W sobotę 25 kwietnia na stadionie im. Maksymiliana Kumorkiewicza w Gorlicach kibice obejrzeli zacięte spotkanie 28. kolejki IV ligi małopolskiej. Mecz pomiędzy Glinik Gorlice a rezerwami Hutnik Kraków II zakończył się bezbramkowym remisem 0:0. Choć wynik nie przyniósł rozstrzygnięcia, emocji i walki na boisku nie brakowało.
GKS GLINIK GORLICE - HUTNIK II KRAKÓW
0:0
(0:0)

Sędziowie: Kacper Dyrek, Arkadiusz Cetnarowski, Mateusz Wójcik

Widzów: 400

![]()
79' M. Supel
![]()
brak
- SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO -
- wkrótce-
Od pierwszego gwizdka spotkanie miało bardzo intensywny przebieg. Obie drużyny postawiły na agresywny pressing i walkę o każdy fragment murawy. Gorliczanie próbowali narzucić swój styl gry, jednak dobrze zorganizowana defensywa gości skutecznie rozbijała kolejne ataki.
Hutnik również miał swoje momenty, szczególnie po szybkich kontratakach, jednak żadnej z drużyn nie udało się przejąć pełnej kontroli nad meczem. Spotkanie momentami było szarpane, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska.
Najwięcej emocji przyniosła druga połowa. Glinik stworzył kilka dogodnych sytuacji bramkowych, w których zabrakło skutecznego wykończenia. Bliski szczęścia był m.in. Munia, który próbował wypracować sobie przestrzeń do strzału i kilkukrotnie zagroził bramce rywali.

Bardziej straciliśmy dwa punkty, niż zyskaliśmy jeden. Naszym celem była wygrana i gra o pełną pulę. Stworzyliśmy sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramki
Dzisiejszy rywal był wymagający i dobrze przygotowany, co tylko potwierdza poziom rozgrywek IV ligi małopolskiej – ocenił po meczu trener Glinika Gorlice
Zespół z Krakowa także nie pozostawał dłużny. W kilku akcjach zrobiło się gorąco pod bramką gospodarzy, jednak czujność zachowywał bramkarz Glinika. Z kolei po drugiej stronie boiska świetnie spisywał się golkiper Hutnika, który kilkoma interwencjami uchronił swój zespół przed stratą gola.
Po końcowym gwizdku trener Glinika, Łukasz Krzysztoń, nie ukrywał niedosytu. Szkoleniowiec jasno podkreślił, że jego zespół przystępował do tego spotkania z zamiarem zdobycia kompletu punktów.
Bezbramkowy wynik sprawia, że Glinik dopisuje do swojego dorobku jeden punkt, jednak po przebiegu spotkania w Gorlicach można mówić o sporym niedosycie. Zespół miał swoje okazje, kontrolował fragmenty gry i był bliżej przechylenia szali zwycięstwa.
Z drugiej strony Hutnik Kraków pokazał się jako solidna i dobrze zorganizowana drużyna, która potrafiła skutecznie bronić dostępu do własnej bramki i wywozić cenny punkt z trudnego terenu.
źródło - www.halogorlice.info

RETRANSMISJA Z MECZU

