banner 2018

SKALNIK KAMIONKA 3:1 GKS GLINIK GORLICE

Losy niedzielnego spotkania wyjazdowego trzeciej kolejki zostały rozstrzygnięte już w pierwszych czterdziestu pięciu minutach. Po bardzo emocjonującym meczu rozegranym kilka dni temu, tym razem nasz zespół zaprezentował się znacznie poniżej oczekiwań. Zespół z Gorlic praktycznie nie stwarzał sobie sytuacji bramkowych z bardziej renomowanym zespołem z Kamionki Wielkiej. Z tych nielicznych sytuacji jedyną bramkę dla Glinika zdobył Konrad Czechowicz po asyście Damiana Majcher. To jednak nie wystarczyło by pokonać w tym dniu gospodarzy. Warto odnotować powrót do zespołu Marcina Szarego który po ponad trzy letnim okresie gry w LKS Zagórzany powrócił do biało-niebieskich.

 .

.

.

.

LKS SKALNIK KAMIONKA 3:1 (3:1) GKS GLINIK GORLICE

BRAMKI SPOTKANIA:

gool ico14’ Tomasz Kołboń (1:0)

gool ico17’ Marek Chochla (2:0)

gool ico23’ Konrad Czechowicz (2:1)

gool ico39’ Sebastian Nowak (3:1)

 .

SKŁAD GLINIKA: Harwat- Rzaca, Ogrodnik, Banaszek =>75’ Rąpała, Szary- Laskoś => 46’ Stępkowicz, Serafin, Majcher, Stępień, -Martuszewski => 63’ Berkowicz, Czechowicz => 78’ Machowski

 .

zolta ico Grzegorz Hasior (59’), Dawid Serafin(67’), Konrad Czechowicz(76’), Szymon Skrzypiec(77’),

sedzia  Tomasz Pilarski (Tarnów)

 .

RELACJA ZE SPOTKANIA:

Wszystko co ciekawe w tym meczu wydarzyło się w pierwszej połowie. W czternastej minucie Tomasz Kołboń uzyskał dla miejscowych prowadzenie, po indywidualnej akcji pokonał naszego bramkarza Przemysława Harwat.

W siedemnastej minucie podwyższa Marek Chochla który strzałem z szesnastego metra tuż przy słupku pokonuje ponownie bramkarza z Gorlic.

Jedna z nielicznych akcji Glinika kończy się zdobyciem honorowego gola. Autorem zdobytej bramki okazał się Konrad Czechowicz który po otrzymaniu dokładnego podania od Damiana Majcher lobem pokonuje bramkarza Olchawę.

Kiedy wydawało się ze Glinik łapie kontakt z przeciwnikiem błąd defensywy zespołu wykorzystuje Nowak który z czternastego metra pokonuje naszego bramkarza ustalając wynik do przerwy.

Po przerwie wynik z pierwszej połowy utrzymał się do końca gdyż żaden z zespołów nie stworzył sobie sytuacji która mogła by to zmienić.

.

 .

"Mecz stojący na przeciętnym poziomie, zakończył się sprawiedliwym zwycięstwem Skalnika. Po porażce odniesionej z zespołem z Kamionki nie pozostaje nam nic innego jak powalczyć o pierwsze ligowe punkty w meczu u siebie z zespołem Drwini już w najbliższą środę o godz. 17.30"

podsumował spotkanie kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski