BANNER gksglinik 2017c

DRESZCZOWIEC Z HAPPY ENDEM - GLINIK WYGRYWA Z TUCHOVIĄ

Piłkarze Glinika przyzwyczaili swoich sympatyków do meczy w których gra o punkty toczy się do samego końca. Tak też było
w spotkaniu z Tuchovią Tuchów rozgrywanym w dniu 28 października na stadionie przy Sienkiewicza. Po raz kolejny Glinik musiał odrabiać niekorzystny dla siebie wynik mimo, że dwukrotnie wychodził na prowadzenie. Losy spotkania w 88 minucie odwrócili Konrad Grela, który zdobył zwycięską bramkę i mecz zakończył się rezultatem 4:3 dla naszego zespołu. 

 

GKS GLINIK GORLICE - TUCHOVIA TUCHÓW

4:3

(2:3)

 

5 min Konrad Grela

11 min Filip Płachno

21 min Rafał Gadzina

28 minJacek Malisz  

43 min Konrad Barwacz

66 min Konrad Grela 

88 min Konrad Grela


Sędzia: Dawid Kogut  Żabno

Zółte kartki

Patryk Skrzypniak , Krystian Baran – Glinik

Adrian Czyż x2 , Konrad Makowski, Jakub Sarat - Tuchovia

Czerwona Adrian Czyż w 94 min 

 

Widzów 150


tuchGKS.jpg

W sobotnie popołudnie zebrani na stadionie przy ulicy Sienkiewicza sympatycy gorlickiego futbolu nie mogli narzekać na brak wrażeń. Gospodarze byli faworytem spotkania i udowodnili to już w 5 minucie spotkania. Na listę strzelców wpisał się Konrad Grela dla którego jak się później okazało nie była to jedyna bramka spotkania. Strzelona szybko bramka wskazywała na to, że nasz zespół ułoży sobie mecz a kolejne bramki będą tylko kwestia czasu. 

W 11 minucie to zespół gość strzela drugiego gola w tym spotkaniu. Na listę strzelców wpisuje się zawodnik z numerem 10 - Filip Płachno. Nie minęło 10 minut spotkania i pada kolejny gol w tym meczu - tym razem dla Glinika. W polu karnym faulowany zostaje Konrad Grela i sędzia dyktuje "11". Wykonawcą zostaje Rafał Gadzina. Bramka zdobyta zostaje na raty. Bramkarz gości broni rzut karny a sam wykonawca skutecznie dobija piłkę do bramki.Glinik wychodzi ponownie na prowadzenie. 

W 28 minucie ze stałego fragmentu goście doprowadzają do remisu. Piłka bezpośrednio z rzutu rożnego wpada do bramki Glinika.

Po raz kolejny musimy szukać sposobu na strzelenie bramki, aby znów wyjść na prowadzenie. Niestety... tuż przed przerwą Konrad Barwacz pokonuje Przemysława Harwata i zespół z Tuchowa schodzi do szatni z wynikiem 2:3.

Druga połowa to scenariusz do którego przyzwyczaili nas w tym sezonie piłkarze Glinika.

Aby myśleć o trzech punktach w każdym meczu  - wiadomym jest że, trzeba strzelić o jedną bramkę więcej niż przeciwnik.Tak też stało się i w tym spotkaniu.

W 66 minucie po podaniu Arka Serafina na listę strzelców wpisał się ponownie Konrad Grela.

Kiedy do zakończenia regulaminowego czasu gry pozostały 2 minuty pada zwycięska bramka dla naszego zespołu. Z wysokości pola karnego dośrodkowana piłka trafia do Konrada Greli, który celnym strzałem pokonuje bramkarza Tuchovii. jest to trzeci gol Konrada w tym spotkaniu i ma juz w tym sezonie 12 trafień dla naszej drużyny. 

Kolejne zwycięstwo naszej drużyny, kolejny mecz w którym musimy odrabiać straty i potrafimy się podnieść, aby zdobyć punkty. Jak do tej pory rozegraliśmy tylko jedno spotkanie, gdzie nie straciliśmy bramki. Natomiast pozostałe wygrane spotkania kończą się minimalnym zwycięstwem naszej drużyny. Mimo wszystko takie spotkania przynoszą punkty a tym samym wzmacniają nasza pozycję w tabeli. 


GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

 

 

Harwat Przemysław, Rąpała Przemysław, Żmigrodzki Mateusz, Drąg Dawid, Marynowski Piotr, Serafin Arkadiusz, Gogola Piotr, Skrzypniak Patryk, Kukla Kacper, Gadzina Rafał, Grela Konrad
 
REZERWA
 
Baran Krystian, Janik Bartłomiej, Jabłczyk Mateusz, Szary Marcin, Walczyk Artur, Laskoś Wojciech, Mykhailyshyn Roman
 

TUCHOVIA TUCHÓW 
 
Tuchovia m
 
 

 

Chochołowicz Kamil, Sarad Jakub, Malisz Jacek, Świątek Damian, Płachno Filip, Stec Sławomir, Bielak Szczepan, Niewola Mateusz, Barwacz Konrad, Czyż Adrian, Makowski Konrad
 
REZERWA
 
Baran Krystian, Dziża Karol, Baran Szczepan, Barwacz Marcin, Pawlik Sebastian, Prokop Artur

RELACJA KIEROWNIKA DRUŻYNY  :

 

Bardzo dobre otwarcie gospodarzy w meczu z zespołem Tuchovii.

 

Już w 5 min dośrodkowanie Piotra Marynowskiego  w pole karne trafia do Konrada Greli który skutecznie trafia piłkę do bramki Kamila Chochołowicza strzałem z 14 metrów.

 

Po kolejnej minucie powinno być 2-0 Arkadiusz Serafin wychodzi na pozycje sam na sam z bramkarzem gości jednak strzela wprost w golkipera Tuchovi.

 

W myśl przysłowia niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, sprawdziło się. W 11 min wrzutka w pole karne bramkarz piąstkuje przed siebie Przemysław Harwat  wprost pod nogi stojącego niepilnowanego na 5 metrze Filipa Płachno który korzysta z okazji i doprowadza do wyrównania.

 

W 21 minucie gospodarze ponownie wychodzą na prowadzenie. Bramkarz Tuchovii fauluje w polu karnym Konrada Grelę i sędzia dyktuje rzut karny. Jedenastkę  wykonuje Rafał Gadzina którego uderzenie broni Kamil Chochołowicz jednak dobitka napastnika Glinika trafia do siatki.

 

W 28 min goście ponownie doprowadzają do wyrównania. Tym razem bramkę zdobywają bezpośrednio z rzutu rożnego, którego wykonawcą jest Jacek Malisz. Przy biernej postawie bloku defensywnego który nie potrafił skutecznie zablokować piłki zmierzającej do bramki.

 

W37 min uderzenie z 18 metrów Kacpra Kukli  bramkarz Tuchovii  wybija przed siebie a dobitka Konrada Greli ląduje  w rękach bramkarza.

 

W 41 min Rafał Gadzina wykonuje rzut wolny zagrywa piłkę do Patryka Skrzypniaka  ten dogrywa do Konrada Greli który strzela obok słupka bramki.

 

W43 min kolejne dośrodkowanie z prawej strony trafia do Konrada Barwacza który strzałem głową umieszcza piłkę w bramce Przemysława Harwata.

 

Po przerwie Glinik dąży swoimi akcjami  do wyrównania . W 51 min po dośrodkowaniu Piotra Gogoli bliski  tego jest Konrad Grela który z 14 metrów uderza nad poprzeczką bramkarza Tuchovii.

 

W 66 min do dokładnym zagraniu od Arkadiusza Serafina Konrad Grela doprowadza do wyrównania  strzałem z 12 metrów.

 

W 88 min wrzutka w okolice pola karnego trafia do wbiegającego Konrada Greli,  który strzałem z lewej nogi z 16 metrów trafia do bramki zapewniając swojej drużynie 3 punkty.


 

 

Wysoko postawiła poprzeczkę drużyna Tuchovii naszym zawodnikom.  

 Po szybko zdobytej bramce wydawało się ze kolejne gole dla nas będą wpadały wraz z kolejnymi upływającymi minutami.

 Gole wpadały ale niestety do obydwu bramek. Dobrze ze mieliśmy w swoich szeregach skutecznego do bólu Konrada Grele, który  swoimi bramkami zapewnił drużynie zwycięstwo o które przyszło walczyć do samego końca. Punkty cieszą jednak gra gospodarzy pozostawiała wiele do życzenia zwłaszcza w defensywie. Tyle straconych bramek na swoim terenie z przeciętną drużyną nie powinna się zdarzyć podsumował występ zespołu kierownik Andrzej Cetnarowski


 

SPRAWOZDANIE SĘDZIEGO Z MECZU 

 mzpn1.gif