tlo 2018 big3

GKS GLINIK 3:2 SANDECJA II

Na rozegranym bez udziału publiczności sobotnim spotkaniu 13 kolejki GKS Glinik Gorlice odnosi w pełni zasłużone zwycięstwo nad rezerwami Sandecji Nowy Sącz.

Na boisku gra zawodników była bardzo ambitna z licznymi sytuacjami bramkowymi. Nie zabrakło również agresywności co skutkowało licznymi faulami i przyniosły aż dwa rzuty karne. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się remisowo a sam wynik zupełnie nie oddaje walki na boisku i ogromu sytuacji bramkowych głównie gospodarzy. Atak na bramkę toczył się od pierwszych minut spotkania jednak dopiero druga połowa przyniosła istny maraton bramkowy. Kluczowa okazała się 48 minuta drugiej połowy kiedy to bramka Sandecji została „odczarowana” za sprawą gola zdobytego przez Mateusza Król. Minutę po zdobytej bramce w kolejnej akcji Glinika jeden z zawodników Sandecji fauluje w polu karnym. Sędzia wskazuję na jedenasty metr a zawodnikowi pokazuje nie pierwszą w tym spotkaniu żółtą kartkę. Do wykonania stałego fragmentu gry w 50 minucie przygotowuje się Mateusz Jabłczyk który wykorzystuje nadarzającą się okazję i podwyższa prowadzenie. Zawodnicy Glinika nie zwalniają tempa a kolejny atak przynosi kolejne celne trafienie w siatkę biało-czarnych. Tym razem to napastnik Tomasz Augustyn przyczynia się do podwyższenia wyniku na 3:0. Po objęciu wysokiego prowadzenia biało-niebiescy zwalniają tempo gry i przesuwają się do defensywy co nie do końca było słusznym posunięciem. Sandecja zaczęła przejmować inicjatywę na boisku i teraz to jej zawodnicy ostrzeliwali bramkę. Jedna z akcji kończy się dyskusyjnym faulem w polu karnym naszego obrońcy (Sławomira Kijek) co wykorzystuje w 63 minucie spotkania zawodników gości Michał Szeliga . Zdobyta bramka podkręca tempo gry a drużyna z Nowego Sącza nadal atakuje. Po jednej z akcji dwóch zawodników Sandecji celnymi podaniami ogrywa obronę Glinika i Jakub Bukowy zdobywa kolejną bramkę. Na zegarze pojawia się 85 minuta a korzystny rezultat dla Glinika nadal topnieje. Do nerwowych końcówek w tym sezonie przyzwyczaili nas już zawodnicy Glinika tym razem nie było inaczej. Jednak na całe szczęście końcowy wynik daje cenne trzy punkty. W tym spotkaniu nie można pominąć faktu brakującej na trybunach publiczności a dokładnie Kibiców Glinika. Jednak sami Kibice nie poddali się i licznie zgromadzeni wspierali swój zespół zza murów Stadionu. Należą im się duże brawa a ich determinacja z całą pewnością przelała się na zawodników naszego klubu z Gorlic.

GKS GLINIK GORLICE 3:2 (0:0) SANDECJA II NOWY SĄCZ

Mecz bez udziału publiczności.

Bramki spotkania: Mateusz Król 48', Mateusz Jabłczyk 50'(k), Tomasz Augustyn 52', Michał Szeliga 63'(k), Jakub Bukowy 85'

Żółte kartki: CHOROBIK , JABŁCZYK- SZELIGA, RÓZALSKI

Sedzia główny: Radwański Sebastian (Kraków)

Skład GLINIKA: HARWAT Przemysław – BANASZEK Grzegorz, ZAPAŁA Tomasz, RZĄCA Tomasz, KIJEK Sławomir LASKOŚ Wojciech, KRÓL Mateusz/77MIGACZ Sebastian/, CHOROBIK Wojciech/65 RĄPAŁA Przemysław/, GAWRYŁA Jakub/ 74 GOMULAK Ignacy/ AUGUSTYN Tomasz, DZIEDZIC Jakub/46 JABŁCZYK Mateusz/

 

RELACJA KIEROWNIKA DRUŻYNY:

Początek meczu niemrawy piłkarze gospodarzy odczuwali brak  kibiców  którzy musieli oglądać mecz swoich ulubieńców z pobliskiego mostu na rzece Stróżowiance. Tak to już jest ze mecze z Sandecją II  odbywają się bez udziału publiczności .

Jedynymi akcentami były sytuacje stworzone przez gospodarzy i niewykorzystane przez naszego napastnika Tomasza Augustyna który już w 2 min po dokładnym podaniu od Jakuba Dziedzica strzelił obok słupka, w 15 min strzał tegoż zawodnika broni bramkarz Kociołek , ponownie przed szansą na bramkę staje Tomasz Augustyn w 22 min  strzałem głowa  po dośrodkowaniu od Wojciecha Chorobika  przenosi piłkę nad poprzeczką.

W przerwie meczu głośne okrzyki kibiców spoza stadionu uskrzydliły miejscowych graczy którzy z animuszem rozpoczęli drugą połowę.

Najpierw w 48 min w zamieszaniu podbramkowym Mateusz Król z 8 metrów trafia do bramki a chwile potem w polu karnym pada faulowany Jakub Gawryła, sędzia dyktuje rzut karny dla gospodarzy.

Wprowadzony po przerwie za kontuzjowanego Jakuba Dziedzica Mateusz Jabłczyk  dostaje polecenie od trenera wykonania rzutu karnego , robi to perfekcyjnie i prowadzimy 2-0.

Na kolejna bramkę nie musieliśmy długo czekać w 52 min Tomasz Augustyn  trafia do bramki po zagraniu piłki przez Jakuba Gawryłę, będąc  na 8 metrze mija bramkarza i podwyższa wynik na 3-0

Wysokie prowadzenie uśpiło nieco naszych defensorów po jednym z ataków gości Sławomir Kijek powala w polu karnym gracza Sandecji i sędzia po raz drugi dyktuje rzut karny tym razem dla gości. Michał Szeliga pewnym strzałem pod poprzeczkę w środek bramki uzyskuje gola.

Kiedy w 85 min akcja gości kończy się zdobyciem drugiego gola za sprawą Jakuba Bukowago w szeregi gospodarzy wkracza nerwowość .

Jednak doświadczenie zawodników Glinika powoduje ze wynik nie ulega zmianie i odnosimy kolejne zwycięstwo na własnym stadionie.

To już kolejny mecz w którym zdobywamy punkty i powoli pniemy się w góre tabeli- skomentował Andrzej Cetnarowski.