banner 2018

ZWYCIĘSTWO GLINIKA Z BKS BOCHNIA NA WŁASNYM STADIONIE

W ramach 4 kolejki IV ligi małopolskiej nasi piłkarze po raz trzeci z rzędu podejmowali rywala na własnym stadionie. Tym razem był to Bocheński Klub Sportowy Bochnia. Przed meczem obie drużyny sąsiadowały ze sobą w tabeli IV ligi ( 8 miejsce GKS i 9 miejsce BKS Bochnia). Kolejny mecz naszych piłkarzy, który dostarczył wiele emocji i mógł się podobać zgromadzonym w tym dniu sympatykom piłki nożnej. Tym razem to drużyna gości musiała gonić wynik aby zdobyć chociaż jeden punkt na naszym stadionie. Piłkarze Glinika po raz kolejny stanęli na wysokości zadania i nie pozwolili piłkarzom z Bochni na wywiezienie z Gorlic satysfakcjonującego wyniku.Mecz wygrywamy 3:2 i dopisujemy kolejne punkty do tabeli.

 

 

GKS GLINIK GORLICE- BKS BOCHNIA 

3:2

(1:1)

20'- J.Dobranowski

32'- K.Grela

50'- M. Szary

76' - K. Grela

89' - K.Styrna 

Sędzia: Tomasz Pilarski - Tarnów

Widzów. 200

Żółte kartki: 10’ Rąpała, 13’ Motak, 23’ Skrzypniak, 65’ Mlostek 


Od początku spotkania atakowali podopieczni trenera Piątka. Już w w 10 minucie za sprawą Grzegorza Marszalika zagrozili bramce Glinika.

W 20 min. Arkadiusz Budzyn prostopadłym podaniem zagrał do wchodzącego w pole karne Jakuba Dobranowskiego, który precyzyjnym strzałem pokonuje Przemka Harwata. Goście niewątpliwie chcieli pójść za ciosem i szukali drugiego gola w tym spotkaniu.

Jednak 32 minucie Glinik wyrównuje. Konrad Grela, po zgraniu piłki przez Arkadiusza Serafina strzałem z woleja pokonał Roberta Błąkałę.

Do przerwy drużyny schodziły do szatni z wynikiem 1:1.

Druga część spotkania przyniosła jeszcze więcej emocji. W 47 minucie Tomasz Ciećko wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go i mając przed sobą pustą bramkę trafił w słupek.

W 50 min. spotkania Glinik podwyższa na 2:1. Marcin Szary po stałym fragmencie gry strzałem z głowy wyprowadził Glinik na prowadzenie. BKS natychmiast ruszył do odrabiania strat, świetną sytuację miał Piotr Filipek, ale trafił w bramkarza.

W 70 min. nasi piłkarze wyprowadzili kontrę, po której ponownie Konrad Grela wpisuje się na listę strzelców i podwyższa rezultat na 3:1 po dokładnym podaniu na 6 metr pola karnego od Arka Serafina. 

Klub z Bochni w  89 min. strzela bramkę na 3:2. Gola kontaktowego strzelił Styrna. Piłkarze Glinika utrzymali wynik spotkania dostarczając dużych emocji w meczu i zdobyli cenne punktu z trudnym przeciwnikiem. 

Po 4 spotkaniach Glinik Gorlice zajmuje z siedmioma punktami 7 miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie rozegra w najbliższy piatek na stadionie w Muszynie. 

 


 GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

 

  

1 Harwat – 8 Marynowski, 20 Drąg, 2 Szary – 14 Rąpała, 19 Gogola (90’ Laskoś), 9 Kukla (75’ Stępkowicz), 16 Skrzypniak (75’ Figura), 15 Walczyk (67’ Lichwała) – 6 Grela (85’ Gomulak), 11 Serafin

Rezerwa: 12 Janik 


BKS BOCHNIA

 BOCHESKIKS mini

1 Błąkała – 25 Mlostek, 2 Motak, 4 Bukowiec, 3 Ruchałowski (60’ Rachwalski) – 7 Lewicki (76’ Górecki), 9 Filipek K. (76’ Styrna), 77 Budzyn, 20 Dobranowski (60’ Filipek P.), 15 Marszalik (66’ Strojek) – 10 Ciećko 

Rezerwa: 99 Grzyb


Podsumowanie Kierownika drużyny:

"W kolejnym meczu na swoim boisku zespól Glinika nie okazał się gościnny dla swojego rywala odnosząc zwycięstwo.

Początek nie zapowiadał takiego obrotu. W 9 min Karol Filipek uderza z 20 metrów jednak Przemysław Harwat broni.

W 19 min goście wychodzą na prowadzenie, akcja ze środka pola dogranie do wychodzącego Jakuba Dobranowskiego który z narożnika pola karnego umieszcza piłkę w długim rogu bramkarza Glinika.

Jeszcze przed przerwą gospodarze wyrównali . Bardzo ładna akcja rozpoczęta przez Piotra Marynowskiego kończy się zdobyciem bramki przez Konrada Grele, który wykorzystuje dokładne podanie od Arkadiusza Serafina

Po przerwie Glinik odwraca losy spotkania i w krótkim okresie czasowym uzyskuje kolejne dwa gole pokazując zalążki ciekawych i składnych akcji.

Kolejna akcja rozpoczęta przez Arkadiusza Serafina kończy się wybiciem piłki przez bramkarza BKS na rzut rożny. Dośrodkowanie Arkadiusza Serafina w pole karne Konrad Grela przedłuża piłkę do nadbiegającego kapitana Glinika Marcina Szarego który głowa umieszcza piłkę w siatce.

Po stracie bramek goście stworzyli kilka sytuacji po których powinni zdobyć bramki jednak w końcowych akcjach zabrakło im precyzji lub na przeszkodzie stawał bramkarz Przemysław Harwat.

W końcowych minutach gry udało im się zdobyć kontaktowego gola autorstwa rezerwowego Krzysztofa Styrny który wykorzystał niezdecydowanie miejscowych obrońców"

 

Pomimo ze terminarz nam nie sprzyjał , graliśmy z zespołami które będą aspirować do czołowych miejsc w tabeli mamy na koncie 7 pkt i należy chylić czoła przed zespołem który jest w przebudowie i dopiero się dociera. Wspomnę jeszcze ze graliśmy bez trzech dotychczas podstawowych zawodników mających swoją wartość w drużynie / Rafał Gadzina , Mateusz Zmigrodzki, Krystian Baran/ wynik osiągnięty cieszy. W najbliższych dniach  trener Daniel Dawiec musi popracować nad błędami których nie ustrzegliśmy się w tym meczu i dążyć do ich wyeliminowania,  gdyż czeka nas kolejny trudny wyjazdowy mecz z drużyną Popradu Muszyna  - podsumował spotkanie Kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski.