tlo 2018 big3

7 MECZ BEZ ZWYCIESTWA PIŁKARZY GLINIKA

Kolejny mecz wyjazdowy zakończył się porażką  z liderem IV – ligowej  tabeli Barciczanką Barcice. Bramka zdobyta w 3 min przez Fabiana Fałowskiego  zawodnika grającego kiedyś w I ligowej Sandecji Nowy Sącz rozwiała wszelkie nadzieje na korzystny wynik.

 

 

BARCICZANKA BARCICE - GKS GLINIK GORLICE

3:0

(2:0)

 

Fabian Fałowski  3 min

Krzysztof Tarasenko 34min

Piotr  Pastuszak  83 min


 

Sędzia. Wojciech Curyło Kraków

Widz 100 w tym grupa 40 osobowa grupa kibiców z Gorlic która dopinguje swój zespól w trudnych chwilach 

Zółte kartki:

Fabian Fałowski oraz Ignacy Gomulak

 GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

Przemysław Harwat, Krystian Baran, Wociech Chorobik ( 75' Bartłomiej Janik), Robert Cionek, Jakub Dziedzic, Ignacy Gomulak, Wojciek Laskoś, Dominik Retel, Mateusz Stępień, Piotr Stępkowicz

REZERWA :

Bartłomiej Janik


 BARCICZANKA BARCICE

 BARCICZANKA mini

Kamil Szewczyk, Fabian Fałowski ( 83' Wojciech Kalisz) , Bartłomiej Garwol, Bartłomiej Kołdras, Łukasz Krupa, Marek Nowak (83' Arkadiusz Zawiślan), Piotr Saratowicz, Paweł Szczepanik, Krzysztof Tarasek, Krzysztof, Tokarczyk (75' Piotr Pastuszczak), Tomasz Zawiślan

REZERWA

Jakub Bieniek, Konrad Brdej, Wojciech Kalisz, Artur Majchrowski, Piotr Pastuszczak, Tomasz Tokarczyk, Arkadiusz Zawiślan


Dośrodkowanie w pole karne -  piłkę przejął na 14 metrze syn byłego gracza Glinika Gorlice Tomasza Fałowskiego i uderzył w dłuższy róg bramkarza Przemysława Harwata  nie dając mu żadnych szans na skuteczną interwencje.

W 34 min piłka   przeleciała nad  stoperami Glinika i trafiła do będącego na 8 metrze Fabiana Fałowskiego który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Glinika jednak zagrywa do Krzysztofa Tarasenki będącego na 6 metrze który skutecznym strzałem do pustej bramki podwyższa wynik meczu.

W kolejnych minutach w 35 i 37 min tylko dzięki skutecznej interwencji Przemysława Harwata nie doszło do podwyższenia wyniku który wygrał pojedynki z napastnikami Barciczanki.

Po przerwie Barciczanka posiadała w dalszym ciągu przewagę jednak nie była na tyle skuteczna aby podwyższyć wynik. W 83 min strzałem pod poprzeczkę  z 10 metrów Piotr Pastuszak ustala wynik tego jednostronnego spotkania.

Glinik poza ambicją i bieganiem po boisku nie zagroził bramce gospodarzy. Brakowało jakichkolwiek akcji które mogłyby zakończyć się zdobyciem gola.

Warto wspomnieć ze na mecz z liderem tabeli  przybyli goście w 12 osobowym składzie co skutkowało występem  bramkarza Bartłomieja Janika w ataku po kontuzji Wojciecha Chorobika .

Na stronie klubowej zespołu Barciczanki można obejrzeć  5 minutowy filmik z tego spotkania. Widać dokładnie jak tracimy bramki.

Niestety spełnił się czarny scenariusz,  po porażce w Barcicach nasz zespól został czerwoną latarnia tabeli. Mecz pokazał w jakim jesteśmy miejscu, należy zastanowić się co dalej zrobić aby jak najszybciej poprawić taki stan rzeczy. Należy podziękować  tym zawodnikom którzy jeszcze są w zespole i jeżdżą na mecze podsumował występ zespoły kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski.