banner 2018

PRZEGRANA GLINIKA NA ZAKOŃCZENIE RUNDY JESIENNEJ

Zespół Glinika Gorlice w ostatniej kolejce rundy jesiennej podejmował przed własną publicznością Wolanie Wole Rzędzińską. Drużyna Wolanii, która w tabeli zajmowała wysokie 3 miejsce i od 9 meczy nie przegrała spotkania była faworytem tego spotkania. Nasza drużyna, która ostatnie swoje mecze grała ze zmiennym szczęściem, chciała zakończyć rundę ze zwycięstwem i dopisać cenne punkty w tabeli. Niestety pomimo wyrównanego meczu to zespół gości strzelił o jedną bramkę więcej i wywiózł z Gorlic komplet punktów. Mecz kończy się wynikiem 1:2. Jedyna bramkę dla naszego zespołu strzelił w 86 minucie Daniel Kmak. 

 

GKS GLINIK GORLICE - WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA

1:2

(0:0)

65' - Dominik Minorczyk

70' - Mateusz Michoń

 

 

 

Widzów: 300

Sędziowie: Szymon Putek, Paweł Wadowski, Daniel Galas

Kartki:

67'- Szymon Baradziej, 87' Dominik Minorczyk (Wolania)

 

SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO-PDF


GKS GLINIK GORLICE 

GKSGlinik normal

 

Mariusz Różalski, Hernani Jose da Rosa, Dawid Drąg, Sebastian Kowalczyk, Łukasz Krzysztoń, Piotr Gogola, Norbert Myrda, Krzysztof Tarasek, Santiago Casallas, Guilherme Da Silva, Daniel Kmak 

REZERWA:

Przemysław Przybyłowicz, Ignacy Gomulak,Pavlo Konchuk, Krzysztof Dąbrowski, Bartosz labut, Kacper Susz, Sebastian Spyrka


WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA

wolania wr normal

 

Michał Boruch, Szymon Baradziej, Konrad Barwacz, Konrad Fryś, Karol Janiec, Mateusz Michoń, Dominik Minorczyk, Patryk Mróz, Artur Nowak, Piotr Szosta, Marcin Tubek 

REZERWA:

Szczepan Baran, Patryk Malinowski, Arkadiusz Michałek, Jakub Płaczek, Bartłomiej Starzyk

 


PANORAMAWOLANIA2019.jpg

 

Pierwsze minuty spotkania to lekka przewaga Glinika. W 13 minucie po prostopadłym podaniu Daniel Kmak miał doskonałą okazję do strzelenia bramki. Naciskany przez obrońcę decyduje się na strzał z 12 metrów. Piłka po silnym uderzeniu przelatuje minimalnie nad poprzeczką. 

W 27 minucie to zespół gości mógł wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam z Mariuszem Różalskim staje Mateusz Michoń. Nasz bramkarz szybko skraca pole gry i broni uderzenie Michonia. W 35 minucie nasz zespół po stałym fragmencie gry stwarza dobra okazję na zdobycie bramki. Dośrodkowanie trafia na 5 metr wprost na głowę Piotra Gogoli, który z bliskiej odległości strzela w światło bramki. Dobrze ustawiony obrońca Wolanii wybija piłkę przed linią bramkową. 

W kolejnej akcji Wolania mogła wyjść na prowadzenie. W 37 minucie po strzale jednego z zawodników piłka zostaje wybroniona przez Różalskiego i ląduje przed bramką. Do piłki dobiega zawodnik Wolanii i strzela w kierunku bramki. Na nasze szczęście po nodze Dawida Draga przelatuje nad poprzeczką. Było to kolejne ostrzeżenie dla naszego zespołu. Niespełna minutę po tej sytuacji goście w łatwy sposób przedostają się w okolice pola karnego Glinika. Po dośrodkowaniu piłka trafia na głowę Michonia, który oddaje strzał w poprzeczkę. Pierwsza połowa pomimo dogodnych sytuacji kończy się bezbramkowym remisem.

Druga połowa to częstsze ataki gości. W 57 minucie po dośrodkowaniu dobą okazję marnuje Artur Nowak. Dokładnie zagrana piłka z wysokości pola karnego trafia do niego na 7 metr lecz strzał minimalnie przelatuje nad poprzeczką.  Drużyna przyjezdnych w 61 minucie ponownie zagroziła bramce Glinika i ponownie Artur Nowak znalazł się w doskonałej okazji. Jego strzał z bliskiej odległości pewnie łapie Różalski. 

Niestety częste ataki drużyny Wolanii znajdują swój finał w postaci gola. W 65 minucie piłkę przechwytuje zespół gości. Artur Nowak dogrywa piłkę w środek pola karnego do Dominika Miniorczyka. Pierwszy strzał został wybroniony przez Różalskiego jednak dobitka okazała się celna. 

Niespełna 5 minut później nasz zespół traci drugiego gola. Po stracie piłki w środkowej części boiska przerywamy kontratak Wolanii faulem. Szybkie rozegranie rzutu wolnego pozwoliło gościom na wyjście z akcją sam na sam. Mateusz Michoń nie zmarnował takiej okazji i pokonał po długim rajdzie Mariusza Różalskiego. 

Glinik w kolejnych minutach spotkania częściej rozgrywał piłkę na połowie rywala. Cofnięty zespół Wolanii umiejętnie bronił wyniku. W 85 minucie biało-niebiescy strzelają kontaktowa bramkę. Dośrodkowana piłkę głową przed pole karne przedłuża Hernani, która spada pod nogi Daniela Kmaka. Strzałem z ostrego kąta pokonuje Michała Borucha. 

Niestety ostatni mecz tej rundy kończy się przegraną 1:2. Nasz zespół kończy rundę jesienną na 10 miejscu z 23 punktami. 

 


Na 16 spotkań piłkarze Glinika Gorlice wygrali 7 meczy, 2 zremisowali i 7 przegrali. Strzelił 21 bramek tracąc ich 20.

Na własnym stadionie rozegraliśmy 7 spotkań ( wygrywając 3 mecze, remisujemy 2 mecze i przegrywamy 2 mecze bramki 9 zdobytych i tracąc 7) zdobywając 11 punktów.

W 9 meczach wyjazdowych zdobywamy 12 punktów. Wygrywamy 4 spotkania i 5 spotkań przegrywamy. 

Najwięcej bramek dla naszej drużyny strzelił Daniel Kmak - 8 bramek.

Niestety w średniej ilości bramek zajmujemy ostatnią pozycję w IV lidze ( średnia liczba bramek z udziałem drużyny 2,56, średnia bramek zdobytych 1,31 a średnia bramek straconych 1,25)

 

 GALERIA (56)