tlo 2018 big3

GLINIK PRZEGRYWA PRZED WŁASNĄ PUBLICZNOŚCIĄ - KARNY DLA GOŚCI DECYDUJE O PRZEGRANEJ

W sobotnie popołudnie 13 maja na stadionie przy Sienkiewicza Glinik podejmował zespół z Drwini.  Wydawać by się mogło, że niżej notowany zespół w tabeli umożliwi naszym piłkarzom zdobycie korzystnego rezultatu a tym samym pozwoli dopisać punkty do ligowej tabeli. Niestety losy spotkanie potoczyły się na korzyść gości. Jedyna bramka padła z rzutu karnego i to zespół z Drwini wywiózł trzy punkty z Gorlic. 

 

Mecz rozpoczął się od groźnych ataków Glinika. Kilkukrotne próby pokonania bramkarza gości nie przyniosły rezultatu. Dośrodkowanie w 4 minucie Patryka Dudy trafia w słupek bramki. Kilka minut później po strzale Konrada Greli z 18 metrów piłka odbiła się od poprzeczki i spada na linię bramkową po czym zostaje złapana przez bramkarza z Drwini. 

W 20 min spotkania piłkę prostopadłym podaniem zagrywa Konrad Grela do Patryka Dudy, który strzałem pomiędzy obrońcami ponownie trafia w słupek. 

Pierwsza połowa spotkania  w której wyraźna przewagę w grze posiadali gospodarze kończy się wynikiem 0:0.

W drugiej połowie meczu kilkukrotne ataki piłkarzy Glinika na bramkę gości nie nie skutkuja zdobyciem gola. Strzał Konrada Greli zmierzający do bramki wybronił tuż przy słupku bramkarz Drwini. 

65 minuta spotkania okazuje się decydującym momentem tego meczu. W polu karnym zostaje faulowany zawodnik z Drwini. Sędzia dyktuje rzut karny, który na gola zamienia Roman Stepankov i tym samym goście wychodzą na prowadzenie. 

Niestety spotkanie kończy się wynikiem 0:1 dla zespołu z Drwini. Mecz w którym piłkarze Glinika dyktowali warunki stał się meczem niewykorzystanych sytuacji a nie do końca słusznie podyktowany rzut karny pozwolił przyjezdnym na zdobycie kompletu punktów. 

Nasi piłkarze będą mieli okazję do rehabilitacji przed własną publiczności w dniu 16 maja o godz. 18.00, gdzie podejmą wyżej notowany zespół z Lubania.  Mecze z drużyną Lubania nie należą do łatwych a bilans spotkań rozegrany pomiędzy Glinikiem a Lubaniem jest korzystniejszy dla górali. Mimo to dobrze spisująca się drużyna Glinika w tym sezonie powinna powalczyć o 3 punkty przy Sienkiewicza, aby w dalszym ciągu dorównywać czołówce tabeli

 


GKS GLINIK GORLICE - GKS DRWINIA 

0:1

(0:0)

65' - Stepankov (k)

Sędzia:

Kamil Sobczak, Artur Smoleń, Hubert Kożuch

Widzów 200

Żółte kartki:

73' - R. Gadzina (GLINIK)

69' - R. Stepankov, 72' W. Tomala, 86' D. Pieprzyca

 

 


GKS GLINIK GORLICE 

GKSGlinik normal

 

 

Przemysław Harwat, Sławomir Kijek, Dawid Drąg, Mateusz Żmigrodzki Piotr Marynowski, Patryk Duda (80' Kurowski), Arkadiusz Serafin, Dawid Serafin, Konrad Grela (65' Kukla) Rafał Gadzina (82' Kopek), Piotr Gogola (60' Ogrodnik)
 
Rezerwa:
Tomasz Koszyk, Przemysław Rąpała, Daniel Ogrodnik, Kacper Kukla,Dariusz Kurowski, Kamil Kopek 

GKS DRWINIA
 DRWINIA mini
 
 
Tomasz Jagiełka, Wojciech Tomala, Paweł Salomon, Roman Stepankov (70' K. Stós), Jakub Berliński (89' W. Pacura), Dominik Pieprzyca, Mateusz Kaczmarczyk, Tomasz Cygan (80' K. Gawlik), Bartłomiej Kudelski (46' Ł. Fasuga), Błażej Gumła (82' K. Stawiarski), Patryk Kura, 
 
Rezerwa:
 
Wojciech Pacura, Bamian Bochenek, Łukasz Fasuga, Krzysztof Stós, Kamil Gawlik, Kamil Stawiarski, 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Pod liniem poniżej skrót relacji z meczu - dzięki uprzejmości portalu "Gorlickie Klimaty"

http://gorlickieklimaty.pl/2018/05/15/gks-glinik-przegral-gks-drwinia/