tlo 2018 big3

KOLEJNE WYJAZDOWE ZWYCIESTWO - GLINIK POKONUJE SKALNIK

W meczu 3 kolejki IV ligi małopolskiej nasi zawodnicy udali się do Kamionki Wielkiej aby tam zagrać z miejscowym Skalnikiem. Glinik zasłużenie wygrywa na boisku rywala i dopisuje sobie kolejne trzy punkty do tabeli.

SKALNIK KAMIONKA WIELKA - GKS GLINIK GORLICE

0:3

(0:1)

45 + 1'- Dawid Drąg

52' - Mateusz Jabłczyk

58' - Jakub Dziedzic

 

 

Bez_tytułu_1.jpg

 

 


ŻÓŁTE KARTKI:

Skalnik: Michał Kłębczyk, Jakub Kulpa, Dawid Jancarzyk.

SĘDZIA:

Tomasz Jabłoński (Nowy Targ).

 

 GKS GLINIK GORLICE

                          GKSGlinik normal

 

Przemysław Harwat – Wojciech Laskoś, Dawid Drąg, Tomasz Rząca, Marcin Szary – Krystian Baran (70 ' Wojciech Chorobik), Piotr Stępkowicz, Dawid Serafin, Mateusz Jabłczyk (79’ Szymon Sarnecki) – Dominik Retel (64’ Mareusz Stępień), Jakub Dziedzic.

 


 SKALNIK KAMIONKA WIELKA

                        SKALNIKKamionka mini

 

Sebastian Kantor – Grzegorz Hasior, Michał Kłębczyk, Jakub Kulpa, Sebastian Nowak – Adam Bajdel, Szymon Skrzypiec, Grzegorz Żarnowski, Jan Zieliński (60’ Wojciech Pawełczak) – Dawid Jancarzyk, Daniel Kopeć.


Od początku Glinik przeważał w środkowej strefie boiska prowadząc grę. Kilka nielicznych sytuacji ze strony Skalnika kończyły się przed polem karnym Glinika gdzie doświadczeni Marcin Szary i Piotr Stępkowicz nie dali pograć  w tej strefie boiska swoim przeciwnikom  umiejętnie rozbijając ich ataki.

W doliczonym czasie pierwszej połowy goście wywalczyli kolejny rzut rożny, dośrodkowanie w pole karne Piotra Stępkowicza  trafia do Tomasza Rzący jednak jego uderzenie z 10 metra wybija przed siebie Sebastian Kantor, do piłki najszybciej dobiega Dawid Drąg i umieszcza ją w bramce.

Na przerwę zawodnicy trenera Roberta Cionka mogą  schodzić z podniesionymi głowami gdyż pokazali się z dobrej strony kibicom zgromadzonym na meczu.

Po przerwie pierwszy atak Skalnika kończy się faulem Krystiana Barana w polu karnym za co sędzia Tomasz Jabłoński  dyktuje rzut karny.

Rzut karny to jeszcze nie gol udowadnia  to bramkarz Glinika Przemysław Harwat który wyczuł Adama Bajdela broniąc jego uderzenie.

W 52 min szarża Jakuba Dziedzica kończy się w polu karnym, obrońca Skalnika nieprzepisowo zatrzymuje napastnika Glinika powalając go na ziemie.

Sędzia bez wachania dyktuje rzut karny  a skutecznym jego wykonawcą jest Mateusz Jabłczyk który pokonuje  Sebastiana Kantora  strzałem po ziemi .

Skalnik jeszcze nie ochłoną po utracie drugiej bramki , a już zaliczył kolejną. Tym razem Krystian Baran wrzuca piłkę w pole karne gdzie znajduje się najskuteczniejszy  zawodnik w zespole Jakub Dziedzic i strzałem w długi róg  bramkarza skalnika pokonuje go po raz trzeci.

W tym momencie przewaga Glinika nie podlega dyskusji.

Trener Skalnika Tadeusz Kantor próbuje  odmienić losy spotkania wprowadzając świeżego napastnika byłego gracza Glinika Wojciecha Pawełczaka jednak nie wiele to zmienia .

W 70 minucie plasowany strzał w jego wykonaniu z 16 metrów broni Przemysłąw Harwat.

W 81 min mogła paść kolejna bramka , ze środka pola dokładnie wrzuca piłkę Piotr Stępkowicz jednak uderzenie Mateusza Stępnia głową trafia wprost w ręce bramkarza Kantora.

Jadąc do Skalnika dokładnie wiedzieliśmy jak mamy zagrać skupialiśmy się na przechwytach piłki i skutecznych kontrach co dało efekt w postaci strzelanych bramek jak i skutecznej obronie.

Kolejna wygrana w meczu wyjazdowym jak najbardziej zasłużona , byliśmy lepszym zespołem i zasłużenie zdobyliśmy trzy punkty.

Teraz  czeka nas trudny pojedynek z drużyną Drwinki która także w dobrym stylu rozpoczęła sezon nie przegrywając dotychczas meczu.

Zapowiada się  ciekawy pojedynek na który zapraszam już w najbliższą środę 31 sierpnia na  godz. 17.00 podsumował występ zespołu kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski