gksglinik 2021 strona4
 

BEZBRAMKOWO W MECZU Z PCIMIANKĄ PCIM

W sobotę, 6 września, kibice zgromadzeni na stadionie w Gorlicach byli świadkami zaciętego, choć bezbramkowego widowiska. GKS Glinik Gorlice podejmował na własnym boisku drużynę Pcimianki Pcim, a mecz zakończył się remisem 0:0.

  

GKS GLINIK GORLICE - PCIMIANKA PCIM 

0:0
(0:0)


Sędziowie: Jan Martowicz,Daniel Witek, Jakub Wójcikowski

Widzów: 400

 GKSGlinik mini

87' M.Szafran, po meczu D. Kuliga, P. Gogola

pcim Mały

71'  S.A. Badmus

 

- SPRAWOZDANIE SEDZIEGO -


Od pierwszych minut gospodarze starali się narzucić rywalom swój styl gry. Już w 12. minucie bliski zdobycia bramki był Vasil Andoni, który znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej. Jego uderzenie sprawiło sporo problemów defensywie przyjezdnych.

Po tym groźnym ataku tempo gry spadło i pierwsza połowa upłynęła bez większej aktywności strzeleckiej z obu stron. Zawodnicy koncentrowali się głównie na walce w środku pola, nie dopuszczając do wielu klarownych sytuacji podbramkowych.

 GKSGlinik normal

 

Mateusz Krawczyk , Makar Mikhnenko, Jakub Koźma, Martin Geci (86' Gambal), Vasil Andoni (74' Szafran), Piotr Gogola(C), Jan Rojek ( 62' Olejnik), Michał Supel, Krzysztof Dąbrowski, Dawid Kuliga, Szymon Stasik

Rezerwowi:

 Patryk Bryła, Łukasz Gambal, Mateusz Świechowski, Mateusz Szafran, Aleksander Gazda, Dawid Drąg, Kacper Olejnik

 

Po zmianie stron to Glinik próbował przejąć inicjatywę i mocniej nacisnąć na przeciwnika. Drużyna gospodarzy szukała swoich szans w ataku pozycyjnym i kilkukrotnie była bardzo blisko otwarcia wyniku.

Najlepsze okazje miały miejsce, gdy po strzałach graczy Glinika piłka dwukrotnie odbiła się od słupka, ratując w ten sposób Pcimiankę przed stratą bramki. 

Mimo braku goli emocji nie brakowało. Przez całe spotkanie słychać było aktywny doping kibiców Glinika, którzy głośno wspierali swoją drużynę. Atmosfera na trybunach była dodatkowym atutem gospodarzy, jednak tym razem nie przełożyła się na zwycięstwo.

 madeja_Small.jpg

Nie ma co ukrywać, na pewno chcieliśmy wygrać ten mecz, graliśmy u siebie, jesteśmy w dobrej formie. Tabela nie odzwierciedla jednak potencjału Pcimianki. O tym że nie warto patrzeć na rywala z perspektywy miejsca zajmowanego w tabeli, przekonaliśmy się właśnie w sobotę. Ten kto myślał, my nie, że dopiszemy sobie łatwe trzy punkty, ten się pomylił i był zapewne zawiedziony - przyznaje w rozmowie z naszym portalem trener GKS Bartosz Madeja.

W każdym meczu trzeba wspinać się na wyżyny swoich umiejętności. Tym razem, co miało prawo się zdarzyć, zabrakło nam skuteczności. Wiemy więc nad czym musimy popracować, postaramy się zrehabilitować w następnym meczu

W środę 10 września o godz. 16 w ramach 8. kolejki rozgrywek, Glinik podejmie u siebie siódmą obecnie Kalwariankę Kalwaria Zebrzydowska. 

To dobrze, że gramy już w środę. Mamy szeroką kadrę, każdy z zawodników niecierpliwie czeka na ten mecz. Chcemy pokazać że jesteśmy zespołem który poważnie myśli o awansie.

Po remisie Glinik Gorlice zajmuje 2. miejsce w tabeli, tracąc jeden punkt do lidera – Beskidu Andrychów. 

Piłkarze Glinika Gorlice w bieżącym sezonie 4. ligi małopolskiej idą jak burza. Nie zmienia tego ostatni domowy bezbramkowy remis z Pcimianką Pcim. Podopieczni duetu trenerskiego Łukasz Krzysztoń-Bartosz Madeja prezentują się nawet lepiej niż rok temu. 

W trwających rozgrywkach ligowych GKS wygrał cztery mecze i trzy zremisował (ma 15 punktów) ani razu nie zaznając goryczy porażki (bilans bramkowy 15:4). Dzięki tak dobrej formie gorliczanie zajmują pozycję wicelidera gwarantującą start w barażach o awans do 3. ligi. 

Sprawdziliśmy jak Glinik prezentował się rok temu o tej porze. Wówczas po siedmiu rozegranych meczach w lidze ekipa z Sienkiewicza miała w swoim dorobku jedynie 9 punktów za trzy zwycięstwa i trzy porażki (bilans bramek 8:12). W ub. sezonie Glinik zanotował dość słaby początek - w czterech pierwszych kolejkach gorliczanie potrafili kolejno ulec 0:3 Beskidowi w Andrychowie, rozbić Dalin w Myślenicach 4:0, wygrać z Limanovią w Limanowej 1:0 i dać się rozbić Bruk-Bet II Termalice w Niecieczy... 0:6. 

Teraz ta forma zdaje się być ustabilizowana, o czym świadczą remis 0:0 z Lubaniem w Maniowych, domowe 2:1 z Garbarnią Kraków, 4:0 z Metalem w Tarnowie i 2:2 z Wieczystą II Kraków u siebie. 

 

krzysztoń_Medium.jpg

Jesteśmy nawet silniejsi niż w poprzednim sezonie mimo że straciliśmy dwóch napastników (Konrad Grela zakończył swoją piłkarską przygodę, a najlepszy strzelec GKS Damian Śliwa przeszedł do drugoligowego Hutnika Kraków - przyp. red.). Wychodzi więc na to, że transfery jakich dokonaliśmy latem, podniosły jakość naszej kadry - mówił nam trener Łukasz Krzysztoń

Mamy szeroką kadrę. Koncentrujemy się na każdym najbliższym meczu. Chcemy pokazywać, że jesteśmy zespołem, który poważnie myśli o awansie.

 

 

źródło - www.gorlice24.pl - patron medialny 

ZDJĘCIA Z MECZU 

 https://gorlice24.pl/pl/15_fotorelacje/96_sport/6365_gks-glinik-gorlice---pcimianka-pcim.html

RETRANSMISJA Z MECZU 

halogorlice

 

 

 

 

 

GLINIK_Sponsorzy_2025_2026.jpg