banner 2018

GLINIK NIE ZWALNIA TEMPA - WYJAZDOWA WYGRANA Z BKS BOCHNIA

W dniu 1 września podopieczni trenera Daniela Dawca w ramach 5 kolejki IV ligi małopolskiej udali się do Bochni, aby tam zmierzyć się z sąsiadującym w tabeli zespołem BKS Bochnia. Piłkarze z Bochni mieli taki sam bilans punktowy i meczowy jak nasz zespół. Sezon rozpoczął od dwóch porażek a kolejne dwie wygrał - z Olimpią Pisarzowa oraz Tarnovią Tarnów. Piłkarze Glinika po pokonaniu w ostatnich meczach Lubań Maniowy oraz Barciczankę Barcice, chcieli podtrzymać dobra passe i zgarnąć komplet punktów. 

 

BKS BOCHNIA - GKS GLINIK GORLICE 

1:2

(0:1)

 

6' K. Grela

76' D. Ogrodnik

90+3 M.Tabor


Widzów: 120 

 

Sędziowie: 

Kita Jakub , Nachel Sławomir, Bigaj Marcin

Kartki:

18' Ernest Świętek, 50' Tomasz Rachwalski, 68' Dominik Juszczak (BOCHNIA)

79' Piotr Gogola (GLINIK)

80' Marcin Motak


 Panorama_1bochnia2018.jpg


GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

 

Harwat Przemysław, Gogola Piotr, Kijek Sławomir, Drąg Dawid, Laskoś Wojciech, Krzysztoń Łukasz( 80' K. Kopek), Ogrodnik Daniel, Kurowski Dariusz (68' D. Serafin), Kukla Kacper( 68' D. Kopeć), Marynowski Piotr (86' P .Brach), Grela Konrad ( 77' P.Szarek)

REZERWA:

Kopek Kamil, Grądalski Fabian, Serafin Dawid, Brach Piotr, Kopeć Daniel, Szarek Patryk, Jawor Adrian

 


 BOCHEŃSKI KS

 BOCHESKIKS mini 

 

Szydłowski Damian, Motak Marcin, Mlostek Mateusz( 65' M. Tabor), Chlebek Bartłomiej, Rachwalski Tomasz, Bukowiec Daniel, Juszczak Dominik, Satoła Krzysztof ( 60' T.Palona), Rogóż Maciej, Kłusek Kamil, Świętek Ernes,

REZERWA:

Tabor Mirosław, Seweryn Marcin, Korta Filip, Palonek Tomasz, Smoleń Jakub


Początek meczu rozpoczął się od zdecydowanej przewagi Glinika. Już w 6 minucie spotkania pada pierwsza bramka dla naszego zespołu. Dokładne dośrodkowanie Dariusza Kurowskiego trafia na głowę Konrada Greli, który z 7 metra pokonuje bramkarza Bochni.

Po kwadransie gry mecz się wyrównuje. Bochnianie za wszelką cenę starają się wyrównać. Mimo dogodnych sytuacji nie potrafią pokonać naszego bramkarza. Dobrą sytuację marnuje w 21 minucie Maciej Rogóż. Po błędzie obrony oddaje strzał, lecz piłka minimalnie mija słupek bramki strzeżonej przez Przemka Harwata.  

W kolejnej akcji udział bierze Piotr Marynowski, który w sytuacji sam na sam oddaje strzał a piłka trafia w nogi bramkarza. Gdyby w tej sytuacji udało się powiększyć dorobek bramkowy na 0:2 to zapewne mecz ułożył by się już na dobre na korzyść Glinika.

Jednak tak się nie stało, a napastnicy z Bochni co raz bardziej swoimi atakami uprzykrzali naszą defensywę. W końcowych minutach pierwszej połowy po stałym fragmencie gry z rzutu rożnego piłka po strzale głowa Marcina Motaka minimalnie mija poprzeczkę.

Druga połowa meczu zupełnie podobna do pierwszych 45 minut. Obie drużyny stwarzają sobie sytuacje, jednak brakuje wykończenia i szczęścia, aby zmienić rezultat meczu. W 55 minucie Ernest Świętek w indywidualnej akcji w polu karnym, obraca się i oddaje niebezpieczny strzał w krótki słupek. Przemek dobrze ustawiony pewnie broni.

Dobrą sytuację w 60 minucie miał Dariusz Kurowski, który pozostawiony przez obrońców gospodarzy na 7 metrze oddaje zbyt lekki strzał głową. Bramkarz bez problemu broni.

W 69 minucie trener Glinika decyduje się na pierwsze zmiany. Do gry wchodzi Dawid Serafin i Daniel Kopeć, aby wzmocnić środek i dać zespołowi więcej świeżości. Niespełna 7 minut później w bocznej strefie boiska Daniel Ogrodnik uporał się z trzema zawodnikami z Bochni i dokładnym podaniem uruchomił Łukasza Krzysztonia a sam ruszył w kierunku bramki, gdzie otrzymał precyzyjne podanie na 5 metr pola karnego. Z bliskiej odległości nie pozostało nic innego jak trafić do siatki. Glinik podwyższa wynik meczu na 0:2.

W 79 minucie spotkania za faul przed polem karnym czerwoną kartkę otrzymuje kapitan Bochni Marcin Motak. Glinik grając z przewaga jednego zawodnika i dwóch bramek oczekiwał tylko końcowego gwizdka sędziego z Chrzanowa. Jednak w doliczonym czasie dochodzi do zmiany wyniku.

Niedokładne podanie naszych zawodników przechwytują gospodarze i przeprowadzają kontrę. Mirosław Tabor wbiega w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonuje Przemka Harwata.

Końcowe minuty dostarczyły wiele emocji, lecz wynik nie uległ już zmianie i to nasz zespół wywozi komplet punktów i tym samym przesuwa się w tabeli po 5 spotkaniach na 5 miejsce.

Kolejnym Przeciwnikiem będzie zespół Olimpii Pisarzowa, która jak do tej pory nie zdobyła jeszcze punktów w tym sezonie.

 

 

TRENER Daniel Dawiec mini „Cieszymy się z cennego zwycięstwa na ciężkim terenie. Młody zespół z Bochni walczy w tej rundzie do końca i dziś tez tak było co dodało jeszcze pikanterii w ostatnich minutach spotkania. Dziękuje moim zawodników za bardzo dobre zawody, zmiennikom za wniesienie dużo pozytywnej energii. Od jutra jednak koncentrujemy się już na bardzo ważnym dla nas meczu z Pisarzową”.

 

 

 

 

SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - PLIK PDF

 poniżej relacja z meczu prowadzona za posrednictwem regiowyniki.pl

 regiowyniki.jpg