tlo 2018 big2

BKS BOCHNIA 4:1 GKS GLINIK

Po ostatnim udanym spotkaniu z ligowym liderem, wszyscy liczyli na kolejne wyjazdowe punkty. Jednak zespół gospodarzy postawił w tym dniu wysokie wymagania i po ubiegłorocznych porażkach w Gorlicach (4:2) i w Bochni (3:0) tym razem BKS wziął srogi rewanż pokonując pewnie gości. GKS Glinik grając w osłabionym składzie z „krótką” ławką rezerwowych nie był w stanie wpłynąć na pozytywny rezultat spotkania. Drużyna gospodarzy od początku grała z animuszem i z mocnym postanowieniem wygranej czego niestety zabrakło w drużynie z Gorlic szczególnie w pierwszej połowie spotkania.

BKS BOCHNIA 4:1 (3:0) GKS GLINIK GORLICE

Bramki Spotkania:

gool icoKrzysztof Styrna 21' (1:0)

gool icoMateusz Krokosz 26' (2:0)

gool icoJarosław Siwek 40' (3:0)

gool icoJakub Dziedzic 69’(3:1)

gool icoHubert Grodowski 90'+3 (4:1)

Skład Glinika:

Przemysław Harwat- Wojciech Laskoś, Daniel Ogrodnik, Tymoteusz Karp- Dawid Drąg, Damian Majcher, Krystian Baran, Tomasz Rząca <(88’)>Dawid Serafin/,Mateusz Stępień -Dominik Martuszewski <(55’)>Marcin Machowski/, Jakub Dziedzic

zolta ico Arkadiusz Budzyn (87’), Dawid Drąg (90’+2)

sedzia   Jarosław Kużniar (Kraków)

RELACJA KIEROWNIKA DRUŻYNY:

Początek meczu nie zapowiadał takiego rozwoju wydarzeń na boisku.

W 13 minucie Majcher Damian inicjuje akcję ze środka dokładnie zagrywa do wychodzącego na pozycję Jakuba Dziedzica który strzela z szesnastego metra w ręce bramkarza.

W 21 minucie gospodarze uzyskują prowadzenie po wrzutce w pole karne przy biernej postawie stoperów Glinika Krzysztof  Styrna strzałem z sześciu metrów pokonuje bramkarza Przemysława Harwata.

W 26 minucie rzut wolny z osiemnastu metrów z wysokości pola karnego dokładne dośrodkowanie w pole karne na głowę Mateusza Krakosza ten z ośmiu metrów podwyższa wynik.

Gości próbują atakować jedna z nielicznych kontr w 30 minucie kończy się strzałem z dziesięciu metrów. Jakuba Dziedzica po podaniu od Tomasza Rzący jednak bramkarz gospodarzy wybija piłkę nogą w pole.

Swoją przewagę na boisku gospodarze podkreślają w 40 minucie kiedy po stracie piłki przez Daniela Ogrodnika dośrodkowanie na dziesięciu metrów do Arkadiusza Budzynia trafia do siatki.

Po przerwie rezerwowy gracz gości Marcin Machowski wyłuskuje piłkę jednemu z obrońców BKS zagrywa do najaktywniejszego w szeregach Glinika Jakuba Dziedzica strzał przechodzi minimalnie obok słupka

W 69 minucie Glinik  za  sprawą Jakuba Dziedzica uzyskuje honorowego gola który w zamieszaniu podbramkowym zachowuje  najwięcej zimnej  krwi  i pokonuje bramkarza z Bochni.

W doliczonym czasie gry gospodarze uzyskują czwartego gola  Hubert Grodowski strzałem z czternastego metra ustala wynik spotkania.


"Jeżeli z meczu na mecz trzeba wymienić sześćdziesiąt procent zawodników odpowiedzialnych za grę defensywną w zespole, to należy liczyć się z tym że nie będzie łatwo. Bocheński w pierwszej połowie bezlitośnie wykorzystał nasze błędy. W drugiej połowie obraz gry zmienił się na naszą korzyść, 45 minut to jednak za mało."

podsumował spotkanie trener drużyny Robert Cionek

"Zawodnicy z Bochni chcieli bardzo zrewanżować się naszej drużynie za porażki odniesione w poprzednim sezonie rozgrywkowym co się im w pełni udało. Okazuje się również ze nasz młody zespól nie jest w stanie zagrać dwóch dobrych spotkań w krótkim okresie czasu. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak powalczyć z zespołem Poprad Rytro w najbliższym meczu na własnym boisku który odbędzie się  w sobotę o godz. 14.00."

podsumował spotkanie kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski