tlo 2018 big2

CENNE ZWYCIĘSTWO PIŁKARZY GLINIKA Z ORKANEM SZCZYRZYC

W ramach 21 kolejki IV ligi małopolskiej piłkarze Glinika udali sie do Szczyrzyca, aby tam z niżej notowanym zespołem powalczyć o cenne punkty w tabeli. 

Brak ostatnich zwycięstw oraz sytuacja w tabeli zmusiła naszych zawodników do zdobycia cennych punktów w meczu wyjazdowym. Glinik wygrywa zasłużenie z Orkanem 2:4.

 ORKAN SZCZYRZYC - GKS GLINIK GORLICE

2:4

(1:1)

11' - J.Gargas (sam.)

45' - D. Tabor

56' - A. Serafin

81, - B. Limanówka

86' - A. Serafin

90' - D. Martuszewski

Sędzia: Przemysław Greń z Oświęcimia

Kartki:

Kukla , Rząca, Kawa -( żółta) - GKS GLINIK

Limanówka, Poznański, Kozioł, Tylek, Olejarz, Wójs (żółta) - ORKAN 


GKS GLINIK GORLICE

 GKSGlinik mini

 

 

Janik Bartłomiej-  Tomasz Rząca, Piotr Kawa, Dawid Drąg , Przemysław Rąpała-  Damian Majcher (73  Kacper Kukla), Piotr Stępkowicz, Dominik Martuszewski,(87 Kusiak Jakub), Krystian Baran (90' Robert Cionek)

Arkadiusz Serafin, Rafał Gadzina (80' Dominik Retel)

 

Rezerwa:

Fabian Gradalski, Mateusz Stępień


ORKAN SZCZYRZYC

 

orkan s normal

 

Piwowarczyk – Gargas, Mlostek, Olejarz, Śliwa – Tabor, Poznański, Tylek (60 Oleksy), Kozioł – Wardęga (46 P. Wójs), Limanówka.

Rezerwa:

Chochołek, Jastrzębski, Kawulka, 

Mecz dobrze zaczął się dla drużyny Roberta Cionka , goście na grząskim boisku od początku dyktowali  warunki gry.

 

 

W 11 min dośrodkowanie w pole karne z prawej strony kończy się niefortunnym wybiciem piłki przez miejscowego obrońcę który kieruje piłkę do własnej bramki.

 

W 15 min Arkadiusz Serafin uderza za linii pola karnego jednak bramkarz Orkana wybija piłkę na rzut rożny.

W dalszej części gry aktywnie grający zespół gości stwarzał sobie sytuacje bramkowe, jednak strzały  Krystiana Barana , Rafała Gadziny czy Damiana Majchera  przechodziły obok bramki gospodarzy.

 

Kiedy pierwsza połowa dobiegała końca gospodarze po stałym fragmencie gry  uzyskali wyrównanie . Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę tuż przy krótkim słupku bramkarza Janika do bramki kieruje Damian Tabor.

 

Bramka stracona do szatni podrażniła zespól gości którzy od początku drugiej połowy przycisnęli przeciwnika dążąc do strzelenia kolejnych goli.

 

W 55 min Damian Majcher oddaje strzał na bramkę po którym bramkarz wybija piłkę w pole która trafia do Arkadiusza Serafina. Napastnik gości wykorzystuje sytuacje oddając strzał w długi róg bramki uzyskując gola.

 

W 82 min Orkan za sprawą Bartłomieja Limanówki doprowadza do wyrównania który skutecznie wykańcza  dośrodkowanie w pole karne i z 12 metrów kieruje piłkę do bramki.

 

Mecz z Orkanem zespołem walczącym o utrzymanie  był meczem w którym mieliśmy za zadanie podreperować sobie konto punktowe oraz zrewanżować się za porażkę odniesioną w rundzie jesiennej na własnym boisku.

                    

Świadomi sytuacji zawodnicy Glinika za wszelką cenę dążyli do odniesienia zwycięstwa.

 

W końcowych minutach dwukrotnie pokonali jeszcze miejscowego bramkarza.

Najpierw w 85 min Arkadiusz Serafin uderza za linii pola karnego  w samo okienko bramki nie dając żadnych szans na skuteczną interwencje miejscowemu bramkarzowi.

 

W 87 min  goście uzyskali jeszcze jednego gola dośrodkowanie w pole karne Kacpra Kukli bramkarz wybija wprost pod nogi znajdującego się w jego bliskości Dominika Martuszewskiego który z ósmego metra po ziemi pokonuje bramkarza Orkana.

 

Pomimo braków kadrowych spowodowanych kontuzjami Jakuba Dziedzica oraz Mateusza Jabłczyka oraz absencją za nadmiar kartek Marcina Szarego i Wojciecha Laskosia nasz zespól walczył od samego początku dążąc do zwycięstwa.

 

Ambicja zaangażowanie oraz wola zwycięstwa dominowała w naszej drużynie którzy za wszelką cenę chcieli wygrać i dedykować zwycięstwo Mateuszowi Jabłczykowi który w poprzednim meczu odniósł grożna kontuzje i nie było go z Nami.

 

Zwycięstwo w meczu było nam bardzo potrzebne  nasz przeciwnik podobnie jak my znajdował się w dolnych rejonach tabeli przegrywający
w tym meczu znajdował by się w sytuacji nie do pozazdroszczenia.

Cieszę się ze nasz zespól wytrzymał ciśnienie związane z tym meczem i pewnie pokonał przeciwnika podsumował spotkanie

- Kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski