gksglinik 2021 strona4
 

PRZEGRANA GLINIKA Z OKOCIMSKIM BRZESKO.

W sobotę 22 kwietnia nasz zespół udał się do Brzeska, aby w ramach 23 kolejki rozegrać spotkanie z miejscowym Okocimskim.Przeciwnik biało-niebieskich z dorobkiem zaledwie 7 punktów zajmował ostatnią pozycję w tabeli. Nie zawsze pozycja w tabeli wskazuje faworyta przed meczem. Tak też było i w tym przypadku. Podopieczni trenera Tomasza Wacka nie zdołali wywieść punktów z Brzeska i przegrali spotkanie 1:0 po golu z rzutu karnego w 81 minucie.

 

OKOCIMSKI KS BRZESKO - GKS GLINIK GORLICE

1:0

(0:0)

81' Mateusz Cięciwa

 

 

Sędziowie: Michał Ficiński, Michał Szreniawa, Andrzej Zawiślak

Widzów: 120


  GKSGlinik mini 79' K. Piotrowski

okocimskibrzesko normal51' B. Mochel, 74' P. Jawień

- SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO-

 


Sobota 22 kwietnia okazał się być bardzo szczęśliwa dla podopiecznych trenera Sebastiana Sepka, którzy w meczu 23.kolejki IV ligi Małopolskiej pokonali przed własną publicznością zespół z Gorlic wynikiem 1:0. Jedynego gola w meczu zdobył najskuteczniejszy strzelec zespół Mateusz Cięciwa, pokonując bramkarza gości po rzucie karnym podyktowanym za faul na Konradzie Kuliszewskim.

Mimo, że w meczu padła tylko jedna bramka, to sytuacji stworzonych przez obie ekipy było zdecydowanie więcej. Jeszcze w pierwszej połowie Glinik mógł pokusić się o strzelenie przynajmniej dwóch bramek, jednak bardzo dobra dyspozycja Miłosza Żmudzkiego uniemożliwiła utracie bramki. Swoje okazje mieli również „Piwosze” jednak w ich przypadku zabrakło wykończenia oraz celnego strzału na bramkę Gorliczan.


GKS GLINIK GORLICE

GKSGlinik normal

Dawid Kubik – Piotr Martuszewski (65′ Sebastian Matuszczyk), Tomasz Rząca, Łukasz Krzysztoń, Krzysztof Dąbrowski (56′ Sebastian Buś), Dawid Drąg (56′ Kamil Gryboś), Damian Śliwa (70′ Kacper Piotrowski), Piotr Gogola, Mateusz Świechowski,  Dawid Kuliga, Aleksander Gazda.

Rezerwowi:

Jakub Matusik, Jacek Myśliwy, Kacper Stój, Sebastian Buś, Tomasz Mituś, Sebastian Matuszyk, Kamil Gryboś, Kacper Piotrowski.


OKOCIMSKI KS BRZESKO

okocimskibrzesko normal

Miłosz Żmudzki – Patryk Jawień, Hubert Smulski, Daniel Kaciczak, Piotr Czerwiński, Bartłomiej Mochel, Konrad Kuliszewski, Oliwier Okas (60′ Michał Siudut), Chawkat Zakareya (65′ Dominik Grochot), Kacper Ciuruś (84′ Marcel Kubala), Mateusz Cięciwa.

Rezerwowi:

Franciszek Paździoch, Filip Czech, Dominik Grochot, Marcel Kubala, Piotr Pitaś, Michał Siudut, Maciej Węgrzyn.


 GALERIA Z MECZU:  dzieki uprzejmości Dawid Zachara i stronie https://okocimski.com/home/

https://okocimski.com/2023/04/23/galeria-okocimski-ks-vs-glinik-gorlice/

 RELACJA Z MECZU:

8′ – Za nami blisko 10 minut gry w pierwszej połowie. Do tej pory obie ekipy raczej nie zapędzały się pod pole karne, stąd mało było ciekawych sytuacji. Dopiero przed chwilą Dawid Drąg zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, ale piłka przeleciała nieznacznie nad bramką.
15′ – Dośrodkowanie z prawej strony w pole karne w wykonaniu Dawida Kuligi, piłka trafiła na 4 metr pod nogi Damiana Śliwy, ale uderzenie zawodnika Glinika w kapitalnym stylu wybronił Miłosz Żmudzki.
17′ – Mateusz Świechowski zdecydował się na mocne uderzenie z bocznej strefy boiska, zza pola karnego, ale bramkarz „Piwoszy” zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Po raz kolejny Miłosz Żmudzki ratuje zespół Okocimskiego.
22′ – Za nami ponad 20 minut gry. Jak do tej pory „Piwosze” poza kilkoma momentami pod bramką Glinika nie stworzyli sobie ani jednej sytuacji strzeleckiej.
27′ – Pierwsza próba strzału „Piwoszy” w kierunku bramki gości. Piłka po uderzeniu Piotra Czerwińskiego zza pola karnego przeleciała jednak znacznie obok słupka.
29′ – Dynamiczne wejścia Aleksandra Gazdy w pole karne Okocimskiego, wrzutka zawodnika gości została jednak w ostatniej chwili wybita na rzut rożny. Mogło być groźnie.
34′ – Szybkie wyjście z piłką z własnej połowy w wykonaniu Kacpra Ciurusia, wypuścił Mateusza Cięciwę, który wpadł w pole karne i oddał strzał w kierunku bramki Glinika, który zdołał w ostatniej chwili wybić Piotr Martuszewski.
35′ – Rozegranie Konrada Kuliszewskiego z Chawkatem Zakareią zakończone strzałem tego drugiego. Po raz kolejny bramkarza gości wyręczają obrońcy. 

53′ – Mamy pierwsze napomnienie od sędziego w tym spotkaniu. Żółtą kartką ukarany został Bartłomiej Mochel.
60′ – Po raz kolejny kapitalną interwencją popisał się rezerwowy bramkarz Okocimskiego Miłosz Żmudzkiego. Strzał Tomasza Rzący z okolic 8 metr fantastycznie sparował młody golkiper „Piwoszy”.
67′ – Próba prostopadłego dośrodkowania Chawkata Zakarei do wychodzącego na czystą pozycję Kacpra Ciurusia w ostatniej chwili przecięta przez golkipera Glinika.
73′ – Za faul na Kamilu Grybosiu żółtą kartką został ukarany Patryk Jawień.
75′ – Mocne, nieprzyjemne uderzenie Piotra Gogoli z okolic linii pola karnego. Miłosz Żmudzki sparował próbę zawodnika gości na rzut rożny.
76′ – Kontratak gospodarzy. Akcja 1 na 2 w wykonaniu Okocimskiego. Kacper Ciuruś doszedł do sytuacji strzeleckiego, ale naciskany przez obrońców gości oddał strzał tuż nad poprzeczką.
78′ – Bład przy wyprowadzeniu piłki po rzucie z autu. Ta trafia do Kacpra Ciurusia, który przed polem karnym wypatrzył Mateusza Cięciwę. Uderzenie napastnika Okocimskiego przeleciało jednak obok słupka bramki Glinika.
79′ – Kolejny żółty kartonik w tym meczu. Tym razem ukarany został Kacper Piotrowski.
81′ – Rzut karny dla Okocimskiego. Konrad Kuliszewski faulowany przez Tomasza Rzące w okolicach narożnika pola karnego. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Mateusz Cięciwa.
84′ – To będzie długa i nerwowa końcówka meczu dla młodych „Piwoszy”, którzy stoją przed szansą odniesienia pierwszego zwycięstwa w rundzie wiosennej.
89′ – Wymuszona zmiana w zespole Okocimskiego. W miejsce kontuzjowanego Kacpra Ciurusia na boisku pojawił się Marcel Kubala. Pomocnik „Piwoszy” w jednym ze starć poważnie ucierpiał. W tej chwili opuszcza boisko na noszach. Oby to nie było nic poważnego.

90′ – Zawodnicy Glinika przesunęli się na połowę gospodarzy. Próba z rzutu wolnego jednego z graczy trafiła w mur. Póki co nie widać szaleńczych ataków ze strony gości, którzy chcą jeszcze odwrócić losy spotkania.
92′ – Doliczony czas gry. Gospodarze próbują utrzymywać piłkę na połowie Glinika oddalając zagrożenie od własnej bramki.
94′ – Końcowe fragmenty są bardzo nerwowe. Glinik uporczywie przedziera się w okolice pola karnego Okocimskiego, ale gospodarze próbują wybijać ich z rytmu. Od czasu do czasu próbują dalekich wybić.

