tlo 2018 big3

UDANY REWANŻ NA ZESPOLE Z SZAFLAR NA INAUGURACJE RUNDY WIOSENNEJ

Po przerwie zimowej wraca długo oczekiwana przez gorlickich kibiców wiosenna runda IV ligi małopolskiej. Piłkarze Glinika po udanym okresie przygotowawczym wznowili rozgrywki ligowe meczem na własnym stadionie z zespołem LKS Szaflary.

 

W sobotę 26 marca piłkarze naszego zespołu na inauguracje 16 kolejki IV ligi małopolskiej podejmowali zespół z Szaflar. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych piłkarze obu zespołów rozegrali ciekawy mecz obfitujący w wiele emocji i sytuacji bramkowych. Licznie zgromadzeni kibice, którzy przyszli dopingować nasz zespół oczekiwali udanego rewanżu na zespole z Szaflar z rundy jesiennej w którym Glinik uległ na wyjeździe 4:3. Przy znakomitym dopingu licznie zgromadzonych naszych kibiców nasi piłkarze nie zawiedli i pokonali zespół z Szaflar 4:0.

Tym samym zdobywając 3 punkty Glinik umocnił się na 5 miejscu tracąc nadal 4 punkty do lidera.

 

 GKS GLINIK GORLICE - LKS SZAFLARY

4:0 (0:0)

 

1 – 0  Daniel Ogrodnik 54’

      2 – 0  Konrad Czechowicz 82’

                             3 – 0  Florian Kamiński 90’(br. samobójcza)

            4 – 0  Damian Wilczkiewicz 90+2’

Składy:

Glinik Gorlice: Przemysław Harwat – Tomasz Rząca, Dawid Drąg, Marcin Szary (22’ Piotr Stępkowicz), Daniel Ogrodnik – Jakub Dziedzic, Krystian Baran (90’ Mateusz Stępień), Wojciech Laskoś, Dawid Serafin, Damian Wilczkiewicz – Mateusz Jabłczyk (75’ Konrad Czechowicz);

LKS Szflary: Dariusz Bujak – Dawid Antolak, Radosław Antolak, Dariusz Baboń, Szymon Bierówka (83’ Bartłomiej Bielański), Dominik Gogolak (66’ Łukasz Dudzik), Mateusz Jarząbek, Paweł Joniak (50’ Jakub Nykaza), Florian Kamiński, Mariusz Maciaś, Maciej Strama (71’ Dawid Hajnos);

Żółte kartki:

Glinik G.:  Tomasz Rząca (x2), Konrad Czechowicz, Mateusz Jabłczyk, Wojciech Laskoś, Dawid Serafin;

LKS Szaflary: Łukasz Dudzik;

Czerwone kartki:

Glinik G.: Tomasz Rząca (65 min);

LKS Szaflary: Dariusz Bujak (50 min).

 

 

Panorama_11.JPG

Zarząd Klubu oraz piłkarze dziękują serdecznie wszystkim Kibicom za gorący, pełen zaangażowania doping podczas sobotniego meczu z Szaflarami.
Wyrażamy swą wdzięczność dla tych najwierniejszych, którzy zawsze w sezonie piłkarskim kierują swe kroki na Sienkiewicza.
Przeżyliśmy wspólnie z Wami i dzięki Wam spotkanie pełne emocjonujących sportowych zdarzeń. Daliście nam wsparcie, ogromną pozytywną energię i wiarę do ostatniej minuty meczu.

 

Mimo  obecności w składzie Glinika pięciu pomocników gospodarze mieli duże problemy ze sforsowaniem dobrze grającej drugiej linii zespołu gości. Zawodnicy z Szaflar szybko odzyskiwali piłkę w środkowej strefie boiska i spokojnie rozgrywając piłkę „od tyłu” stwarzali zagrożenie pod polem karnym Glinika. W gorlickim zespole brak było rozgrywającego, który brałby odpowiedzialność za rozegranie piłki. Indywidualne próby bocznych pomocników skazane były na niepowodzenie. W 20. minucie meczu po błędzie Tomasz Rzący w korzystnej sytuacji w polu karnym gospodarzy znalazł się zawodnik Szaflar.

