BANNER gksglinik 2017c

PIERWSZA PRZEGRANA GLINIKA NA WŁASNYM STADIONIE W TYM SEZONIE

 

W dniu 14 października piłkarze Glinika podejmowali na stadionie przy Sienkiewicza zespół Tarnovii Tarnów. Po ostatnim zwycięstwie w zaległym meczu w Tymbarku nasi zawodnicy chcieli w tym meczu pokusić się o komplet punktów. Tym bardziej, że w tym sezonie nie przegrali jeszcze meczu na własnym stadionie. Niestety mecz musiał odbyć się bez udziału publiczności.

 

 

Początek spotkania to przewaga naszego zespołu. Już w pierwszym kwadransie mieliśmy dwie dogodne sytuacje na zdobycie gola. Kolejne minuty meczu to wyrównana gra obu zespołów. W 33 minucie pada pierwsza bramka. Po strzale zza pola karnego dobrą interwencja popisuje się Bartek Janik. Piłka po jego obronie jednak nie opuszcza boiska a najszybciej do niej dobiega zawodnik gości Kamil Wilk i mocnym zagraniem wzdłuż pola karnego kieruje piłkę na nabiegających zawodników naszej obrony. Nieszczęśliwie piłka trafia w nogi Marcina Szarego i wpada do bramki.

Piłkarze Glinika w dalszej części pierwszej połowy dążą do remisu. W ciągu kolejnych minut posiadają widoczną przewagę na boisku i przeprowadzają więcej akcji ofensywnych. Szczelna defensywa Tarnovii nie pozwala naszym zawodnikom doprowadzić do zdobycia gola. W 41 minucie pada druga bramka dla gości. Ponownie Kamil Wilk bierze udział w akcji po której pada drugi gol dla tarnowian. To on celnym dośrodkowaniem znajduje wbiegającego w pole karne Patryka Dydyka, który strzałem z 6 metra pokonuje bramkarza Glinika. 

Pierwsza połowa kończy się wynikiem 0:2 dla drużyny z Tarnowa. 

Po przerwie Glinik wyszedł bardziej zmotywowany na drugą połowę meczu. Ponownie osiągnął przewagę ale każda z wypracowanych sytuacji nie chciała zakończyć się bramką. Nadzieje na zdobycie gola przyniosła sytuacja z 57 minuty, gdzie w polu karnym zawodnik gości zagrywa piłkę ręka. Sędzia dyktuje "jedenastkę" którą na gola zamienia Rafał Gadzina. 

Do końca spotkania przewagę na boisku cały czas posiadali gospodarze jednak bramki już nie padły.  Wynikiem 1:2 kończy się spotkanie, gdzie nasz zespół nie sprostał drużynie Tarnovii. 

Niestety, piłkarze Glinika przegrywają pierwszy w tym sezonie mecz na własnym stadionie. Mimo, że było wiele dogodnych sytuacji to brakło skuteczności i boiskowego szczęścia. 


 

GKS GLINIK GORLICE - TARNOVIA TARNÓW

1:2

(0:2)

33' Kamil Wilk 

41' Patryk Dydyk

58' Rafał Gadzina (k)

KARTKI:

Żółte :

Mykhailyshyn Roman, Grela Konrag (GLINIK)

Kozioł Rafał (TARNOVIA)

 

  

 


 

 GKS GLINIK GORLICE 

 GKSGlinik mini 

Janik Bartłomiej, Marynowski Piotr, Szary Marcin, Mykhailyshyn Roman, Drąg Dawid, Serafin Arkadiusz, Gogola Piotr, Skrzypniak Patryk, Baran Krystian, Gadzina Rafał, Grela Konrad

REZERWA:

Rąpała Przemysław, Jabłczyk Mateusz, Kukla Kacper, Koszyk Wojciech, Żmigrodzki Mateusz, Walczyk Artur, Laskoś Wojciech

 MKS TARNOVIA TARNÓW

tarnovia normal

Leśniak Szymon, Noga Łukasz, Sanok Tomasz, Mikoś Tomasz, Nowak Piotr, Zaucha Daniel, Kuboń Wojciech, Prokop Mateusz, Klich Patryk, Wilk Łukasz, Dydyk Patryk

REZERWA

Kubik Dawid, Smołkowicz Łukasz, Wałek Piotr, Kozioł Rafał, Wardzała Marcin, Okoński Mieszko, Szymański Jakub


 RELACJA KIEROWNIKA DRUŻYNY :

Seria meczy bez porażki na swoim boisku została przerwana w najmniej oczekiwanym momencie .

W 11 kolejce nasz zespól gościł drużynę Tarnovii Tarnów. Od początku to Glinik był drużyną  która przeważała .

W 5 min powinniśmy prowadzić . W doskonałej sytuacji znalazł się Arkadiusz Serafin który otrzymał podanie od Krystiana Barana i wyszedł na pozycję sam na san z bramkarzem gości Leśniakiem jednak trafia wprost w niego.

W kolejnej akcji mogła paść bramka tym razem autorstwa Rafała Gadziny który będąc na 10 metrze niepilnowany przez przeciwnika przejmuję piłkę jednak w dogodnej sytuacji staci ją.

W 23 minucie kolejna zespołowa akcja Glinika kończy się strzałem Arkadiusza Serafinem nad poprzeczką .

Niewykorzystane sytuację gospodarzy zemściły się. Dwa wypady gości pod bramkę Glinika kończą się zdobyciem bramek . W 33 min Bartłomiej Janik wybija strzał z 12 metrów  Dydyka Patryka  do której najszybciej dobiega Kamil Wilk i strzela w kierunku bramki . Piłka tak niefrasobliwie odbija się od kapitana gospodarzy Marcina Szarego który kieruje ją do własnej bramki .

W 40 min goście zdobywają kolejną bramkę . Dośrodkowanie z lewej strony bramki przechodzi wzdłuż pola karnego do Patryka Dydyka,  który głową umieszcza ja w bramce. W 42 min po indywidualnej akcji Dawid Drąg  strzela obok słupka . Jak pech to pech .

Pomimo przewagi i stworzonych sytuacji schodzimy na przerwę z bagażem dwóch goli.

W przerwie meczy trener  miejscowych Daniel Dawiec  motywuje swój zespól na drugą połowę .

Już w  56 min zdobywamy gola . Po dotknięciu piłki ręka w polu karnym sędzia spotkania Tomasz Kita  dyktuje dla gospodarzy rzut karny. Skutecznym egzekutorem jest  Rafał Gadzina . Po zdobyciu kontaktowego gola Glinik nie przestaje atakować. Kolejna sytuacja do wyrównania jest w 65 min kiedy to Rafał Gadzina uderza wprost w ręce bramkarza.

Pomimo stworzonych kolejnych sytuacji nie udaje się doprowadzić do wyrównania. Zespól Tarnowi umiejętnie i skutecznie gra w obronie, dowożąc prowadzenie do końca.

 

Porażka na własnym boisku przyszła w najmniej oczekiwanym momencie. Pomimo niezłej gry nie zdobywamy punktów. Brak skuteczności naszych napastników oraz niepewna gra bloku defensywnego kończy się utratą punktów podsumował spotkanie Andrzej Cetnarowski

SKRÓT MECZU DZIEKI UPRZEJMOŚCI PORTALU" GORLICKIE KLIMATY"