W sobotnie przedpołudnie 27 czerwca nasz zespół rozegrał kolejny mecz sparingowy. Tym razem przeciwnikiem był Canpack Okocimski KS Brzesko. Spotkanie zakończyło się wygrana "piwoszy" 3:1. Jedyną bramkę dla naszego zespołu strzelił Konrad Grela.
CANPACK OKOCIMSKI BRZESKO - GKS GLINIK GORLICE
3:1
(1:0)
Przemysław Bury
Łukasz Kulig
Kacper Ciuruś
Konrad Grela
GKS GLINIK GORLICE

Mituś Krzysztof (30' Harwat, 60' Kubik)- Tarasek, Drąg, Sołtys (60'Fugiel), Dąbrowski(60' Roman), Wojtanek (46' Mituś), Szura, Krzysztoń (46' Kukla), Casallas, Grela (60' Szpyrka), Kmak

zdjęcie z oficjalnej strony Canpack Okoćimski Brzesko
Zagraliśmy słaby sparing w którym gra nam się wogóle nie kleiła. Rozgrywaliśmy piłkę wolno, a do tego mnożyły się niedokładne podania. W pierwszej połowie przy nieudolnej grze presingiem przeciwnik wykorzystał sytuację i prowadził 1:0. My wypracowaliśmy sobie sytuację lecz w dogodnej sytacji Grela przeniósł piłkę nad poprzeczką. W drugiej połowie po rzucie rożnym Okocimski podwyższył na 2:0. Następnie my złapaliśmy kontakt i po podaniu Kmaka, Grela umieścił piłkę w bramce. Później jeden z zawodników gospodarzy odważył się na strzał z 35 metrów i zaskoczył źle ustawionego Kubika. W końcowej fazie gry stworzyliśmy sobie 3-4 sytuacje lecz zabrakło lepszego wykończenia. Ogólnie sparing słaby i dużo do poprawy. Już we wtorek Puchar z Kobylanką i mam nadzieję, że zimny prysznic w sparingu pozytywnie wpłynie na postawę w tym meczu.
Poniżej link do zdjęć z meczu - dzięki uprzejmości administratorom strony www.okocimski.com oraz autorowi zdjęć Dawid Zachara.
https://okocimski.com/2020/06/28/fotogaleria-z-sobotniego-meczu/
oraz bramki z meczu za zgodą administratorów strony www.okocimski.com
Autorem nagrań jest trener Kamil Król - dziękujemy za możliwość udostępnienia na naszej stronie.

Zagraliśmy słaby sparing w którym gra nam się wogóle nie kleiła. Rozgrywaliśmy piłkę wolno, a do tego mnożyły się niedokładne podania. W pierwszej połowie przy nieudolnej grze presingiem przeciwnik wykorzystał sytuację i prowadził 1:0. My wypracowaliśmy sobie sytuację lecz w dogodnej sytacji Grela przeniósł piłkę nad poprzeczką. W drugiej połowie po rzucie rożnym Okocimski podwyższył na 2:0. Następnie my złapaliśmy kontakt i po podaniu Kmaka, Grela umieścił piłkę w bramce. Później jeden z zawodników gospodarzy odważył się na strzał z 35 metrów i zaskoczył źle ustawionego Kubika. W końcowej fazie gry stworzyliśmy sobie 3-4 sytuacje lecz zabrakło lepszego wykończenia. Ogólnie sparing słaby i dużo do poprawy. Już we wtorek Puchar z Kobylanką i mam nadzieję, że zimny prysznic w sparingu pozytywnie wpłynie na postawę w tym meczu.