gksglinik 2021 strona4
 

PODOPIECZNI TRENERA TOMASZA WACKA WYGRYWAJĄ W SŁOMNIKACH

W sobotę Glinik Gorlice rozegrał wyjazdowy mecz w ramach 9 kolejki IV ligi małopolskiej. Rywalem była drużyna Słomniczanka Słomniki - sąsiad biało-niebieskich w tabeli ligowej.

 

 

SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI - GKS GLINIK GORLICE

1:3

(1:1)

18' Filip Handzlik

29' Piotr Gogola

53' Piotr Gogola

59' Damian Śliwa

 


Sędziowie: Szymon Putek, Bartosz Kamiński, Dawid Morkisz

 

Widzów: 100

Żółte kartki: 44' A. Filipek, 81' Handzlik,45' K. Dąbrowski,

Czerwona kartka: brak


 
GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

 Harwat – Gazda, Świechowski, Dąbrowski (70. Rzońca), Krzysztoń, Martuszewski, Kuliga, Gogola (82. Gryboś), Śliwa (62. Stój), Buś (62. Matuszyk), Drąg (65. Ostrowski)

 

SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI

SŁOMNICZANKA SŁOMNIKI 45X45

Poźniak (46. Kostka) – Jurzec, Filipek, Michalec, Rodrigo (60. Ł. Feret), Kosakowski (80. Zagrodzki), Ochman, Wibson, Handzlik (80. Kołton), Głowa (46. Kasza), Kamiński

 

 

Początek sezonu dla biało-niebieskich nie był najlepszy, ale tak jak kilkukrotnie wspominaliśmy - na start biało-niebiescy trafili na silnych rywali. Dodatkowo, mocno odświeżony skład drużyny potrzebował chwili do zgrania się i dotarcia. Nad tym cały czas usilnie pracował Tomasz Wacek - trener biało-niebieskich.

Sobotnie spotkanie dla obu ekip był więc bardzo ważne m.in. ze względu na to, że przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły dzielił tylko jeden punkt na korzyść Słomniczanki. 

Gospodarze dobrze zaczęli, bo w 18 minucie trafił Handzlik i wydawało się, że w dalszej części meczu będzie tylko lepiej. Nic z tego. Sprawy w swoje nogi wziął Piotr Gogola, zawodnik wypożyczony z Jaśkowic do Glinika, czyli swojego byłego klubu znowu czuje się jak ryba w wodzie. Najpierw w 29 minucie doprowadził do remisu wykorzystując błąd Poźniaka. 

Ten sam zawodnik na początku drugiej połowy wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po godzinie gry kropkę nad i postawił Śliwa, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kostką i ustalił wynik meczu na 3:1 dla gorliczan.

 

Efekty tej pracy właśnie zaczynają być widoczne, z każdym meczem gra biało-niebieskich wygląda coraz lepiej! GKS właśnie zaliczył czwartą wygraną w tym sezonie, a pierwszą na wyjeździe. Dzięki temu ze strefy spadkowej drużyna wskoczyła na bezpieczną 11 lokatę, czyli niemal środek tabeli. Liczymy jednak, że wkrótce Glinik wskoczy na jeszcze wyższą lokatę.

To co zasługuje na uwagę to wyniki jakie drużyna osiąga w ostatnich spotkaniach. Nie są to mecze "ledwo" wygrane - mamy przynajmniej dwa gole przewagi.

 

 

- SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO -