banner 2018

UNIA TARNÓW ZA MOCNA DLA GLINIKA

W dniu 28 września na własnym stadionie Glinik Gorlice podejmował dotychczasowego wicelidera drużynę Unii Tarnów. Drużyna gości, która w poprzedniej rundzie walczyła o najwyższe cele i zakończyła sezon na pierwszym miejscu w tej rundzie również jest zespołem grający football na wysokim poziomie. Nasza drużyna po ostatniej porażce w Limanowej spotkała się z kolejnym wymagającym przeciwnikiem. Niestety i tym razem musiała uznać wyższość przeciwnika. Zespół gości dominował na boisku i pokonał Naszą drużynę 1:4. (0:2) po 2 bramkach Łukasza Popieli, 1 bramce Dominika Wardzały i Mateusza Nowaka. Dla Glinika jedyną bramkę z rzutu karnego strzelił Daniel Kmak.


GKS GLINIK GORLICE - ZKS UNIA TARNÓW

1:4

(0:2)

11' - Łukasz Popiela

26' - Dominik Wardzała

51' - Mateusz Nowak

79'- Łukasz Popiela

83' - Daniel Kmak (k)


Widzów: 500

Sędziowie: Kamil Sobczak, Jerzy Cetnarowski, Szymon Olchawa

Kartki:

Hernani Jose da Rosa, Kacper Susz, Ignacy Gomulak (GLINIK)

Nowak, Adamski (UNIA)


 GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

Mariusz Różalski – Kacper Susz, Sebastian Kowalczyk, Hernani Jose da Silva (50’ P. Martuszewski), Krzysztof Tarasek (72’ Konczuk), Łukasz Krzysztoń, Piotr Gogola (80’ Gomulak), Dominik Martuszewski (57’ Myrda), Dawid Drąg, Guilherme Da Silva (89’ Setlik), Daniel Kmak

Rezerwa:

Dawid Kubik, Pavlo Konchuk, Santiago Casallas, Piotr Martuszewski, Maciej Setlik, Norbert Myrda,Ignacy Gomulak


ZKS UNIA TARNÓW

uniatarnow normal

Łukasz Lisak – Martun Abovyan, Jacek Malisz, Paweł Węgrzyn – Szymon Adamski (77’ Kasprzykowski), Patryk Orlik, Mateusz Nowak (60’ Ostrowski), Kacper Nytko, Artur Biały, Łukasz Popiela (86’ Starzyk), Dominik Wardzała (65’ Leżoń)

Rezerwa:

Przemysław Łyczko, Michał Derlaga, Kamil Kasprzykowski, Patryk Leżoń, Kacper Ostrowski, Oskar Oszust, Maksymilian Starzyk


GLINIKUNIAPANO2019.jpg

 

 

Od początku spotkania zarysowała się przewaga gości, która udokumentowana została bramką już w 11 minucie. Bramkarz Glinika popełnił błąd przy łapaniu piłki i zmuszony został poza polem karnym do wybicia jej nogą. Niestety, zbyt słabe wybicie trafiło na 35 metr do Łukasza Popieli. Ten widząc pustą bramkę bez zastanowienia oddaje strzał i drużyna „jaskółek” wychodzi na prowadzenie. Przez następny kwadrans spotkania obie drużyny rozgrywały swoje akcję w środkowej części boiska. Brak było okazji do zmiany wyniku.

W 26 minucie z prawej strony boiska rozpoczął akcję Artur Biały, który z wysokości pola karnego dośrodkował na 8 metr przed bramkę Glinika. Obrońcy jak i bramkarz naszego zespołu nie zdołali przeciąć lotu piłki i zamykający akcję Dominik Wardzała trafia z bliskiej odległości. Zespól z Tarnowa prowadził już 0:2. Tarnowianie nie zamierzali jednak zadowolić się dwubramkową przewagą i w dalszym ciągu szturmowali bramkę Glinika. W 30 minucie nastąpiła przerwa w grze. Kibice Glinika, którzy licznie w tym meczu dopingowali nasz zespół wykonali widowiskową oprawę a jej skutkiem było zadymienie ograniczające widoczność. Po tej przerwie nasza drużyna posiadała przewagę i swoich szans szukali w kontratakach. Po jednym z nich byli blisko zdobycia bramki kontaktowej. Daniel Kmak w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z bramkarzem Łukaszem Lisakiem.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po zmianie stron Unia nadal nacierała na bramkę Glinika, co przyniosło efekt w postaci szybko zdobytego gola numer trzy,. Na listę strzelców w 50 minucie wpisał się Mateusz Nowak, który strzałem z głowy pokonał Mariusza Różalskiego.

Glinik nie zniechęcał się trzybramkową stratą i coraz odważniej zaczął poczynać sobie na połowie Jaskółek, co jednak nie przyniosło oczekiwanego efektu. W 79 minucie nasz zespół traci 4 gola. Akcję lewa stroną boiska zapoczątkował Biały, a wykończył po raz drugi Łukasz Popiela. Czterobramkowa przewaga przyjezdnych w tym dniu świadczyła o sile zespołu.

W końcowych minutach spotkania a dokładnie w 89 minucie pada jedyna bramka dla Glinika. W polu karnym za zagranie ręka obrońcy z Tarnowa sędzia dyktuje „jedenastkę”. Pewnym wykonawcą jest Daniel Kmak.

Przed końcowym gwizdkiem sędziego okazję miał Pavlo Konchuk, który oddał strzał z lewej strony pola karnego, lecz piłka trafiła tylko w boczna siatkę.

Podopieczni Daniela Bartkowskiego odnieśli w sobotę pewne zwycięstwo, a ich przewaga w tym meczu nie podlegała dyskusji. Nasza drużyna również miał swoje okazje, ale to było za mało na bardzo dobrze dysponowaną tego dnia Unię.

Jest to druga porażka z rzędu naszego zespołu. Już za tydzień będzie okazja do rehabilitacji. Przeciwnikiem biało-niebieskich będzie również drużyna z Tarnowa – Tarnovia Tarnów.


DDawiec.jpg

  Nie da się ukryć, że przegraliśmy wysoko 2 ostanie mecze. Po 8 meczach bez porażki przyszedł na   nas  kryzys, każdy zespół ma spadek formy i my też tego boleśnie doświadczamy jednak chcemy jak   najszybciej z tego wyjść bo grać w piłkę zawodnicy umieją jednak popełniamy za dużo błędów   indywidualnych, które kosztują nas bardzo dużo. Zawodnicy maja tego świadomość i chcą w  następnym meczu przełamać zła passę.

 


GALERIA 60 

SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - PDF