gks105M

 

GLINIK W MECZU Z ORŁEM RYCZÓW URATOWAŁ REMIS W OSTATNIEJ MINUCIE SPOTKANIA

GKS Glinik Gorlice zremisował 1:1 z Orłem Ryczów w swoim ostatnim domowym meczu sezonu IV Ligi Małopolskiej. Spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a wyrównująca bramka padła dopiero w doliczonym czasie gry. Choć gospodarze przez większość meczu byli stroną dominującą, długo nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie defensywy rywali.

 

 

GKS GLINIK GORLICE - ORZEŁ RYCZÓW

1:1
(0:0)

77' Marek Mizia

90+4' Makar Mikhnenko



Sędziowie: Bartłomiej Stepek, Szymon Wiśniowski, Grzegorz Wroński

Widzów: 800

 GKSGlinik mini

 76' M.Supel, 79' M.Mikhnenko, 

ORZEŁRYCZÓW 20X20

67' D. Kamiński, 79' M.Mizia, 90' D.Kamiński

90' D.Kamiński

- SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO - 

wkrótce


Od pierwszego gwizdka podopieczni Łukasza Krzysztonia narzucili swoje warunki gry. Gorliczanie częściej utrzymywali się przy piłce, stwarzali sobie sytuacje podbramkowe i regularnie gościli w polu karnym Orła. Brakowało jednak najważniejszego – skutecznego wykończenia akcji. Mimo przewagi gospodarzy wynik przez długi czas pozostawał bezbramkowy.

Przełom nastąpił w 77. minucie, ale niestety dla miejscowych kibiców na korzyść gości. Orzeł Ryczów wykorzystał nieudane rozegranie od własnej bramki. Po błędzie i niecelnym podaniu bramkarza Glinika, Krawczyka, piłkę przejęli rywale, a akcję skutecznym strzałem zakończył Marek Mizia, dając swojej drużynie prowadzenie 1:0.

Stracona bramka nie załamała jednak gospodarzy. Glinik jeszcze mocniej ruszył do ataku, a sytuację ułatwiła czerwona kartka dla zawodnika Orła Ryczów. Grający w osłabieniu goście bronili się coraz głębiej, a gospodarze szukali wyrównania do ostatnich sekund.

Kulminacja emocji nastąpiła już w doliczonym czasie gry. Przy stałym fragmencie gry w pole karne rywali powędrował także bramkarz Glinika, dzięki czemu gospodarze uzyskali dodatkową przewagę liczebną. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Makar Mikhnenko, który po raz kolejny potwierdził, że jest bardzo groźny przy stałych fragmentach gry. Ukraiński stoper Glinika wykorzystał swoją aktywność w polu karnym i skierował piłkę do siatki, doprowadzając do remisu 1:1.

Remis oznacza, że Glinik zakończył sezon przed własną publicznością zdobyczą punktową, choć po przebiegu spotkania gospodarze mogą czuć niedosyt. Z kolei dla Orła Ryczów strata dwóch punktów może okazać się bardzo kosztowna w kontekście walki o awans do III ligi, ponieważ ryczowianie znacząco skomplikowali swoją sytuację w ligowej czołówce.

Na uwagę zasługują także kibice Glinika, którzy licznie pojawili się na stadionie i przez pełne 90 minut głośno wspierali swoją drużynę. To właśnie ich doping niósł gospodarzy do samego końca, a wyrównująca bramka w doliczonym czasie gry była nagrodą za walkę zespołu do ostatniego gwizdka.

źródło www.gorlice24.pl

LOGOg24.png

 

ZDJĘCIA Z MECZU

https://gorlice24.pl/pl/15_fotorelacje/96_sport/7730_iv-liga-gks-glinik---orzel-ryczow-0606.html

 

 

 sponsorzy_2025_pazdziernikMAŁE.jpg