BANNER gksglinik 2017c

LKS SZAFLARY 4:3 GKS GLINIK GORLICE

Jedynego czego nie zabrakło w pierwszym spotkaniu sezonu to emocji towarzyszących do ostatnich minut. Mecz rozgrywany tego dnia na stadionie w Nowym Targu był niewątpliwym sprawdzeniem siły młodego zespołu z Gorlic którego aktualna średnia wieku zawodników to zaledwie 19,5. To również pierwsze ligowe spotkanie pod wodzą nowego trenera biało-niebieskich. Spotkanie okazało się bardzo wyrównane o czym mogą świadczyć licznie zdobyte bramki i obraz walki na boisku o wygraną toczoną przez oba zespoły. Podział punktów w tej kolejce zmagań był by najbardziej sprawiedliwym rezultatem niestety ostatnie minuty spotkania zadecydowały o wygranej beniaminka rozgrywek.

LKS Szaflary 4:3 (2:1) GKS Glinik Gorlice

BRAMKI SPOTKANIA:

gool ico3' Martuszewski (0:1)
gool ico9' Lach (1:1)
gool ico11' Maciaś (1:2)
gool ico48' Martuszewski (2:2)
gool ico56' Majcher (2:3)
gool ico70' Maciaś (3:3)
gool ico89' Rusnak (4:3)

 

SKŁADY DRUŻYN:
LKS SZAFLARY: Nykaza – Stanczak, Rusnak, Strama (60' Gałdyn), Bielański, Gogolak (80' Zubek), F. Kamiński, Jarząbek, Joniak, Lach, Maciaś.
GKS GLINIK GORLICE: Harnat – Rąpała, Ogrodnik, Drąg (70' Berkowicz), Rząca, Majcher, Laskoś, Serafin, Stępień, Czechowicz (46' Banaszek), Martuszewski.

 

zolta icoMaciaś – Ogrodnik, Drąg, Majcher, Serafin, Banaszek, Harwat

sedzia  Sebastian Wiśniewski (Tarnów)

 

RELACJA Z MECZU (Pana Andrzeja Cetnarowskiego):

Pierwsza akcja Glinika w trzeciej minucie kończy się zdobyciem bramki debiutującego w zespole seniorów Dominika Martuszewskiego po wymianie piłki z Konradem Czechowiczem w polu karnym. Radość w obozie gości nie trwała długo gdy w dziewiątej minucie dokładne rozegranie piłki pomiędzy Maciasiem a Lachem kończy się wyrównująca bramką po strzale ze środka pola karnego. Trzy minuty później ponownie Maciaś znajduję się w polu karnym i strzałem z czternastu metrów daje prowadzenie gospodarzom.

Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy Glinik w ataku za sprawą Martuszewskiego doprowadza do wyrównania po dokładnym dośrodkowaniu piłki przez Damiana Majchera notabene zawodnika II ligowego grającego w poprzednim sezonie w zespole Limanowi Limanowa. W 56 minucie nastąpiła zmiana ról tym razem Martuszewski zagrywa do wychodzącego na pozycję Majchera który strzałem z szesnastu metrów wyprowadza zespól Glinika na prowadzenie. W 70 minucie ponownie Macias doprowadza do wyrównania , dośrodkowanie w pole karne piłka po rykoszecie wpada do bramki strzeżonej przez występującego w roli kapitana. Przemysława Harwata. Kiedy mecz zbliżał się ku końcowi rzut różny wykonują gospodarze, piłka trafie do Rusnaka który głową kieruje ją do bramki dając zwycięstwo beniaminkowi IV ligi.

 

"Szkoda straconych punktów w samej końcówce meczu. Sprawiedliwym wynikiem byłby remis dający podział punktów obydwu zespołom. Jedynym mankamentem jest zbyt duża ilość żółtych kartek którymi obdarował nas zespól sędzia spotkania widząc faule tylko w jedną stronę."

podsumował spotkanie kierownik drużyny Andrzej Cetnarowski

"Zagraliśmy ofensywny futbol z dużą ilością sytuacji podbramkowych. Zawodnicy walczyli o każdy metr boiska, dlatego należą im się duże brawa. Mam nadzieje że to będzie już standard w naszym wykonaniu.Oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, zwłaszcza w taktyce gry obronnej całego zespołu. Pomimo porażki mecz ten pokazał że grając w tak odmłodzonym składzie możemy patrzeć z optymizmem w przyszłość."

podsumował spotkanie trener drużyny Robert Cionek