BANNER gksglinik 2017c

GLINIK GRA DO KOŃCA - WYGRANA Z WICELIDEREM Z BARCIC

Po dwutygodniowej przerwie w rozgrywkach, spowodowanej odwołaniem meczy w miniony weekend z powodu złych warunków atmosferycznych nasi piłkarze w ramach 9 kolejki IV ligi małopolskiej podejmowali na własnym stadionie dotychczasowego wicelidera  Barciczankę Barcice. Zespół gości, który w poprzednim sezonie zakończył rozgrywki na 2 miejscu oraz obecna pozycja w tym sezonie świadczy, że nadal jest mocnym zespołem i posiada aspiracje do zajęcia wysokiego miejsca w rundzie jesiennej. Piłkarze Glinika, którzy w rundzie jesiennej również zajmują wysokie miejsce w tabeli a swoją ambitna grą i zaangażowaniem po raz kolejny chcieli udowodnić, że nie boją się drużyn zajmujących wyższe lokaty w tabeli. Mecz zapowiadał się bardzo interesująco. 

GKS GLINIK GORLICE - LKS BARCICZANKA BARCICE

2:1

(0:1)

13' - Krzysztof Tarasek

73' - Artur Walczyk

90' - Krystian Baran

 


Widzów 200

żółte kartki :

Rafał Gadzina,Roman Mykhailyshyn, Marcin Szary, Piotr Gogola, Patryk Skrzypniak (GLINIK)

Krzysztof Tarasek, Krystian Maślanka (BARCICZANKA)

 

 

Panorama_brcice.jpg

 

Początkowe minuty spotkania to przewaga w posiadaniu piłki przez drużynę gości. Glinik umiejętnie bronił dostępu do własnego pola karnego. Znając swój potencjał próbował przejąć inicjatywę i  zagrozić bramce gości. Niestety w 12 minucie po akcji gości pada pierwsza bramka w spotkaniu. Jak się później okazało jedyna bramka strzelona przez zespół z Barcic. Dośrodkowanie po ziemi na wysokości pola karnego trafia do Krzysztofa Taraska, który celnie strzela do bramki Glinika. 

Kolejne minuty to typowy mecz walki. Obie drużyny grały twardo i nieustępliwie co w konsekwencji przełożyło się na 4 żółte kartki w pierwszej połowie meczu. Wynik meczu do przerwy nie uległ zmianie.  

Kibice zgromadzeni przy Sieniewicza zobaczyli zupełnie inna druga połowę meczu a to za sprawą znacznie lepszej postawy naszych piłkarzy. To zespół Glinika dominował na boisku natomiast zespół z Barcic skupiał się na grze defensywnej z myślą aby nie stracić bramki a tym samym uzyskać korzystny dla siebie wynik. Taktyka ta nie przyniosła efektu. 

W 68 minucie na boisku dochodzi do pierwszej zmiany w drużynie Glinika. Na murawę wchodzi Artur Walczyk. Będąc zaledwie klika minut na boisku doprowadza do remisu. W 73 minucie po podaniu Arka Serafina wykorzystuje błąd bramkarza gospodarzy, który wychodząc do piłki nie zdążył do niej dobiec i zostaje precyzyjnym zagraniem przelobowany.  

Kolejne minuty meczu to nadal przewaga piłkarzy Glinika, którzy konsekwentnie budują raz za razem składne akcje zagrażające bramce gości. Pod koniec spotkania Glinik dwukrotnie stwarza sobie znakomite okazje do podwyższenia wyniku. 

Mecz zostaje przedłużony o 4 minuty. Sympatycy Glinika z pewnością nie spodziewali się ze jeszcze w tym doliczonym czasie losy meczu zostaną zmienione. Rzutem z autu piłkę otrzymuje w polu karnym Arkadiusz Serafin, który dokładnie zagrywa do wbiegającego Krystiana Barana a ten decyduje się na strzał zza pola karnego. Piłka odbija się przed interweniującym golkiperem z Barcic i wpada do siatki. Spotkanie kończy się wynikiem 2:1. Kolejny dobry mecz w wykonaniu Glinika i po raz kolejny podopieczni daniela Dawca dostarczyli sporo emocji kibicom przy Sienkiewicza. Glinik zdobywa 3 punkty i zamienia sie pozycją wicelidera z zespołem z Barcic. 


 GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

 

Harwat Przemysław, Drąg Dawid, Szary Marcin, Mykhailyshyn Roman, Laskoś Wojciech, Baran Krystian, Skrzypniak Patryk, Gogola Piotr, Kukla Kacper, Serafin Arkadiusz, Gadzina Rafał
 
REZERWA
 
Janik Bartłomiej, Rąpała Przemysław, Jabłczyk Mateusz, Żmigrodzki Mateusz, Figura Sebastian, Lichwała Michał, Walczyk Artur
LKS BARCICZANKA BARCICE
 BARCICZANKA mini
 
Szewczyk Kamil, Gryźlak Michał, Szczepanik Paweł, Maślanka Krystian, Basta Dawid, Krupa Łukasz, Zawiślan Tomasz, Maślejak Marek, Pastuszak Piotr, Kalisz Wojciech,Tarasek Krzysztof
 
REZERWA
 
Bieniek Jakub, Tokarczyk Krzysztof, Majchrowski Artur, Tokarczyk Tomasz

 

Zwycięstwo z Barciczanką przedłuża serie meczy na swoim boisku w którym zdobywamy punkty.

Pomimo nieefektywnej pierwszej połowy w naszym wykonaniu , zespól swoją walką i ambicja odniósł

kolejne ważne zwycięstwo plasując się w czołówce IV ligowej stawki.

Wspomnieć jeszcze należy ze z różnych powodów nie graliśmy w optymalnym składzie  w liniach defensywnych trener musiał przemeblować zespól a w ofensywie widoczny był brak najskuteczniejszego dotychczas zawodnika naszego zespołu Konrada Greli który pauzował za kartki.  To zwycięstwo jeszcze bardziej umocni zespól i wiarę w swoje umiejętności podsumował spotkanie kierownik Andrzej Cetnarowski

 
 
ZWYCIĘSKA BRAMKA KRYSTIANA BARANA