banner 2018

BEZ PUNKTÓW W BRZESKU - GLINIK WALCZYŁ DO KOŃCA

W pierwszym meczu wyjazdowym rundy wiosennej piłkarze Glinika Gorlice rozgrywali mecz z Okocimskim Brzesko. Nasza drużyna po pierwszym zwycięstwie na swoim stadionie z wyżej notowaną Watrą Białka Tatrzańska zdobyła komplet punktów i jechała na mecz do Brzeska z myślą o kolejnych. Okocimski, który był niżej notowany przed tym meczem starał się o pierwsze punkty tej rundy, których nie zdobył po przerwanym meczu w ubiegłym tygodniu. Konsekwencją tych wydarzeń mecz odbywał się bez udziału publiczności. Mecz dostarczył wiele emocji i kontrowersyjnych decyzji sędziego. Niestety, pomimo prowadzenia w meczu nie udało się przywieść do Gorlic punktów. Przegrywamy w Brzesku 3:2.

 

panoramabrzesko2019.jpg

 

 

OKOCIMSKI BRZESKO - GKS GLINIK GORLICE

3:2

(1:1)

 

20' J. Dziedzic

45+ D.Policht

64' M.Wawryka(k)

67' S.Kostecki

90+ Guilherme da Silva


 

 

Widzów: bez publiczności

Sędziowie: Paweł Gądek (Tarnów)

Kartki:

Sergiusz Kostecki, Daniel Policht, Tomasz Grzyb, Arkadiusz Goryczka, Maciej Pawlik, Mateiusz Wawryka

Jakub Dziedzic, Dawid Drąg, Ignacy Gonulak.


GKS GLINIK GORLICE

  GKSGlinik mini

Mariusz Różalski, Marcin Szary, Maciej Pabisz, Mateusz Dylag, Dawid Drąg, Bartosz Olszanecki, Patryk Skrzypniak, Jakub Dziedzic (90' Maciej Setlik), Kacper Kukla (77' Ignacy Gomulak), Piotr Gogola (87' Tomasz Mituś), Santiago Casallas (83' Guilherme Da Silva).

Rezerwa:

Krzysztof Mituś, Dominik Martuszewski, Tomasz Mituś, Ignacy Gomulak, Maciej Setlik, Piotr Brach, Guilherme Da Silva

 


OKOCIMSKI BRZESKO 

okocimskibrzesko normal

Nikodem Śnieg – Mateusz Wawryka, Daniel Policht (75′ Maciej Pawlik), Łukasz Kulig, Jakub Baran – Michał Grzesicki (80′ Michał Waśko), Sergiusz Kostecki, Arkadiusz Goryczka, Tomasz Grzyb (88′ Jakub Duda), Przemysław Bury – Tomasz Gałka (85′ Dawid Lizak).


Mecz w pierwszych minutach nie był emocjonujący. Gra rozgrywała się w większości w środku pola a brak dokładności nie pozwalał na stworzenie dogodnych sytuacji podbramkowych. Mimo to Glinik posiadał przewagę w rozgrywaniu piłki. Po kwadransie gry oba zespoły zaczęły stwarzać sytuacje bramkowe. Kilkukrotnie nasza drużyna próbowała podań prostopadłych lecz skutecznie uniemożliwiała im to obrona gospodarzy. W 20 minucie pada pierwsza brama dla Glinika. Kacper Kukla dokładnym prostopadłym podaniem zagrywa piłkę do Jakuba Dziedzica, który w sytuacji sam na sam strzela obok bramkarza.  

Gospodarze próbowali odrobić straty. Już w 28 minucie dogodną sytuację miał Michał Grzesicki, lecz w sytuacji sam na sam gubi piłkę. 

W 33 minucie Glinik miał sytuacje na zdobycie bramki. Dośrodkowanie z wysokości pola karnego spada na głowę Santiago i kolejno pod nogi Gogoli. Strzał Piotrka po ziemi z linii bramkowej wybija obrońca Okocimskiego. 

W 39 minucie Glinik mógł stracić pierwszego gola. W przeciągu 30 sekund Brzesko miało dwie dogodne okazje. Po strzale zza pola karnego piłka trafia w słupek. Chwile po tym groźnie dośrodkowaną piłkę wybija w ostatniej chwili obrona Glinika. 

Jeszcze w pierwszej połowie Glinik mógł podwyższyć wynik spotkania. W sytuacji sam na sam Jakub Dziedzic przegrywa z bramkarzem Brzeska. 

Końcowe minuty spotkania to napór piłkarzy gości. W jednej z akcji dośrodkowana piłka wybita zostaje na rzut rożny. Po stałym fragmencie gry trafia na głowę Daniela Polichta i wpada do bramki. Sędzia kończy pierwszą połowę

Druga część spotkania rozpoczęła się od ataków gości. Kilkukrotnie piłka po strzałach zawodników  Brzeska mija bramkę bronioną przez Różalskiego. W 63 minucie pierwsza kontrowersyjna decyzja sędziego z Tarnowa. W polu karnym piłkę z przed Przemysława Burego wybija Olszanecki, który zdaniem sędziego zrobił to nieprawidłowo. Z 11 metrów do bramki trafia Mateusz Wawryka. 

Ta bramka dodała skrzydeł zawodnikom Okocimskiego. Niespełna 3 minuty później Glinik traci kolejną bramkę. W polu karnym dokładnie dograna piłka na 14 metr trafia do wbiegającego Sergiusza Kosteckiego, który precyzyjnym strzałem w długi róg pokonuje bramkarza Glinika. 

Piłkarze Glinika po stracie bramki za wszelka cenę chcieli gonić wynik. Mecz stał się emocjonujący nie tylko pod względem czysto sportowym. W ostatnich 20 minutach piłkarze zaostrzyli grę i doszło do kilku niesportowych zachowań, co w konsekwencji obfitowało w duża ilość żółtych kartek. W jednej z sytuacji sędzia powinien pokazać "czerwień". W środku boiska obrońca Brzeska źle obliczył lot piłki, która odbiła się nad jego głowę. Chcąc ratować sytuację wyjścia Piotrka Gogoli sam na sam z bramkarzem łapię piłkę ręką. Ewidentnie uniemożliwił skuteczny kontratak na zdobycie bramki. Ta sytuacja mocno podirytowała nasz zespół. 

W doliczonym czasie gry ze stałego fragmentu w zamieszaniu w polu karnym zostaje faulowany zawodnik Glinika. Sędzia dyktuje jedenastkę. Pewnym wykonawcą jest Guilherme Da Silva. Chwile po drugiej bramce dla Glinika sędzia kończy spotkanie. 

Mecz z lekkim niedosytem.Podopieczni trenera Daniela Dawca nie grali źle, lecz brakło dokładności i szczęścia. Zdobycie punktu w tym meczu było blisko. Za tydzień kolejny mecz tym razem na własnym stadionie z drużyną Lubań Maniowy. Zapewne atut własnego boiska będzie naszym sprzymierzeńcem. 


 

DDawiec.jpg „Jesteśmy bardzo źli na siebie samych po przegranym meczu w Brzesku. Pierwsze 40 min było pod nasza   kontrolą, gdybyśmy dołożyli 2...3 bramkę to było by po meczu, ale nie wykorzystane sytuacje zemściły się na   nas w dalszej części spotkania. Pomimo walki do końca nie udało nam się wywieść choćby punktu co boli nas   bardzo bo nie byliśmy gorsi. Jednak nie liczy się ładna gra ale to co wpadnie do bramki. Dziś szczęście   sprzyjało gospodarzom. Za tydzień będzie okazja na rekompensatę. Dziękujemy kibicom za przyjazd i wsparcie. Mam nadzieje ze takie samo dostaniemy na następnym meczu przy Sienkiewicza.”

 SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - PDF

 

GALERIA Z MECZU: