banner 2018

GKS GLINIK GORLICE 3:1 SOKÓŁ BORZĘCIN

Po ubiegłotygodniowej wygranej w Nowym Sączu, gorliccy piłkarze bardzo chcieli pozostać na „zwycięskiej ścieżce”. Rywalizującym na boisku gorlickiego stadionu obu zespołom zadania nie ułatwiała pogoda. Padający deszcz i niska temperatura z pewnością miały wpływ na przebieg spotkania. Lepiej do warunków atmosferycznych dostosowali się gospodarze. Zawodnicy Glinika byli skuteczniejsi i zasłużenie pokonali przeciwnika.

GKS GLINIK GORLICE 3:1 (1:0) SOKÓŁ BORZĘCIN

BRAMKI SPOTKANIA:

23’ Damian Majcher - k (1:0)

47’ Konrad Grela (2:0)

67’ Krystian Baran (3:0)

82’ Sergiusz Kostecki - k (3:1)

SKŁADY DRUŻYN:

GKS GLINIK GORLICE

TRENER: Cionek Robert

Skład podstawowy: Przemysław Harwat – Tomasz Rząca, Marcin Szary, Dawid Drąg, Wojciech Laskoś – Jakub Dziedzic, Piotr Stępkowicz, Dawid Serafin, Damian Majcher <(65’)> Dominik Martuszewski – Konrad Grela <(80’)> Marcin Machowski, Konrad Czechowicz <(46’)>Krystian Baran Rezerwy: Ignacy Gomulak

SOKÓŁ BORZĘCIN

TRENER: Ciochoń Roman

Skład podstawowy: Mariusz Mucek – Marcin Rędzina, Marek Kowalik, Łukasz Kulig, Damian Chudtba <(76’)>Sebastian Mularz, Andrzej Mika <(60’)> Paweł Knap, Rafał Ciesielski, Sergiusz Kostecki, Szymon Adamski, Jakub Szumlański, Mariusz Zabiegała. Rezerwy: Bartłomiej Obłąk , Mariusz Czarny, Konrad Machalski, Piotr Świątek

zolta icoKonrad Czechowicz (20’), Mariusz Mucek (22’), Tomasz Rząca (30’), Łukasz Kulig (44’), Damian Majcher (50’), Szymion Adamski(60’), Marcin Machowski (87’), Krystian Baran (90’), Damian Chudyba(90’+).

sedzia  Jerzy Cetnarowski (Nowy Sącz).

widzowie  200

RELACJA KIEROWNIKA DRUŻYNY:

Na prowadzenie gorliczanie wyszli w 23 minucie. Bramkarz gości – Mariusz Mucek - w polu karnym sfaulował Dawida Serafina i sędzia bez wahania wskazał na „wapno”. Rzut karny bezbłędnie wykorzystał najlepszy obecnie strzelec gorlickiej drużyny – Damian Majcher. W pierwszej połowie spotkania gorliczanie grali dobrze, obrona kierowana przez Marcina Szarego nie dopuszczała do zagrożenia pod swoją bramką, w efekcie czego goście w pierwszej części gry praktycznie nie zagrozili poważniej Przemkowi Harwatowi.

Druga część gry zaczęła się od mocnego uderzenia gorliczan. Już pierwsza akcja po przerwie dała Glinikowi drugą bramkę. Prawą stroną urwał się Damian Majcher, dośrodkował w pole karne, a tam formalności dopełnił strzałem głową Konrad Grela. Drugi gol w drugim kolejnym spotkaniu powracającego do drużyny napastnika – oby tak dalej w kolejnych meczach. Losy meczu rozstrzygnęły się w 67. minucie spotkania. Błąd zawodników gości wykorzystał wprowadzony do gry po przerwie Krystian Baran. Gorlicki napastnik minął bramkarza gości i z najbliższej odległości posłał piłkę do bramki Sokoła. Goście ambitnie do końca walczyli o zmianę niekorzystnego wyniku i to się im udało kilka minut przed końcem spotkania. W 82. minucie w polu karnym przez Krystiana Baraana sfaulowany został Szymon Adamski i sędzia bez wahania podyktował "jedenastkę". Rzut karny bezbłędnie wykorzystał Sergiusz Kostecki, zmniejszając tym samym rozmiary porażki swojego zespołu. W ostatnich minutach gospodarze trochę za bardzo odpuścili grę w obronie i goście mieli szansę, aby strzelić drugiego gola. Znakomicie jednak spisał się Przemek Harwat, broniąc strzał w sytuacji jeden na jeden z napastnikiem gości. W tej sytuacji kapitan zespołu swą obroną uratował „skórę” kolegom z obrony i naprawił ich błąd, który nie powinien się im przytrafić.


"Zwycięstwo i trzy punkty ulokowały nasz zespół  w środkowej strefie tabeli IV ligi. Za tydzień Glinik zagra na wyjeździe z MLKS Żabno. W ostatnich latach Glinik w meczach z tym zespołem ma korzystny bilans spotkań. Jednak spotkanie w Żabnie nie będzie łatwe podsumował spotkanie kierownik druzyny Andrzej Cetnarowski"

Komentarz do spotkania kierownika drużyny Andrzeja Cetnarowskiego