banner 2018

PRZEGRANA GLINIKA Z SANDECJĄ II NOWY SĄCZ

Piłkarze Glinika w dniu 11 maja podejmowali na własnym stadionie zespół rezerw Sandecji Nowy Sącz. Wiadomo, było że spotkanie nie będzie łatwe. W tym meczu jak i w poprzednich, dominował brak skuteczności naszej drużyny. Pomimo że w meczu przewagę mieli przyjezdni, to gdyby biało-niebiescy wykorzystali sytuacje, które sobie wypracowali, wynik byłby zgoła inny. O wyniku spotkania zadecydowały dwa gole Sądeczan wyjątkowej urody. Glinik zdołał strzelić jedną bramkę ale to zbyt mało, aby zdobyć punkty, które w tej fazie rozgrywek są na wagę złota. 

 

 GKS GLINIK GORLICE - SANDECJA II NOWY SĄCZ

1:2

(1:1)

29' - M.Szeliga

34' - J. Dziedzic

62' - S.Szczepański


Widzów: 200

Sędziowie: Łukasz Dragan, Ireneusz Warchoł, Witold Romanowski

Kartki:

80' - Ł. Krzysztoń (GLINIK)

90+3' - Ł. Warchoł (SANDECJA II)


Panorama_sn2019.JPG

Mecz początkowo był wyrównany. Pierwszy groźny strzał oddał w 10 minucie z 20 metrów tuż nad bramką Sylwester Tokarz. Kolejne minuty spotkania to przewaga drużyny z Nowego Sącza. Pomimo, że częściej dochodzili w okolice pola karnego, to ich akcje przerywała obrona Glinika. Długie dośrodkowania w pole karne umiejętnie wyłapywał Mituś.

W 15 minucie kolejny raz strzał z dystansu oddaje drużyna Sandecji, tym razem Szczepański. Piłka minimalnie mija poprzeczkę. Nasz zespół kilkakrotnie próbował kontrataków.

W 18 minucie dobrą okazję miał Guillerme, który będąc w polu karnym strzela wprost w ręce bramkarza gości. W 29 minucie spotkania zostaje faulowany zawodnik Sandecji. Odległość do bramki wydaje się spora, mimo to Mariusz Szeliga decyduje się na strzał. Piłka trafia tuż przy słupku do bramki. Dobrze grający w tym spotkaniu Krzysztof Mituś, mimo próby interwencji nie miał szans z obroną tego strzału.

Trzy minuty później piłkarze Sandecji mają kolejny stały fragment gry. Z 20 metrów ponownie strzela Szeliga, lecz piłka trafia w poprzeczkę.

Jeszcze przed przerwą Glinik strzela bramkę na 1:1. Z wysokości pola karnego piłka zostaje zgrana na głowę niepilnowanego Dziedzica, który z bliskiej odległości głową trafia do bramki.Do końca pierwszej połowy Glinik miał dogodną sytuację. Po ładnie przeprowadzonej akcji w 39 minucie z 15 metrów Gogola oddaje strzał a Paweł  Kłapsa broni to uderzenie.  Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie oba zespoły chciały za wszelką cenę zdobyć gola i wyjść na prowadzenie. W 55 minucie dobre podanie od Santiago otrzymał Dziedzic, który wychodząc sam na sam z bramkarzem, został w momencie strzału zablokowany przez obrońcę Sandecji. 

W 62 minucie pada druga bramka dla przyjezdnych. Wybita piłka przez obrońców Glinika trafia pod nogi Sebastiana Szczepańskiego, który z 25 metrów decyduje się na strzał. Uderzenie było na tyle mocne i precyzyjne, że nasz bramkarz nie miał szans na obronę. Od tego momentu goście kontrolowali spotkanie. Jeszcze przed końcowym gwizdkiem dwukrotnie zagrozili naszej bramce. Jeden strzał trafił w poprzeczkę a w kolejnej akcji dobrze spisał się Krzysztof Mituś, który nogami wybił piłkę na rzut rożny.  Glinik szukał co prawda gola na remis, lecz okazji miał nie wiele. Dośrodkowane piłki nie znajdywały adresata lub skutecznie wybijali ją sądeccy obrońcy.

Glinik przegrywa kolejne spotkanie. Pomimo dużego zaangażowania naszych zawodników i dobrego meczu nie udało się zdobyć upragnionych punktów. Okazje w meczu były, ale to Sandecja strzeliła o jednego gola więcej i wyjechała z Gorlic z kompletem punktów.

Glinik po tym meczu nadal znajduje się w dolnej części tabeli. Przed nami jeszcze 5 kolejek w których do zdobycia jest 15 punktów. Nie będą to łatwe spotkania, gdyż zespoły zajmujące lokaty poniżej naszego miejsca nie oddadzą łatwo punktów i będą tak jak Glinik chciały uciec ze strefy spadkowej.

Kolejny mecz biało-niebiescy rozegrają w Drwini w niedzielę 19 maja o godz. 16.00. Od czasu kiedy drużyna Drwinii występuje w IV lidze małopolskiej czyli od 2014 roku,  udało się ich pokonać tylko raz w meczu wyjazdowym. Oby ta zła passa bez długooczekiwanej wygranej się zakończyła. Do zwspołu powrócą już Mariusz Różalski oraz prawdopodobnie Konrad Grela. Liczymy na zwycięstwo.

 

DDawiec.jpg „W meczu z Sandecja pomimo porażki jestem zadowolony z postawy moich zawodników, pokazali   charakter, determinację i wole walki szkoda jedynie ze celowniki były źle nastawione przez co udało się   tylko jeden raz trafić do bramki strzeżonej przez Kapse. Przed nami finisz sezonu, musimy wrócić na   zwycięskie tory i jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie, a potem myśleć już o kolejnym sezonie”.

 


 GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Krzysztof Mituś, Dominik Martuszewski, Dawid Drąg, Łukasz Krzysztoń, Patryk Skrzypniak, Ignacy Gomulak, Jakub Dziedzic, Mateusz Dyląg, Piotr Gogola, Guilherme da Silva, Santiago Casallas

REZERWA:

Wojciech Koszyk, Tomasz Mituś, Kacper Kukla, Piotr Brach, Maciej Setlik, Marcin Szary, Bartłomiej Olszanecki

 


SANDECJA II NOWY SĄCZ

sandecjaII 2019 normal

 

Paweł Kłapsa, Maciej Korzym, Mateusz Dara, Dawid Dyląg, Michał Szeliga, Sebastian Szczepański, Mateusz Jurczak, Sylwester Tokarz, Karol Matras, Wiktor Żołądz, Dariusz Łukasik

REZERWA

Daniel Szeliga, Kamil Palacz, Krzysztof Wokacz, Kacper Tokarczyk, Wiktor Szewczak

 


 SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - PDF

IMG_4896_Large.JPG

GALERIA (63)