Ratujący sytuację Marcin Szary zablokował jego strzał, ale niestety również przy tej „ofiarnej” interwencji doznał kontuzji w wyniku czego musiał on kilka minut później opuścić boisko. Na placu gry pojawił się w jego miejsce najbardziej doświadczony w gorlickim zespole Piotr Stępkowicz, który od tej pory swoimi zagraniami starał się „poukładać” grę w drugiej linii gorlickiego zespołu. Wprawdzie do końca pierwszej części gry lekką przewagę posiadali goście, ale nasi stopniowo poprawiali swoją grę. Kilka groźnych strzałów z dystansu  piłkarzy z Szaflar minęło minimalnie bramkę Glinika, w której bardzo pewnie i skutecznie prezentował się kapitan zespołu Przemysław Harwat.

Na drugą część gry wyszły jakby inne zespoły. Teraz to od pierwszych minut gry przewaga należała do zawodników Glinika. Goście, nie wiedząc czemu, ale ustawili się bardzo blisko swojego pola karnego, oddając zupełnie pole gry Glinikowi. Gorliccy zawodnicy zaczęli grać dynamiczniej, szybciej piłką i w bardzo łatwy sposób przedostawali się pod bramkę Szaflar. W 50. minucie meczu bramkarz gości sfaulował przed polem karnym zawodnika Glinika, za co otrzymał czerwoną kartkę i goście zmuszeni byli do gry w osłabieniu. Kilka minut trwała przerwa, zanim nastąpiła zmiana w bramce Szaflar, ale co najważniejsze, przerwa ta nie wpłynęła na dyspozycję Daniela Ogrodnika, który pięknym strzałem z około  17 metrów uzyskał prowadzenie dla naszej drużyny. Z gry w przewadze nie cieszyliśmy się długo - bo tylko przez kwadrans, gdyż z boiska został również usunięty Tomasz Rząca. W wyniku raczej niepotrzebnego faulu pod bramką gości Tomek ukarany został druga żółtą kartką i musiał udać się do szatni.

Na boisku zrobiło się zdecydowanie „luźniej”, gdyż oba zespoły grały już w 10-cio osobowych składach. Zdecydowanie lepiej wolne przestrzenie na boisku wykorzystywali gospodarze, wśród których za bardzo dobre rozegranie piłki odpowiadał Piotr Stępkowicz. Wiadomo, szybkość już może nie ta, co kiedyś, ale umiejętność dokładnego zagrania w tempo była podstawą w rozgrywanych akcjach gorlickiego zespołu. Tylko raz - w drugiej części gry - goście zagrozili poważniej bramce Glinika. Po jednej z akcji i zamieszaniu w polu karnym piłka znalazła nawet drogę do gorlickiej bramki, ale sędzia gola nie uznał, dopatrując się w tej sytuacji pozycji spalonej strzelającego. 

Ostatnie 10 minut meczu to popis gorlickiego zespołu. Szybkie akcje i druga bramka zniechęciły już zespół gości do lepszej gry. Na 2 – 0 podwyższył po akcji Kuby Dziedzica rezerwowy Konrad Czechowicz. W 90. minucie po kolejnym dośrodkowaniu z prawej strony piłkę nieszczęśliwie do swojej bramki skierował Florian Kamiński. Spotkanie zakończył indywidualną akcją i czwartym golem debiutujący w gorlickim zespole Damian Wilczkiewicz.

Wysokie zwycięstwo z pewnością cieszy gorlickich kibiców, którzy mimo niekorzystnej aury pojawili się w sobotnie popołudnie na naszym stadionie. Kolejny mecz Glinik rozegra w sobotę 2 kwietnia w Tymbarku. Najbliższy rywal w tabeli ligowej zajmuje aktualnie 13. miejsce, w rundzie jesiennej w Gorlicach Glinik zwyciężył  2 – 1. Powtórka takiego wyniku i kolejne zwycięstwo byłyby mile widziane.

 

 zródło www.abcgorlice.pl

 

 

RELACJA DZIEKI UPRZEJMOŚCI REGIONALNEJ TELEWIZJI GORLICKIEJ


 

153 zdj.w galerii