tlo 2018 big3

GKS GLINIK 0:0 LKS BARCICZANKA BARCICE

Bezbramkowym wynikiem zakończyło się spotkanie z wiceliderem tabeli Barciczanką Barcice. Mimo mocno osłabionego zespołu GKS Glinik Gorlice walczył z przeciwnikiem jak równy z równym. Brak w zespole gospodarzy kontuzjowanego Wojciecha Chorobika i pauzującego za kartki Tomasza Rzący dał możliwość debiutu w drużynie  seniorów obiecującemu juniorowi naszego klubu Dawidowi Berkowiczowi.

GKS GLINIK GORLICE 0:0 LKS BARCICZANKA BARCICE

Drużyna Glinika wystąpiła w składzie:

Przemysław Harwat- Dawid Berkowicz /62' Przemysław Rąpała/, Tomasz Zapała,  Daniel Ogrodnik , Grzegorz Banaszek, Ignacy Gomulak /60' Wojciech Laskoś/, Mateusz Jabłczyk, Dawid Serafin, Krystian Baran, Konrad Czechowicz /60'Jakub Dziedzic/, Tomasz Augustyn /83'Sławomir Ordyna/.

.

.

zolta icoKrystian Baran

widzowie  200

sedzia Agnieszka Olesiak (Limanowa)

Przez większą część spotkania zespoły rozgrywały piłkę w środkowej części boiska. W trakcie całego meczu drużyny stworzyły sobie po jednej akcji które mogły rozstrzygnąć losy spotkania. W 32 minucie Przemysław Harwat wybił piłkę przed siebie po strzale Tokarczyka z szesnastu metrów przy dobitce Krupa uderza niecelnie. Gospodarze w 79 minucie stworzyli sytuację bramkową, dośrodkowanie z rzutu rożnego Dawida Serafina trafia na głowę Przemysława Rąpały ten zgrywa ją do Krystiana Barana którego strzał z pięciu metrów wybija obrońca gości z linii bramkowej. 

Pocieszającym jest fakt że to już kolejny mecz w którym nasz zespól nie traci gola jednak do pełni szczęścia brakuje natomiast skuteczności w poczynaniach ofensywnych.

Jak ważne jest zdobywanie kompletu punktów w każdym meczu  pokazuje tabela IV ligi, remisy w meczach u siebie to straty dwóch punktów.

Komentarz do meczu Kierownika Drużyny Andrzeja Cetnarowskiego.

Przed zespołem Glinika za tydzień kolejne trudne zadanie. GKS Drwinia bo o niej mowa to silny przeciwnik który po remisie Barciczanki w Gorlicach przejął miejsce vice-lidera. Tabela naszej ligi nie pozostawia złudzeń każdy punkt jest teraz na wagę złota. Sytuacja z kolejki na kolejkę się zacieśnia i jedynie wygrane pozwolą nam utrzymać się w lidze.