banner 2018

WYSOKA PRZEGRANA GLINIKA W LIMANOWEJ

W 8 kolejce IV ligi małopolskiej Glinik rozegrał mecz w Limanowej z MKS Limanovia. Niestety dyspozycja naszego zespołu w tym meczu odzwierciedla wynik spotkania. Limanowianie nie dali szans Glinikowi nawet na zdobycie gola. Wysoka przegrana 5:0 obrazuje przewagę gospodarzy. Glinik w tym dniu nie potrafił sprostać faworyzowanej Linanovii i traci punkty po 5 meczach bez porazki. 

MKS LIMANOVIA LIMANOWA - GKS GLINIK GORLICE

5:0

(2:0)

 

24' - Daniel Nowak

45' - Mateusz Lampart

47' - Mateusz Lampart

49' - Mateusz Lamapart

90' - Rafał Gadzina

 

 

Widzów 250

Sędziowie: Aleksander Najman, Mariusz Kucia, Artur Hawryczko (Kraków)

Kartki:

26' W. Laskoś, 37' K. Grela, 53' D. Martuszewski, 58' P. Marynowski, 73' D. Ogrodnik (GLINIK)


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Fabian Grądalski - Piotr Gogola, Dominik Martuszewski (67 Jawor), Dawid Drąg, Wojciech Laskoś (79 Brach) - Łukasz Krzysztoń, Daniel Ogrodnik, Dawid Serafin, Kacper Kukla (69 Szarek) - Piotr Marynowski (61 Kopeć), Konrad Grela (79 Kurowski).

Trener: Daniel Dawiec


MKS LIMANOVIA LIMANOWA

limanovia normal

 

Daniel Bomba - Karol Mus, Daniel Nowak, Kacper Orłowski, Szymon Witek - Arkadiusz Serafin (70 Dawid Plata), Maciej Krzyżak, Sebastian Jacak (75 Paweł Matras), Karol Filipek - Bartlomiej Żurek (46 Rafał Gadzina), Mateusz Lampart (75 Piotr Filipek)

Trener: Andrzej Paszkiewicz


 

Zespół podopiecznych trenera Daniela Dawca w ostatnich pięciu meczach zdobywał punkty do ligowej tabeli. Tym razem było inaczej i faworyzowany zespół z Limanowej przerwał serię punktową naszej drużyny.

Początkowe minuty spotkania były wyrównane. Chwilami uwidoczniła się lekka przewaga Glinika, ale nie trwało to jednak długo. W 24 minucie po stałym fragmencie gry pada pierwszy gol tego spotkania. Dośrodkowanie Sebastiana Jacaka trafia na głowę Daniela Nowaka. Zmierzająca piłka do bramki odbija się jeszcze od kolana Piotra Gogoli i rykoszetem ląduje w siatce.

W pierwszej połowie oba zespoły miały możliwość by zmienić rezultat meczu. Po strzale Konrada Greli głową, piłkę broni bramkarz Limanovii. Kilka minut później błąd w komunikacji obrońców Glinika przed polem karnym mógł skutkować utratą bramki dla naszego zespołu. Piłka przejęta zostaje przez napastnika Limanovii, który widząc pustą bramkę strzela w jej kierunku. Dobra postawa naszego bramkarza ratuje zespół przed utratą gola.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Glinik traci bramkę do szatni. Po podaniu od Orłowskiego piłkę w siatce umieścił Mateusz Lampart.

Zaraz po przerwie w przeciągu 2 minut Glinik traci 2 bramki. W 47 minucie po podaniu Rafała Gadziny na listę strzelców wpisuje się ponownie Mateusz Lampart. Nasi piłkarze jeszcze nie otrząsnęli się po stracie 3 gola a już 2 minuty później na tablicy widniał wynik 4:0. Autorem bramki w 49 minucie po podaniu Serafina po raz kolejny zostaje Lampart.

Podopieczni Andrzeja Paszkiewicza mogli być spokojni o końcowy rezultat. Lampart w 60 minucie mógł powiększyć swoją zdobycz bramkową, ale piłka po jego strzale odbiła się od słupka. Przewaga Limanovii była przygniatająca i w końcówce Glinik został skarcony piątym golem. Z rzutu wolnego pięknie uderzył Gadzina (wcześniej faulowany był P. Filipek).

Mecz zakończył się zwycięstwem Limanovii 5:0.

TRENER Daniel Dawiec mini „Przegraliśmy wysoko choć z perspektywy meczu nie było widać aż tak dużej dysproporcji między ekipami   jaką wskazuje wynik końcowy. W 1 połowie zagraliśmy bardziej defensywnie, co pomimo dużej odległości od   bramki i częstej gry bez piłki dało kilka okazji strzelecki po przechwytach i kontratakach. Niestety nie   ustrzegliśmy się tez błędów i po rykoszetach wpadły 2 gole. Na początku 2 odsłony wyszliśmy za wysoko i   zostaliśmy ukarani kolejnymi golami, które zamknęły mecz i dały pewność i spokój gospodarzom. Jako trener   w pełni biorę odpowiedzialność za to co się wydarzyło. Gratuluje Limanovii zwycięstwa a My jako zespół   wyciągnęliśmy wnioski i będziemy dużo mądrzejsi w kolejnych meczach.”

 SPRAWOZDANIE SEDZIEGO - PDF