 

zródło - https://okocimski.com/home/


Jak przyznaje w rozmowie z Gorlice24.pl szkoleniowiec gorliczan, jedne serie się zaczynają, a inne kończą.

 Tak czasami bywa z tymi passami. Nam zabrakło lidera, zawodnika, który weźmie ciężar gry na   siebie. Mieliśmy cztery, pięć dobrych okazji bramkowych, ale bramkarz za każdym razem był na   posterunku.

 Nastawialiśmy się na to, że gol dla nas w końcu padnie… Zostaliśmy skarceni za małostkowość. Niby utrzymywaliśmy się przy piłce, były okazje, ale brakowało nam koncentracji pod bramką przeciwnika.

Jedno starcie w polu karnym skutkowało „jedenastką”. Porażka boli, strata punktów również. Wiemy, że w Okocimskim zagrało wielu młodzieżowców. My pomimo tego młodego składu wiedzieliśmy, że będzie dużo walki i tak było. Troszkę chyba uwierzyliśmy w to, że grając na 30 procent uda nam się zgarnąć komplet punktów… A tutaj stało się inaczej. W każdym spotkaniu na tym poziomie trzeba dawać z siebie wszystko.

Te nasze wyniki są dalekie od oczekiwań. Musimy usiąść i mocno porozmawiać, uderzyć się w pierś, kopnąć w „cztery litery”… Glinikowi taka gra nie przystoi. Ten klub ma charakter i my musimy go mieć. Takie mecze jak ten z Okocimskim powinniśmy wygrywać. Pół roku temu ograliśmy tego rywala 5:0. Mamy jakiś problem, postaramy się go rozwiązać i w końcówce sezonu powalczyć o punkty. 

W tabeli klub z miasta nad Ropą ma dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Znamy tabelę, wiemy o co graliśmy w Brzesku. Nie wiem czy ta presja zrobiła swoje, ale przecież ona nie jest jakaś duża… Boli jakość gry, a nasza forma jest daleka od oczekiwanej. Musimy sobie wytłumaczyć pewne elementy, czasem dokonujemy złych wyborów. Warto grać prościej, to na pewno musimy poprawić.

 Gol dla miejscowych padł w 81. minucie

Jedno starcie w polu karnym skutkowało „jedenastką”. Porażka boli, strata punktów również. Wiemy, że w Okocimskim zagrało wielu młodzieżowców. My pomimo tego młodego składu wiedzieliśmy, że będzie dużo walki i tak było. Troszkę chyba uwierzyliśmy w to, że grając na 30 procent uda nam się zgarnąć komplet punktów… A tutaj stało się inaczej. W każdym spotkaniu na tym poziomie trzeba dawać z siebie wszystko.

Nasz rozmówca zdaje sobie sprawę z tego, że rezultaty osiągane przez Glinika są dalekie od ideału.

Te nasze wyniki są dalekie od oczekiwań. Musimy usiąść i mocno porozmawiać, uderzyć się w pierś, kopnąć w „cztery litery”… Glinikowi taka gra nie przystoi. Ten klub ma charakter i my musimy go mieć. Takie mecze jak ten z Okocimskim powinniśmy wygrywać. Pół roku temu ograliśmy tego rywala 5:0. Mamy jakiś problem, postaramy się go rozwiązać i w końcówce sezonu powalczyć o punkty.

W tabeli klub z miasta nad Ropą ma dziewięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Znamy tabelę, wiemy o co graliśmy w Brzesku. Nie wiem czy ta presja zrobiła swoje, ale przecież ona nie jest jakaś duża… Boli jakość gry, a nasza forma jest daleka od oczekiwanej. Musimy sobie wytłumaczyć pewne elementy, czasem dokonujemy złych wyborów. Warto grać prościej, to na pewno musimy poprawić.

– wylicza.

W środę o godz. 17 Glinik zagra w Barcicach z tamtejszą Barciczanką w ramach 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu małopolskim.

Liczy się skuteczność. My mamy z nią problem. Mam jednak nadzieję, że ta porażka podziała na nas mobilizująco i w środę pokażemy inną piłkę. – podsumowuje trener Tomasz Wacek.

 zródło www.gorlice24.pl