banner 2018

SPADKOWICZ Z III LIGI ZA MOCNY DLA GLINKA - PRZEGRANA Z UNIĄ TARNÓW

W dniu 29 września Glinik podejmował na własnym stadionie spadkowicza z III ligi - Unię Tarnów. Przed meczem nasi rywale zajmowali 3 miejsce w tabeli i niewątpliwie przyjechali do Gorlic w roli faworyta. Tarnowianie nie byli pokonani od siedmiu spotkań. Glinik po porażce 0:5 w Limanowej chciał się zrehabilitować i udowodnić, że wysoka porażka była chwilową niedyspozycją naszego zespołu. Niestety tak się nie stało. Glinik przegrał drugie spotkanie z rzędu. W dwóch meczach tracimy 9 bramek nie zdobywając ani jednej. Zespół "jaskółek" wygrywa na naszym stadionie 0:4. 

GKS GLINIK GORLICE - ZKS UNIA TARNÓW

0:4

(0:1)

29' - Łukasz Popiela

47' - Mateusz Nowak

54'- Łukasz Popiela

84' - Kamil Tyrka

Widzów: 500 

Sędziowie:

Jeziorek Maciej, Krupa Mariusz, Zwieńczak Janusz

Kartki:

45' - P. Węgrzyn (UNIA)

68' - S. Kijek (GLINIK)

 


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Fabian Grądalski, Piotr Gogola, Sławomir Kijek, Dawid Drąg, Kurowski Dariusz (5' D. Kopeć), Łukasz Krzysztoń, Daniel Ogrodnik, Dawid Serafin, Kacper Kukla( 70' D. Martuszewski) , Piotr Marynowski (60' P.Szarek), Konrad Grela

REZERWA

Wojciech Koszyk, Adrian Jawor, Dominik Martuszewski, Patryk Szarek, Daniel Kopeć, Piotr Brach, Wojciech Laskoś

 


ZKS UNIA TARNÓW

uniatarnow normal

Łukasz Lisak - Oskar Oszust, Robert Witek, Paweł Węgrzyn, Kacper Nytko (75' P.Orlik), Marcel Tyl, Mateusz Nowak (86' F. Baran), Dominik Wardzała (67' K.Tyrka) - Łukasz Popiela, Artur Biały, Szymon Adamski (80' K. Kuczek)

REZERWA

Michał Pecak, Filip Baran,Patryk Orlik, Kamil Tyrka, Patryk Chudoba, Piotr Drozdowicz, Karol Kuczek 

 


Mecz rozpoczął się od minuty ciszy, by uczcić pamięć Jana Zimowskiego, wieloletniego sympatyka środowisk sportowych w Gorlicach. Od wielu lat był oddanym kibicem naszego klubu.  

Już na początku meczu w 4 minucie kontuzji doznał Dariusz Kurowski, który musiał opuścić boisko na noszach. W jego miejsce na boisku pojawił się Daniel Kopeć. 

Początkowo mecz był wyrównany. Obie drużyny często znajdowały się w polu karnym rywala i próbowały otworzyć wynik spotkania. W 20 minucie tarnowianie po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Glinika. Po strzale z 17 metrów dobra interwencja popisuje się Fabian Grądalski, który przenosi piłkę nad poprzeczką.  W 22 minucie dobrą akcje stworzyli sobie nasi zawodnicy., którą zakończył strzałem Piotr Marynowski. Jednak bramkarz Unii broni strzał zmierzający na krótki słupek.

W 29 minucie pada pięknej urody bramka dla "jaskółek". Piłka trafia do Dominika Wardzały na 20 metr, który zagrywa do tył do wbiegającego Łukasza Popieli, a ten z powietrza z odległości 30 metrów strzela bezpośrednio w kierunku bramki Glinika. Piłka trafia za kołnierz Fabiana Grądalskiego. Jeszcze przed przerwą Dawid Drąg miał okazję do wyrównania. Strzał zmierzający w narożnik bramki broni bramkarz Łukasz Lisak.

Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:1 dla gości. 

Na początku drugiej połowy nasi zawodnicy myślami byli zapewne jeszcze w szatni kiedy to już w 47 minucie tracą drugiego gola. 

Nie pilnowany przed 16 metrem Mateusz Nowak otrzymuje piłkę od Artura Białego, który mija obrońców i pokonuje strzałem po ziemi bramkarza Glinika. Kilka minut później Mateusz Nowak głowa trafia w poprzeczkę. 

W 54 minucie po własnych błędach Glinik traci trzeciego gola. Piłkę w pole karne dośrodkowuje Dominik Wardzała do wbiegającego Łukasza Popieli, który mimo, że znajdował się miedzy obrońcą i bramkarzem Glinika zdołał głowa trafić do bramki Glinika. Ta bramka podcięła skrzydła naszym zawodnikom. 

W końcówce meczu pada czwarta braka dla gość. Sytuacja w polu karnym nie wskazywała, że Glinik straci gola. Artur Biały trącił piłkę, a ta zmierzała wprost do rąk naszego bramkarza.Niestety piłka wypada z rąk Fabianowi i spada pod nogi Kamila Tyrki. 

Glinik traci koleje punkty a dwa ostatnie mecze, w którym tracimy 9 bramek nie zdobywając ani jednej nie napawa optymizmem przed wyjazdowym meczem do Nowego Sącza, który rozegrany zostanie 7 października o godz. 11.00. Oby słabsza forma była tylko chwilowa i zespół powrócił na właściwe tory. 


 

TRENER Daniel Dawiec mini

„Przegraliśmy dziś 2 spotkanie z rzędu. Na pewno nie tak to sobie wyobrażaliśmy ani planowaliśmy. Jednak zespół Unii był dziś lepszy i musimy tą porażkę wziąć na klatę. Zagraliśmy dziś 2 różne połowy. Pierwsza połowa dobra, druga niestety poniżej naszych oczekiwań oraz możliwości. Czeka nas   dogłębna   analiza tego co się wydarzyło w 2 polowe oraz cały tydzień ciężkiej pracy by wyeliminować błędy i powalczyć o zwycięstwo w meczu z Sandecją. Ten zespół ma ogromny potencjał. Musimy go jak   najszybciej wydobyć i wrócić na zwycięska ścieżkę. Każda seria kiedyś się kończy. Mam nadzieje, że nasza czarna tez dobiega końca. Dziękuje kibicom w imieniu swoim jak i zawodników za wspaniały doping."

 

 

 


GALERIA Z MECZU:

 

 

SKRÓT Z MECZU DZIĘKI UPRZEJMOŚCI PORTALU "GORLICKIE KLIMATY" KTÓRZY TOWARZYSZĄ NAM NA MECZACH NASZEGO KLUBU.

 klimaty.jpg

SPRAWOZDANIE POMECZOWE SĘDZIEGO - PDF

 

unia glinik