce spisał się Kubik. 

Glinik po raz trzeci zdobywa komplet punktów. Po dobrym spotkaniu czas myśleć już o kolejnym rywalu. W sobotę 12 września podopieczni Tomasza Wacka udadzą się do Limanowej, aby tam rozegrać mecz z miejscową Limanovią. Nasz zespół po ostatniej kolejce zajmuje 5 miejsce, a tuż za nami ze stratą 2 punktów plasuje się kolejny rywal - Limanowa. 

UCHO_Large.jpg

 Rozegraliśmy kolejny dobry mecz. Dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy, a teraz mocno angażujemy   się w grę i daje to wymierne efekty. Jestem dumny i cieszę się, że mogę być częścią tego zespołu - Grzegorz   Uram - trener bramkarzy.


- SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO -

 GALERIA (66 ZDJĘĆ)