banner 2018

REMIS GLINIKA W WYJAZDOWYM MECZU Z TARNOVIĄ

Przeciwnikiem biało niebieskich w 7 kolejce IV ligi małopolskiej był zespół Tarnovii Tarnów. Tarnowianie po jednym wygranym meczu i trzech remisach zajmowali dolne rejony tabeli. Nasi zawodnicy po remisie w ostatnim meczu z Olimpią Pisarzowa, przekonali się, że zdobywanie punktów z zespołami z tego rejonu tabeli nie przychodzą łatwo. Tak też było i tym razem. Mecz obfitował w wiele emocji, także tych niesportowych, które udzieliły się piłkarzom obu drużyn w wyniku czego padło dziesięć żółtych kartek oraz jedna czerwona.

Mecz na trudnym terenie zakończył się podziałem punktów. Glinik zremisował z zespołem z Tarnowa 1:1. Bramkę dla Glinika strzelił w 40 minucie Piotr Gogola.

TARNOVIA TARNÓW - GKS GLINIK GORLICE

1:1

(1:1)

 

11' - Wojciech Mącior (rz.karny)

40' - Piotr Gogola


Widzów: 200

Sędziowie:

Szymczyk Łukasz , Marek Łukasz, Pałetko Bartosz

Kartki:

32' P. Dydyk, 43' R. Kozioł, 45'+4 S. Zubel, 60' M. Nowak, 76' R. Kozioł, 86' P. Kluska  (TARNOVIA)

54' D. Drąg, 62' D. Kopeć (GLINIK)

76' R. Kozioł 

 


 GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 

Harwat Przemysław, Gogola Piotr, Kijek Sławomir, Drąg Dawid, Laskoś Wojciech, Krzysztoń Łukasz, Ogrodnik Daniel, Kurowski Dariusz, Kukla Kacper, Marynowski Piotr, Grela Konrad

REZERWA

Dziedzic Jakub, Kopek Kamil, Mituś Krzysztof, Brach Piotr, Kopeć Daniel, Szarek Patryk


TARNOVIA TARNÓW

tarnovia normal

 

 

Kubik Dawid, Nowak Piotr, Nowak Marcel, Baruch Mateusz, Marut Tomasz, Mącior Wojciech, Prokop Mateusz, Klich Patryk, Dydyk Patryk, Kozioł Rafał, Zubel Sławomir

 

REZERWA:

 

Leśniak Szymon, Mikoś Tomasz, Wilk Łukasz, Zaucha Daniel, Kuboń Wojciech, Kluska Rafał, Tokarczyk Bartosz


 

 

Pierwsza akcja w naszym polu karnym. W 10 minucie zmierzająca za linie końcową piłkę przed atakiem przeciwnika w polu karnym blokuje Wojciech Laskoś. Jednak przy tej próbie przewraca się i chcąc uniknąć odebrania piłki zahacza o nogi napastnika gospodarzy Rafała Kozioła. Sędzia spotkania Łukasz Szymczyk z Krakowa dyktuje jedenastkę. Skutecznym wykonawcą jest Wojciech Mącior .

W 16 min Piotr Marynowski uderza z 16 metrów nad poprzeczką

W 26 min Dariusz Kurowski oddaje strzał z 14 metrów piłka przechodzi nad poprzeczką miejscowego bramkarza.

W 40 min po składnej trójkowej akcji rozpoczętej odbiorem piłki przez Daniela Ogrodnika piłka zagrana zostaje na skrzydło do Piotra Marynowskiego, który prostopadle dogrywa do Ogrodnika a ten podaje do wbiegającego w pole karne na 14 metr Piotra Gogoli, który mocnym strzałem pod poprzeczkę doprowadza do wyrównania.

Pierwsza połowa kończy sie remisem 1:1.

Po przerwie obydwa zespoły dążyły do zdobycia zwycięskiej bramki Glinik najbliżej był w 72 min kiedy Konrad Grela "nożycami" z przewrotki z poza pola karnego próbował pokonać bramkarza Tarnowi.

W końcówce gospodarze byli bliscy gola jednak skuteczną obrona strzału Sławomira Zubela przez Przemysława Harwata  zapobiegła zmianie wyniku. Druga połowa nie przyniosła już bramek.

Mimo że podopieczni Daniela Dawca od 76 minuty grali z przewagą jednego zawodnika to nie udało się podwyższyć wyniku spotkania. Obydwu zespołom zabrakło tej jedynej skutecznej akcji dającej zwycięstwo.

Punkt przywieziony z wyjazdu z Tarnowa jest cennym punktem ponieważ Tarnovia na swoim stadionie zawsze jest grożna.  Jest to kolejny już piąty mecz w którym zdobywamy punkty.

Tak trzymać .Teraz czeka nas arcytrudny wyjazd do Limanowej oby zakończony kolejną zdobyczą punktową podsumował występ zespołu kierownik Andrzej Cetnarowski

 

 

 "Mecze z Tarnovią są zawsze dla nas meczami wyjątkowymi i bardzo zaciętymi, tak tez było dziś. TRENER Daniel Dawiec miniZawodnicy walczyli do początku do końca o wgraną. 1 połowa była lepsza w naszym wykonaniu co dało nam kilka sytuacji do strzelenia bramki, niestety po rzucie karnym musieliśmy gonić wynik i to się udało. 2 połowa to więcej walki w środku pola, dużo fauli i kartek co spowodowało ze widowisko straciło na pięknie i płynności. Oba zespoły chciały wygrać ale tych sytuacji pod bramką więcej miała Tarnovia dlatego uważam ze remis na ciężkim terenie jest sprawiedliwy i cieszymy się z niego. Kosztował nas dużo zdrowia (2 rozcięte łuki brwiowe). Powrót zawodników do zdrowia na mecz z Limanovią jest teraz dla nas najważniejszy. Dziękujemy kibicom za wsparcie. Cieszymy się ze przyjechali i żałujemy ze nie obejrzeli meczu z trybun stadionu, na pewno ich doping pomógł by nam na boisku„

 

 SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - PLIK PDF 


 

Poniżej galeria z meczu oraz skrót udostepniona przez portal Gorlickie Klimaty.

 Gorlickie Klimaty