Za nami kolejne ligowe spotkanie Glinika. W sobotę (10.09.) rywalem była drużyna plasująca się w górnej części tabeli. To nie stanęło na przeszkodzie biało-niebieskim, którzy w pięknym stylu wygrali przed swoją publicznością.
GKS GLINIK GORLICE - LKS JAWISZOWICE
4:1
(0:0)
66' Damian Śliwa
69' Łukasz Krzysztoń
82' Wiktor Pierlak
86' Sebastian Matuszyk
89' Damian Śliwa

Sędziowie:
Sebastian Wiśniowski, Gabriela Zabawa, Daniel Witek

Widzów: 400
Żółte kartki: 36' M. Świechowski 62' T. Rząca, , 55' Przemysław Pitry
Czerwona kartka: 36' Ł. Radomski
GKS GLINIK GORLICE

Harwat - Martuszewski, Rząca, Krzysztoń, Dąbrowski, Drąg, Gogola, Ostrowski, Świechowski, Kuliga, Gazda
Rezerwa:
Kubik , Myśliwy, Stój, Śliwa, Buś, Mituś, Matusik
LKS JAWISZOWICE

Hamelka - Radomski, Barański, Czaicki, Hankus, Perlak, Gąsiorek, Kocemba, Pitry, Frączek, Liszka.
Rezerwa:
Płonka, Dziedzic, Korczyk, Karnia

Ludowy Klub Sportowy Jawiszowice, to drużyna, która dotychczas grała w zachodniej grupie IV ligi małopolskiej. Aktualnie zajmuje wysoką 4 lokatę z 16 punktami na koncie. Teoretycznie powinien być faworytem tego spotkania, jednak już od początku było widać, że zawodnicy Glinika nie dadzą się łatwo podejść.
Biało-niebiescy wywalczyli dwa rzuty rożne w 11 i 12 minucie spotkania. Niestety obrona Jawiszowic nie pozwalała wykorzystać ich do zdobycia bramki. Blisko pierwszego gola było już w 17 minucie, jednak piłka uderzona głową o włos ominęła światło bramki. Jawiszowice pierwszą okazję na gol miały 3 minuty później, lecz i tu piłka nie trafiła w światło bramki. Gra była dynamiczna i w 22 minucie gospodarze znów otarli się o zdobycie gola. Po strzale Rzący zabrakło centymetrów, by piłka wpadła do bramki.
Czerwona kartka i gra w dziesiątkę
W trzydziestej minucie jeden z biało-niebieskich zawodników wyszedł na czystą pozycję i mknął w kierunku bramki rywali. Faulem zatrzymał go kapitan gości (Łukasz Radomski) za co zobaczył od sędziego czerwony kartonik. Rzut wolny niestety nie przyniósł gospodarzom wymarzonego pierwszego gola. Jawiszowice jednak musiały dalszą grę prowadzić w osłabieniu.
Ku zaskoczeniu, wykluczenie Radomskiego przyniosło przebudzenie wśród gości, którzy zaczęli skuteczniej atakować. Gra, która początkowo więcej czasu trwała na połowie gości zaczęła się przenosić pod bramkę Glinika. Wszystkie akcje przyjezdnej drużyny jednak zakończyły się fiaskiem, choć nie obyło się bez interwencji Harwata, który strzegł biało-niebieskiej bramki.
Druga połowa przyniosła pięć goli
Deficyt bramek z pierwszej połowy został nadrobiony w drugiej części spotkania. Tu Glinik wyszedł już na zdecydowane prowadzenie. W 66 minucie Śliwa wykorzystał okazję pod bramką i mieliśmy 1:0. Na kolejne celne uderzenie nie było trzeba długo czekać, W 68 minucie po uderzeniu głową Krzysztoń podbił wynik na 2:0.
Niestety w 81 minucie pod bramką Glinika sędzia wskazał na 11 metr. Rzut karny skutecznie wykorzystał Pierlak i na tablicy pojawił się wynik 2:1. To zmobilizowało podopiecznych Tomasza Wacka i cztery minuty później dzięki Matuszykowi mieliśmy 3:1. Ostatecznie wynik spotkania w 88 minucie przypieczętował Śliwa zdobywając swoją drugą bramkę w spotkaniu.
Dzięki kolejnym trzem punktom Glinik wskoczył na wyższą pozycję w tabeli ligowej. Aktualnie zajmuje 13 pozycję z dorobkiem 9 punktów. Już za tydzień szansa na kolejne punkty - na wyjeździe w ramach 9 kolejki GKS zagra ze Słomniczanką Słomniki, która ma na koncie tylko 1 punkt więcej.
Zródło www.gorlice24.pl
FOTORELACJA Z MECZU:
https://gorlice24.pl/pl/15_fotorelacje/96_sport/1838_gks-glinik-gorlice---lks-jawiszowice.html
Pozostałe mecze 8. kolejki IV ligi:
Unia Oświęcim - Okocimski KS Brzesko 0-1
Dalin Myślenice - Limanovia Limanowa 6-0
Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Wiślanie Jaśkowice 3-3
Wolania Wola Rzędzińska - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska 11 września, 16:00
Poprad Muszyna - Radziszowianka Radziszów 3-0
Lubań Maniowy - Orzeł Ryczów 1-2
Beskid Andrychów - Barciczanka Barcice 4-1
Wierchy Rabka Zdrój - Słomniczanka Słomniki 0-4
