W sobotnie po południe na Podhalu drużyna Glinika rozegrała swoje pierwsze spotkanie w nowym sezonie 2025/26. Pierwszym rywalem gorlickich piłkarzy był Lubań Maniowy - drużyna, z którą biało-niebieskim nigdy nie było po drodze.
LUBAŃ MANIOWY - GKS GLINIK GORLICE
0:0
(0:0)

Sędziowie: Adrian Stajnder, Mateusz Mól, Krzysztof Tokarczyk

Widzów: 400

![]()
22' M. Mikhnenko, 44' M. Geci, 61' V. Andoni, 72' P. Gogola, 88' M. Supel
![]()
20' J. Chlipała, 65' J. Potoniec, 90' J. Kasperczyk
GKS Glinik nowy sezon rozpoczyna we wzmocnionym składzie. Drużynę po minionym sezonie opuścili Grela i Śliwa, jednak skład dzięki transferom udało się znacznie wzmocnić pozyskując kilku nowych zawodników. Pierwszy mecz był więc okazją do sprawdzenia odświeżonej drużyny, a także dotarciem się składu.

Czochór – Mihnenko, Dąbrowski (63′ Olejnik), Geci (68′ Bryła), Andoni, Gogola (83′ Rojek), Koźma, Supel, Gazda, Gambal (75′ Drąg), Stasik (88′ Szafran)

Sikora – Janeczek, Potoniec (88′ Jandura), Kasperczyk, Duda, Pluta (80′ Bryja), Gruszkowski, Faron, Zaika, Sutor (70′ Plewa), Chlipała
Spotkania z Lubaniem nigdy nie należały do ulubionych dla gorlickich piłkarzy. Drużyna z Podhala nazywana odwiecznym rywalem zawsze była trudnym przeciwnikiem, bez względu jak wypadał dla niej cały sezon. Ostatnie majowe spotkanie przyniosło zwycięstwo Glinikowi, podobnie jak dwa wcześniejsze. Przeszło rok temu na wyjeździe biało-niebiescy rozgromili przeciwnika 0:4. Wcześniejsze spotkania jednak nie zawsze kończyły się zwycięsko, a rozpoczęcie sezonu było teraz dla Lubania okazją do "odegrania się".

Już w pierwszej minucie byliśmy bliscy zdobycia gola po rzucie rożnym. Piłka otarła się o porzeczkę.- wspomina kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski.
W spotkaniu od początku doskonale prezentowali się nowi zawodnicy, którzy znaleźli się w składzie wyjściowym.
W 15 minucie mieliśmy doskonałą akcję debiutującego w wyjściowej jedenastce młodzieżowca Łukasza Gambala, która zakończyła się minimalnie niecelnym strzałem.- wspomniał Cetnarowski.
Bramka gospodarzy sobotniego spotkania była jeszcze wielokrotnie ostrzeliwana, jednak podopiecznym duetu trenerskiego Madeja-Krzysztoń nie udało się pokonać bramkarza z drużyny z Podhala. Chociaż rywale również walczyli z dużym zapałem to również ostatecznie walka okazała się bezskuteczna. Doskonałą obroną wykazał się także Bartłomej Czochór stojący na straży bramki GKSu, który pod koniec spotkania w fenomenalny sposób obronił mocny strzał z 5 metrów.
Spotkanie zakończyło się remisem i obie drużyny rozpoczęły sezon z jednym punktem na koncie.
Dziś pod nieobecność w wyjściowej jedenastce dotychczasowego kapitana Dawida Drąga po raz pierwszy w opasce wystąpił nasz wychowanek Krzysztof Dąbrowski - dodał kierownik.
Drużynę Glinika w dzisiejszym wyjazdowym spotkaniu wspierała grupa około 30 kibiców.
ZDJĘCIA Z MECZU - www.podhaleregion.pl
Kolejny mecz naszej drużyny już w najbliższą środę 13 sierpnia o godzinie 17.00 na stadionie przy Sienkiewicza. Przeciwnikiem bedzie beniaminek Garbarnia Kraków.
źródło - www.gorlice24.pl
