banner 2018

JAROSŁAW KRÓLEWSKI NOWYM SPONSOREM KLUBU GKS GLINIK GORLICE

Miło nam poinformować o pozyskaniu nowego sponsora naszego klubu w osobie Pana Jarosława Królewskiego.

Inwestor, naukowiec i przedsiębiorca pochodzący z łemkowskiej rodziny z Hańczowej, urodzony w 1986r. w Gorlicach. Absolwent I LO. Im Marcina Kromera w Gorlicach. Zapisał się w historii Glinika Gorlice jako zawodnik (lata 2002-2006) reprezentując klub w Małopolskiej Lidze Juniorów pod okiem trenera Mieczysława Szlocha (strzelał bramki między innymi Wiśle Kraków) oraz rozgrywkach IV ligi (obecnie III), teraz powraca w roli inwestora w klubie z rodzinnych stron.

 .

Pokrótce chcielibyśmy przedstawić osobę Pana Jarosława Królewskiego.

Jest prezesem zarządu Synerise S.A., jednej z najszybciej rozwijających się spółek technologicznych (obecna wartość przedsiębiorstwa to 75 mln dolarów) na świecie w dziedzinie sztucznej inteligencji i big data. Laureat licznych, prestiżowych konkursów międzynarodowych i krajowych (m.in. paszport Prezydenta RP), takich jak np.: tytuł partnera roku 2017,2018 Microsoft; tytuł jednego z 30 najbardziej perspektywicznych przedsiębiorców technologicznych na świecie wg Ernst and Young; laureat plebiscytu New Europe dla najbardziej innowacyjnych spółek w Europie, organizowanym przez Google, Res Publica, Financial Times.

 .

Od ośmiu lat zajmuje stanowisko wykładowcy i pracownika naukowego na uczelni AGH (dwa wydziały) w Krakowie, gdzie współtworzył nagradzane kierunki studiów własnego autorstwa m.in takie jak; Social Informatics, E-Economy (najbardziej innowacyjny kierunek studiów w Polsce w 2012 wg MNiSW) czy Digital Marketing. Jest ambasadorem marki AGH. Mentor sieci Polskiego Funduszu Rozwoju. Ukończył dwa kierunki studiów (informatykę i socjologię), obecnie w trakcie interdyscyplinarnego doktoratu. Uczestnik wielu konferencji oraz wykładowca gościnny na polskich i zagranicznych uniwersytetach. Autor publikacji, w tym bestsellerowych ukazujących się w ramach Wydawnictwa Naukowego PWN.

 .

Sportowiec, dał się poznać jako pełen ambicji i zaangażowania lubiany przez swoich kolegów z drużyny piłkarz. Jego przygoda z piłką została przerwana po studiach, podczas których odnosił sukcesy piłkarskie w Akademickich Mistrzostwach Polski i zastąpiona przez bogatą drogę rozwoju naukowego i zawodowego.

.

jesień 2006 gks

Zdjęcie zespołowe drużyny w sezonie 2006/2007 (Jarosław Królewski, drugi po lewej, dolny rząd)

 .

zdjecie ogolne

Zdjęcie zespołowe drużyny w sezonie 2005/2006 (Jarosław Królewski, czwarty po prawej, dolny rząd)

 

 .

Pan Jarosław Królewski wypowiedział się w sprawie aktualnego zaangażowania w klub GKS Glinik Gorlice - oto jego słowa:

 .

37408105 10216565719395508 4306977785496207360 n"Inwestycja w Glinik Gorlice to moja prywatna inicjatywa. Chciałbym, aby klub realizował ambitną misję szkoleniową, w tym rozwój młodzieży z różnych zakątków powiatu gorlickiego, która będzie stanowić trzon pierwszej drużyny. Chciałbym, aby drużyna juniorów wróciła do najwyższej klasy rozgrywek, jak to było za czasów, kiedy ja reprezentowałem barwy klubu. Rywalizowaliśmy z najlepszymi w Polsce, wspaniałą drużyną złożoną z lokalnych piłkarzy i charyzmatycznym trenerem. Tamte czasy, dla młodego człowieka, w dużej mierze ukształtowały mój charakter. Misją klubu i wartością samą w sobie powinno być budowanie drużyny nie za wszelką cenę, np. pozyskując spady zawodników z wyższych lig, a właśnie poprzez inwestycje w gorlickie talenty. Bardzo szybko i stosunkowo prosto byłoby wprowadzić drużynę do 3 czy 2 ligi, inwestując w transfery, dla mnie osobiście zwycięstwo wtedy miałoby bardzo nikły smak, zdecydowanie ambitniejszym celem jest budowanie mocnej akademii, a na jej podstawie drużyny seniorów, będącej mieszanką doświadczenia i brawury. Ufam również, że obecny zarząd sprawi, że klub stanie się profesjonalną, transparentną i atrakcyjną przystanią dla innych inwestorów, którzy kochają sport. Nowemu zarządowi życzę pasji na co dzień, ambitnych i realizowanych projektów, gdyż każda wizja bez egzekucji jest tylko halucynacją. Zamierzam pozostać biernym inwestorem w kontekście decyzyjności, natomiast aktywnym w kontekście rozwoju, wykorzystując wszystkie dostępne mi aktywa. Ufam, że inteligentni ludzie potrafią korzystać „z wolności”, którą otrzymują, dlatego obecny zarząd będzie realizował „swoje” a nie moje własne wizje. Będę je wyłącznie akcelerował. Zdecydowanie wolę marżować pasję niż skupiać się na „polityce”. Powodzenia! "

Pozostaje nam tylko gorąco przywitać nowego inwestora, który jak widać ma konkretne plany dotyczące rozwoju naszego klubu, a jego słowa napawają nadzieją na lepszą przyszłość klubu z Gorlic.