W dniu 24 kwietnia po długiej przerwie zespół Glinika Gorlice rozegrał pierwsze spotkanie o punkty w rundzie wiosennej. Przeciwnikiem naszej drużyny był zespół z Podhala - Watra Białka Tatrzańska. Mecz rozegrany został w Zakopanym ze względu na zły stan boiska w Białce Tatrzańskiej. Niestety Glinik wrócił bez punktów z Zakopanego i uległ 2:1 w inauguracyjnym meczu tej rundy.
WATRA BIAŁKA TATRZAŃSKA - GKS GLINIK GORLICE
2:1
(2:0)
2' - V. Terentiev
40' - M. Zając (k)
49' - J. Dziedzic

Sędziowie:
Kamil Sobczak, Przemysław Sobczak, Dariusz Luberda

Widzów: bez publiczności
Kartki:
Dudek, Łukaszczyk, Maciasz, Ł. Młynarski, Martins. – Watra
Szura, Krzysztoń - Glinik
GKS GLINIK GORLICE

Harwat – Mituś (70 Dąbrowski), Krzysztoń, Ogrodnik, Martuszewski – Stój (46 Tarasek), Kukla, Szura (65 Spyrka), Drąg, Dziedzic – Gogola.
WATRA BIAŁKA TATRZAŃSKA

Kudła – Rząsa, Macasz, Terentiew, Martins, Łukaszczyk – Dudek, Zuiev (72 M. Młynarski), Masłowski (85 Pawlikowski), Zając – Ł. Młynarski
Z racji tego, że stan murawy boiska w Białce Tatrzańskiej nie był w najlepszym stanie, spotkanie rozegrano na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Zakopanem.
O wygranej Watry zadecydowała pierwsza połowa. Już w 2 minucie z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Młynarski, strzał głową Jakuba Maciasza obronił Harwat, ale wobec dobitki Vladyslava Terentiewa był już bez szans.
W 41 min faulowany w „szesnastce” Glinika był Maciasz, a z rzutu karnego prowadzenie Watry podwyższył Marcel Zając.
Zaraz po przerwie zespół Glinika wykorzystali niezdecydowanie defensywy gospodarzy i za sprawą Jakuba Dziedzica zdobyli gola kontaktowego.
W kolejnych fragmentach optycznie przewagę mieli gorliczanie, ale przełożenia na wynik to nie znalazło i to Watra zaksięgowała komplet punktów. Kolejny mecz nasza drużyna rozegra już w środę w dniu 28 kwietnia na własnym stadionie z drużyną z końca tabeli Rylovią Rylowa o godzinie 17.00.
