W meczu 30. kolejki 4. ligi małopolskiej Glinik Gorlice potwierdził wysoką dyspozycję i sięgnął po kolejne zwycięstwo. Na własnym stadionie gorliczanie pokonali Okocimskiego Brzesko 3:1, umacniając swoją pozycję w czołówce tabeli.
Sobotnie popołudnie na stadionie w Gorlicach miało jednego bohatera. Glinik wszedł w mecz z Okocimskim Brzesko z energią zespołu, który nie zamierza kończyć sezonu spokojnym dogrywaniem punktów. Gospodarze zaatakowali od pierwszego gwizdka i już po jedenastu minutach wprawili kibiców w euforię.
GKS GLINIK GORLICE - OKOCIMSKI KS BRZESKO
3:1
(2:1)
10' Muniaradzi Mwakanya
11' Krzysztof Dąbrowski
31' Marcel Kubala
79' Muniaradzi Mwakanya

Sędziowie: Sylwia Wiatr, Adrian Jasiak, Mariusz Kuś,

Widzów: 900

![]()
46' M.Mikhnenko, 51' M.Supel, 89' M.Krawczyk, 89' D.Drąg
![]()
46' P.Borowiec, 90' P.Zagórowski, 90' A.Piekarz

Od pierwszego gwizdka to gospodarze narzucili swoje warunki. Agresywny początek szybko przyniósł efekt – już w 9. minucie wynik otworzył Munia, który wykorzystał dobre wejście swojej drużyny w spotkanie. Chwilę później było jeszcze lepiej dla miejscowych. W 11. minucie na listę strzelców wpisał się Krzysztof Dąbrowski i Glinik prowadził już 2:0.
Po mocnym starcie tempo nieco spadło, a inicjatywę zaczęli przejmować goście z Brzeska. Ich starania przyniosły efekt w 30. minucie, kiedy kontaktowego gola zdobył Marcel Kubala. To trafienie sprawiło, że końcówka pierwszej połowy była bardziej wyrównana, choć wynik do przerwy nie uległ zmianie.
Druga część spotkania przebiegała w podobnym tonie. Okocimski próbował doprowadzić do remisu, jednak Glinik skutecznie odpowiadał kontratakami. Decydujący moment przyszedł w 79. minucie – ponownie błysnął Munia, ustalając wynik meczu na 3:1 i odbierając rywalom nadzieje na punkty.
W końcówce gospodarze kontrolowali już przebieg gry i bez większych problemów dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Dzięki temu kompletowi punktów Glinik umacnia się na 5. miejscu i wciąż może realnie myśleć o jeszcze wyższej lokacie na finiszu sezonu.
Na trybunach obecni byli kibice obu zespołów. Fani Glinika, wspierani przez sympatyków Karpat Krosno, prowadzili zorganizowany doping przez większość spotkania. Swoją obecność zaznaczyli również kibice gości.
źródło - www.gorlice24.pl
![]()
ZDJĘCIA Z MECZU

